Pozycja materiału w rankingach:
Sekretem sukcesu Lord of the Dance jest jego wszechstronność. Dzięki niej potrafi dotrzeć do każdego rodzaju widza, bez względu na wiek, płeć czy pochodzenie kulturowe. To widowisko dostarcza widzom niezapomnianych wrażeń na długi czas.
Zaczęło się, jak na mój gust, nieco ospale. Ale potem okazało się, że to pozory. Napięcie i tempo widowiska rosły przez cały czas. Podczas pierwszej połowy odnajdywałem korzenie choreografii w balecie klasycznym, w amerykańskim musicalu a nawet - to moje osobiste zdanie - w tańcu na rurze... Przez dłuższą chwilę poczułem się zagubiony z autorefleksją - "co poeta chciał powiedzieć?" Dopiero gdy podczas przerwy sięgnąłem po program wszystko stało się jasne. Stara irlandzka legenda o odwiecznej walce dobra ze złem otworzyła swoją tajemnicę.Zobacz także:
Artykuły
(53)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(3.84)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz, fotoreporter, wydawca, specjalista PR... Od czasu do czasu wizjoner. Motto: "Wszystko jest możliwe"
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Szelbracikowski 19.03.2011 10:45
Piękna relacja z pokazu tańca irlandzkiego! Pozdrawiam
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1562)