Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18226 miejsce

Mistrzostwo Świata w tańcu irlandzkim

Sekretem sukcesu Lord of the Dance jest jego wszechstronność. Dzięki niej potrafi dotrzeć do każdego rodzaju widza, bez względu na wiek, płeć czy pochodzenie kulturowe. To widowisko dostarcza widzom niezapomnianych wrażeń na długi czas.

Lord of the Dance 2011 w Warszawie / Fot. J.A.KwiatkowskiZaczęło się, jak na mój gust, nieco ospale. Ale potem okazało się, że to pozory. Napięcie i tempo widowiska rosły przez cały czas. Podczas pierwszej połowy odnajdywałem korzenie choreografii w balecie klasycznym, w amerykańskim musicalu a nawet - to moje osobiste zdanie - w tańcu na rurze... Przez dłuższą chwilę poczułem się zagubiony z autorefleksją - "co poeta chciał powiedzieć?" Dopiero gdy podczas przerwy sięgnąłem po program wszystko stało się jasne. Stara irlandzka legenda o odwiecznej walce dobra ze złem otworzyła swoją tajemnicę.

Lord of the Dance - irlandzka kultura od podszewki?

Niewątpliwie wrażenie przez cały czas robiła niesamowita perfekcja wykonawców. Wygląd tancerek i tancerzy irlandzkich był charakterystyczny - wyprostowani i uśmiechnięci, perfekcyjnie wykonywali swój program z wielkim talentem i dbałością nawet o najdrobniejsze szczegóły. To naprawdę istny rekord świata - podczas 2-godzinnego pokazu tancerze wykonują około 151200 uderzeń butem.

Nieco zwiodła mnie wszechstronność przekazu widowiska. Ja oczekiwałem opowieści, a otrzymałem pokaz w co najmniej kilku stylach. Ta różnorodność przekazu wymieszana w jednym tyglu z irlandzką tradycją, tańcem, śpiewem oraz muzyką dała wspaniałą ucztę duchową dla każdego typu odbiorcy. Efekt był widoczny od razu. Publiczność od początku rytmicznie oklaskiwała każdą część pokazu. Druga połowa widowiska była wyraźnie mocniejsza. A finał to już naprawdę huraganowe tempo. Mimo moich początkowych wątpliwości warto było pozostać do końca. Owacja na stojąco i bisy.

Gaelforce Dance - mistrzowie tańca irlandzkiego w Zabrzu

Mamy też polski akcent w wydarzeniu. Po raz pierwszy razem w Lord of the Dance występuje Polak - 4-krotny Mistrz Europy w tańcu irlandzkim - Michał Piotrowski. Show zostało zaprezentowane w ponad 60 krajach na 6 kontynentach, obejrzało je łącznie 50 mln widzów -
jest jeszcze szansa zobaczenia widowiska na żywo. Trasa polskiego tourne trwającego do 28 marca wiedzie przez Warszawę, Gdynię, Olsztyn, Wrocław, Katowice, Poznań, Kalisz i Bydgoszcz.


Więcej informacji: NajlepszeImprezy.eu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Piękna relacja z pokazu tańca irlandzkiego! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.