Facebook Google+ Twitter

Mistrzowski doping w meczu o Mistrzostwo Polski

W meczu 30. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Wisła Kraków podejmowała na własnym boisku walczący o tytuł Mistrza Polski Śląsk Wrocław. Spotkanie z trybun oglądało ponad 22 tysiące widzów. Największą niespodzianką spotkania nie był jednak jego wynik, ale to, co działo się na trybunach.

Maskotki Wisły Kraków i Śląska Wrocław razem / Fot. Sławomir OstrowskiWidok 22 tysięcy kibiców, zgodnie śpiewających jednym głosem piosenki obu klubów, zapierał dech.

Wspólne wykonywanie utworów z podziałem na dwie strony stadionu, z których jedna zaczynała, a druga kończyła piosenki, oklaskiwanie zagrań na boisku bez względu na to, która drużyna była ich autorem, brak wyzwisk, petard i krzesełek rzucanych w kibiców przeciwnej drużyny oraz widok kanału bezpieczeństwa pomiędzy sektorami gości i gospodarzy bez kolumny policji i służby ochrony, był tak niezwykły, że trudno było uwierzyć w prawdziwość tego, co działo się na trybunach.

Innym bardzo sympatycznym elementem meczu była obecność maskotek obu drużyn. Maskotki już przed meczem kopały wspólnie piłkę, a w trakcie meczu chodziły wzdłuż trybun i wspólnie z kibicami obu drużyn dopingowały piłkarzy.

Zobacz, jak wyglądał doping podczas tego meczu:



Takiego pięknego dopingu dawno już nie było na krakowskich stadionach.
Kibicom należą się wielkie brawa, ponieważ dzięki ich postawie ten mecz stał się widowiskiem sportowym najwyższych lotów. Gdyby zawsze spory i niesnaski pozostawały za bramą stadionową, każdy mecz byłby takim właśnie widowiskiem, ale żeby tak było, nie wystarczą nakazy i zakazy oraz kary i zakazy stadionowe. Maskotki Wisły Kraków i Śląska Wrocław wyprowadzają piłkarzy na boisko / Fot. Sławomir OstrowskiMecz Wisły Kraków i Śląska Wrocław pokazał, że to od kibiców zależy to, jakie zgotują widowisko sobie, swoim drużynom i ludziom przed telewizorami. Oby nowy sezon przyniósł więcej takich pozytywnych postaw. Śmiech i radość są milsze niż gaz i pałki.

Maskotki Wisły Kraków i Śląska Wrocław grają ze sobą w piłkę / Fot. Sławomir OstrowskiKibic Wisły Kraków z flagą Śląska Wrocław / Fot. Sławomir OstrowskiKibice Wisły Kraków dopingują obie drużyny / Fot. Sławomir OstrowskiKibice Śląska pozdrawiają kibiców Wisły / Fot. Sławomir OstrowskiMaskotka Śląska Wrocław kibicuje razem z kibicami Wisły Kraków / Fot. Sławomir OstrowskiRadość na trybunach / Fot. Sławomir OstrowskiKażdy pomysł jest dobry, jeżeli świetnie wygląda z przeciwległej trybuny / Fot. Sławomir OstrowskiMaskotka Śląska Wrocław w przerwie meczu odwiedziła sektor rodzinny / Fot. Sławomir OstrowskiRace to jeden z najbardziej efektownych elementów oprawy meczowej / Fot. Sławomir OstrowskiŚwiece dymne w barwach klubu są równie efektowne co race, ale przy wietrze wiejącym w kierunku boiska mogą skutecznie uniemożliwić grę i tym samym doprowadzić do przerwania meczu. Na szczęście w tym przypadku tak się nie stało / Fot. Sławomir OstrowskiRace - stały element opraw meczowych / Fot. Sławomir OstrowskiTak się cieszy kibic, który już wie, że jego drużyna zostanie Mistrzem Polski / Fot. Sławomir OstrowskiFlagi, świece dymne i chorągwie w barwach klubowych wspólnie dają ciekawy efekt / Fot. Sławomir OstrowskiKolejny bardzo ważny element oprawy meczowej gigantyczne flagi nazywane sektorówkami. Często stosowane przez kibiców Wisły Kraków. Największe sektorówki potrafią zakryć nawet kilka sektorów. / Fot. Sławomir OstrowskiMaskotka Wisły Kraków ogląda mecz razem z kibicami Śląska Wrocław / Fot. Sławomir OstrowskiSektorówki są narzędziem zarówno do zagrzewania do walki, jak również bywają formą wyrażania stosunku kibiców do jakiejś sprawy, w tym wypadku do EURO / Fot. Sławomir OstrowskiIm jest ciemniej, tym lepiej widać race / Fot. Sławomir OstrowskiZbyt duża liczba rac odpalonych jednocześnie, może dać podobny efekt jak świece dymne / Fot. Sławomir OstrowskiNa race należy bardzo uważać, ponieważ łatwo jest zaprószyć nimi ogień i wywołać pożar / Fot. Sławomir Ostrowski

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

TSW
  • TSW
  • 08.05.2012 23:10

"Takiego pięknego dopingu dawno już nie było na krakowskich stadionach."

Na Wisle zawsze jest "piekny" doping.
Jezeli natomiast chodzi o doping przyjazni to na kazdym meczu ze Slaskiem czy Lechia taki wlasnie byl.
Niech pan redaktor przypomni sobie dla przykladu mecz Wisla Lechia z 2009-go i co na tym meczu sie dzialo.
Dla kazdego normalnego kibica jest to wiadome ze na meczu ze zgoda bedzie sielanka a na meczu z kosa bedzie mniejsza lub wieksza wojna. Gdyby pan redaktor wiedzial cokolwiek o swiecie kibicowskim nie napisalby takiego gniota. Gniota, ktory zaimponuje jedynie ludziom ktorzy maja pojecie o klubowej pilce na rowni z panem redaktorem....czyli zadne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
emigant
  • emigant
  • 08.05.2012 19:41

drogi pismaku, między kibicami Śląska i Wisły panuje zgoda więc jaka miała być atmosfera?? to nei derby tylko mecz przyjaźni, od tego powinieneś zacząć artykół

Komentarz został ukrytyrozwiń
WielkaPolska
  • WielkaPolska
  • 08.05.2012 19:39

cofnięty redaktorzyno, gdybyś chciał to napisałbyś że między Wisłą a Śląskiem trwa zgoda o 19 lat, ale po co, lepiej napisać to tak żeby ciemnogórd odebrał to jakby nagle kibice zaczeli być aniołkami, a już za rok 20 lecie zgody Śląsk-Wisła-Lechia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.