Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12281 miejsce

Mistrzynie sztuki kamuflażu

Kobieta jest jak kalejdoskop. W zależności od sytuacji, zawsze potrafi się znaleźć. Ma twarz na każdą okazję.

Mamy kompleksy. Większe lub mniejsze. Bardziej lub mniej absurdalne. W czasach, kiedy makijaż jest
stałą i nieodłączną częścią życia codziennego i kulturowego, kobiety – często za wszelką cenę –
dążą do bycia idealnymi. Cudowne zastrzyki z botoksu stosowane do walki ze zmarszczkami, są tego dobrym przykładem. Jednak już sześć tysięcy lat temu, kobiety - szukając sposobów na poprawienie swojej naturalnej urody -
były skłonne poddać się niemal każdemu zabiegowi upiększającemu.

kontrowersje

W VI wieku, kiedy przeważała moda na iście bladą cerę, niewiasty, aby osiągnąć taki efekt na swojej skórze, bez zawahania upuszczały sobie krew czy też przykładały pijawki do twarzy. W VII wieku natomiast, co zamożniejsze damy, miały możliwość stosowania pudru wybielającego. Oprócz pożądanych właściwości, kosmetyk zawierał zabójczy arszenik. Odważne eksperymentowanie z produktami, które dopiero wchodziły na kosmetyczny rynek, kobiety często przepłacały nie tylko utratą urody, ale i życia.
Makijaż od zawsze budził kontrowersje w wielu kręgach kulturowych. Muzułmanki na przykład, przez cały rok nie powinny w żaden sposób podkreślać, ani prezentować swojej urody mężczyznom spoza rodziny. Stąd obowiązek hidżabu, czyli noszenia przez kobiety chusty zasłaniającej szyję, uszy oraz włosy.

To właśnie makijaż często jest odpowiedzialny za to, że kobieta czuje się pewniejsza siebie, bardziej atrakcyjna, kobieca i zadbana. Co jest jego tajemnicą? Otóż fakt, że za jego sprawą kobieta, w zależności od swojego wieku, podkreśla lub ‘wytwarza’
na swojej cerze oznaki młodości. Poza tym zmiany hormonalne zachodzące w kobiecie podczas owulacji, powodują krążenie krwi tuż pod powierzchnią skóry. Co za tym idzie jest ona wtedy bardziej zaróżowiona. Aby zachować ten naturalny efekt na swojej twarzy przez cały miesiąc, kobiety stosują szminkę i róż. Poza tym udowodniono, że twarz wydaje się być bardziej kobieca im więcej kontrastów można na niej zauważyć. Stąd podkreślanie powiek różnymi kolorami, przyciemnianie rzęs tuszem, malowanie ust...
A co na to wszystko mężczyźni? Cóż, jedni uparcie twierdzą, że zdecydowanie wolą kobiety bez makijażu, lub pomalowane w stylu no make-up, czyli niemal niewidocznie, minimalistycznie. Jednak często okazuje się, że to zawsze pomalowana kobieta, oczywiście umiejętnie, jest bardziej atrakcyjna dla mężczyzn.
Yves Saint Laurent powiedział kiedyś, że najpiękniejszym makijażem kobiety jest jej pasja. Wytuszowane rzęsy wydają się nie mieć tu najmniejszego znaczenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.