Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59972 miejsce

Mistyczny "Powrót do Missing". Recenzja książki

Okładkę "Powrotu do Missing" zdobi cytat z recenzji Johna Irvinga - "Niezwykłe osiągnięcie literackie". Kiedy, przeczytawszy ostatnie zdanie powieści, odkładam książkę na półkę wiem już, że to prawda. I że Irving użył właściwych słów.

 / Fot. Okładka książki "Powrót do Missing"Niesamowita historia o rodzinie i wzajemnych powiązaniach. O zależności "ja" od "ty". Wciągająca opowieść o Afryce, bogata w sceny i postaci z pogranicza sacrum i profanum, hołd złożony medycynie, a nade wszystko - opis powrotu do korzeni. Do domu. Do praprzyczyny "ja".

"Powrót do Missing" to niezwykłe studium odkrywania własnej tożsamości.

W Addis Abeba, stolicy Etiopii, przychodzą na świat bliźnięta: Marion i Shiva. Osieroceni przez matkę, hinduską zakonnicę, która zmarła przy porodzie i opuszczeni przez ojca, brytyjskiego chirurga wychowują się w szpitalu misyjnym. Łącząca ich niezwykła więź zostaje jednak wystawiona na próbę w momencie, gdy staje między nimi kobieta. I miłość. Marion, którego sytuacja zmusza do opuszczenia ukochanego "Missing" i wyjazdu do Ameryki, mierząc się z przyszłością najpierw musi ruszyć śladami przeszłości. I odnaleźć siebie.

Verghese, profesor teorii i praktyki medycyny, okazuje się w "Powrocie do Missing" zarazem rzemieślnikiem i artystą słowa. Operuje nadzwyczajnie różnorodnym językiem - fachowa terminologia medyczna przenika się u niego z mistycznym wręcz językiem literatury pięknej. Chwilami nadmiar medycznych sformułowań może przytłoczyć i nużyć niezainteresowanych specjalistycznym nazewnictwem skomplikowanych zabiegów - i to jest chyba jedyny zarzut jaki mogę wystosować wobec tej opowieści.

Autentyzm postaci u Verghese'a, zwłaszcza tych pierwszoplanowych: Mary, Mariona, Shivy, Gosha, Hemy czy Thomasa Stone'a , poraża i przywiązuje. Sprawia, że jeszcze długo po odłożeniu lektury, czytelnik czuje ich obecność. Autor karmi czytelnika wielowymiarowym poznaniem każdego z bohaterów, ukazując jego charakterystykę zarówno w sytuacjach grozy, jak i w chwilach szczęścia. To właśnie złożoność postaci stanowi tu fundament ich autentyczności, jest miarą ich rzeczywistego jestestwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobra książka. Z przyjemnością przeczytałam. Polecam na mroźne wieczory.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.