Facebook Google+ Twitter

"Mistyfikacja" 26 marca w kinach. Witkacy żyje...

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-01-29 17:59

... A reszta to mistyfikacja! Już 26 marca w kinach "Mistyfikacja" długo oczekiwany, kontrowersyjny film o niezwykłym życiu i tajemniczej śmierci Witkacego. Odważna próba nowego spojrzenia na tajemniczą i wielokrotnie podważaną śmierć Witkacego w 1939 roku

 / Fot. mat.pras Syrena FilmsJerzy i Maciej Stuhrowie współpracowali ze sobą na planie filmowym wielokrotnie. Po raz pierwszy w filmie "Historie miłosne" (1997), później w następnych realizacjach Jerzego Stuhra - "Pogoda na jutro" (2003) czy "Korowód" (2007). "Mistyfikacja" to kolejne filmowe spotkanie Stuhrów - o tyle jednak inne od poprzednich, że tym razem, zamiast zgodnego duetu ojca i syna, zobaczymy niezwykły aktorski pojedynek dwóch charyzmatycznych
odtwórców pierwszoplanowych ról.

Jerzy Stuhr wcielił się w rolę Witkacego. Reżyser filmu, Jacek Koprowicz tłumaczy, że fizyczne podobieństwo nie było podstawowym kryterium wyboru. "Jerzy Stuhr ma podobną do Witkacego energię" - mówi. "Poszedłem drogą siły charakteru" - dodaje. "Istotna jest charyzma, bagaż przeżyć. Jerzy Stuhr mógłby być takim artystą jak Witkacy. Z niego wyraźnie emanuje podobna
ekspresja i zdolność przekraczania granic. Jego emploi i możliwości wydają się być nieograniczone" - mówi reżyser.

Maciej Stuhr zagrał rolę owładniętego obsesją Jakuba Łazowskiego, który stara się odkryć tajemnicę wielkiego twórcy i udowodnić, że samobójstwo Witkacego w 1939 roku było wielką mistyfikacją. Kontrowersyjna, wielowymiarowa postać stała się motywem niezwykłej kreacji aktorskiej. "Ten film bardzo długo we mnie kiełkował. Wiedziałem, że ta rola ma szansę stać
się dla mnie najpełniejszą z tych, które do tej pory zagrałem. Materiał w scenariuszu był ogromny" - powiedział aktor.

Wyrazista kreacja Macieja Stuhra została zderzona z charyzmatyczną postacią Witkacego stworzoną przez jego ojca. Tez zabieg okazał się strzałem w dziesiątkę.

"Do tej pory nasze spotkania ograniczały się w zasadzie do filmów reżyserowanych przez ojca, historii napisanych przez niego, reżyserowanych i granych " - mówi Maciej Stuhr. "Tam jako aktor przede wszystkim realizowałem jego uwagi. Nawet sceny aktorskie między nami były naznaczone kontaktem z nim jako reżyserem. Natomiast tutaj po raz pierwszy mogłem się uwolnić od tego, jak on proponowałby mi zagranie danych scen i skonfrontować się trochę
ze swoim pojmowaniem aktorstwa. W naszej wspólnej sekwencji wreszcie dochodzi do zderzenia dwóch różnych podejść, dwóch różnych aktorów, dwóch różnych ludzi z tym samym nazwiskiem" - dodaje aktor.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.