Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23365 miejsce

Mity. Ambiwalentny charakter syboliczngo węża.

Podczas gdy w Europie i na Bliskim Wschodzie smoki i węże wyrażały strach przed niekontrowanymi siłami natury w innej części starożytnego świata stworzenia te symbolizowały coś na wskroś przeciwnego.

"Smok Orientalny" / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Chinese_draak.jpgPodczas gdy w Europie i na Bliskim Wschodzie smoki i węże wyrażały strach przed niekontrowanymi siłami natury symbolizując chaos, przedstawiane w postaci ogromnych potworów morskich, straszliwych węży czy hybrydalnych stworów. Z czasem kumulując wszelkie zło, w czasach średniowiecznych utożsamiano je dosłownie z osobą Szatana i Diabła. W innej części starożytnego świata stworzenia te symbolizowały coś na wskroś przeciwnego.

Smoki mitologii dalekiego wschodu to istoty o całkiem odmiennym charakterze i usposobieniu niejednokrotnie bardzo pomocne i przyjacielskie. Duchy powietrza, morza i ziemi zajmowały pierwsze miejsce w mitycznej hierarchii dziwnych stworzeń i były jednym z czterech zwierząt, symbolizujących cztery strony świata.

Huang-ti czyli Żółty Cesarz, bóg Środka najwyższy władca mitologii chińskiej który, według Smoki mitologii dalekiego wschodu to istoty o całkiem odmiennym charakterze i usposobieniu niejednokrotnie bardzo pomocne i przyjacielskie. / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Orange_china_dragon.jpgtradycji miał rządzić Chinami w trzecim tysiącleciu przed naszą erą, właśnie na grzbiecie smoka miał wzbić się do nieba osiągając nieśmiertelność i zasiadając na jednym z pięciu tronów niebiańskich cesarzy. Ing-lung czyli Skrzydlaty Smok, pomocnik Żółtego Cesarza, pomógł swemu władcy w walce z niejakim Cz’y-jou bogiem wojny potomkiem Płomiennego Cesarza odwiecznego rywala pana środka. Skrzydlaty smok ostatecznie zabił Cz’y-jou. Sam Żółty Cesarz miał pochodzić z tajemniczej krainy Hien położonej w okolicy gór K’iung, którą to miały zamieszkiwać długowieczne stwory o ludzkich twarzach lecz wężowym ciele.

W najdawniejszej tradycji Płomiennego Cesarza utożsamiano z postacią Szen-nunga, czyli Boskiego Rolnika o głowie byka. Babiloński bóg Marduk, którego zmagania ze smokiem opisałem w poprzedniej części , pierwotnie także był bóstwem rolniczym, a jego imię w dosłownym tłumaczeniu znaczy „Młody byk słońca”. Historia bardzo podobna z ta różnicą, że sympatie ludzi w Mezopotamii bez wątpienia stały po stronie boga Marduka, który to zwycięża smoczyce Tiamat . Sympatie starożytnych podzieliły ówczesny świat na dwie części w zależności od tego po której stronie barykady stał symboliczny wąż a po której młode pokolenie bóstw.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jeśli natomiast chodzi o węże to z tego co pamiętam Grecy i Rzymianie uważali węże za duchy opiekuńcze świątyń i ołtarzy. Słowianie natomiast wierzyli, że zaskrońce są dobrymi duchami domostw, dom które nawiedzają czaka pomyślność - stąd często hodowano wręcz zaskrońce w siedzibach dodatkowo pełniąc role kota jeśli chodzi o łapanie myszy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Podczas gdy w Europie i na Bliskim Wschodzie smoki i węże wyrażały strach przed niekontrowanymi siłami natury

Chyba jednak nie do końca - w mit. słowiańskiej występowały dwa rodzaje smoków z których jedne walczyły z drugimi (dopiero w pokaźniejszym okresie kontaktu z chr-janstwem istoty te zlały się w jedna grupę. Gorąco polecam poczytać o Żmijach (np. w wierzeniach Słowian wschodnich Żmij był postacią przychylną ludziom. Opiekował się wodami i zasiewami, toczył walkę ze smokami powietrznymi)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.