Facebook Google+ Twitter

MKS Dąbrowa Górnicza pokonał Gedanię Żukowo

ENION Energia MKS Dąbrowa Górnicza pewnie i planowo pokonał przed własną publicznością młody klub – Gedanię Żukowo.

Dąbrowianki po raz drugi występowały w roli gospodyń. Tym razem jednak spełniły oczekiwania zarówno kibiców jak i działaczy – pewnie rozegrały 3 sety (25:17, 25:17, 25:15) i wygrały spotkanie. Jednak, czy wygrana z najsłabszym (jak na razie) klubem w lidze, może zadowalać klub, który ma ambicje na podium?

Zawodniczkom MKSu zdarzało się popełniać proste błędy, które muszą wyeliminować, jeśli chcą wypełnić swoje założenia. Podobnego zdania jest Katarzyna Gajgał, która po meczu powiedziała: - Mimo wszystko, jak na takiego przeciwnika, troszeczkę za dużo popełniałyśmy błędów, musimy mieć wyższe w stosunku do siebie wymagania, jeżeli chcemy być w czwórce, ale myślę, że z meczu na mecz coraz lepiej to wygląda. Trzeba przyznać jej rację, szczególnie, że w tym spotkaniu dąbrowianki wydawały się być bardziej spokojne i rozluźnione niż podczas pierwszego spotkania.

Pierwszy set należał przede wszystkim do Katarzyny Walawender, która słusznie została MVP spotkania. Walawender pojawiła się na zagrywce przy wyniku 4:4 ( i walce punkt za punkt). Ostrzału zawodniczek Żukowa nie przerwała nawet pierwsza przerwa techniczna, na którą drużyny zeszły przy stanie punktów 8:4. Walawender skończyła serię zdobywając 7 punktów.
Następna przerwa techniczna – i wynik 16:8. Set kończy się autową zagrywką zawodniczki Gedanii (25:17).

Set drugi można nazwać bliźniaczym pierwszego. Również zakończył się wynikiem 25:17. Początek wyrównany, ale potem zawodniczki Dąbrowy stopniowo burzyły nadzieje Gedanii Żukowo na wygrany set. Pierwsza przerwa techniczna to wynik 8:3, a druga – 16:10. Ponownie zagrywką popisała się Katarzyna Walawender, doprowadzając do wyniku 23:17. Set kończy Joanna Szczurek (25:17).

Trzecia partia rozpoczęła się przewagą Dąbrowy. Trener Grzegorz Wróbel (Gedania Żukowo) próbował pomóc swoim zawodniczkom dokonując zmian i prosząc o przerwę. W rezultacie wykorzystał swój czas jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną. Na nic jednak zdały się jego zabiegi i zawodniczki schodziły na nią przy imponującym wyniku 8:1. Druga przerwa techniczna – to powtórka z poprzedniego seta, znowu 16:10. Set, po dwóch nieudanych próbach zakończenia meczu, kończy się autową zagrywką Żukowa (25:15).

Ucieszeni kibice długo gratulowali zawodniczkom. Po meczu odbyła się konferencja prasowa, na której wypowiadali się między innymi trenerzy jak i kapitanowie obydwu drużyn.

MKS Dąbrowa Górnicza plasuje się na 3 miejscu w tabeli, tuż za Bydgoszczą i Muszyną. Pozostaje zadać pytanie, czy błędy zostaną wyeliminowane i następne rozgrywki z zespołami stojącymi w tabeli wyżej niż Gedania Żukowo, również zakończą się sukcesem zawodniczek Dąbrowy Górniczej. A następny mecz już 18 listopada w Mielcu.


Składy zespołów:

ENION Energia MKS Dąbrowa Górnicza: Agata Pura, Aleksandra Liniarska, Joanna Szczurek, Katarzyna Walawender, Marta Haładyn, Katarzyna Gajgał, Krystyna Tkaczewska (libero)

Gedania Żukowo: Justyna Sachmacińska, Małgorzata Łysiak, Aleksandra Pasznik, Aleksandra Szymańska, Joanna Kocemba, Małgorzata Plebanek, Marta Siwka (libero) oraz Małgorzata Jeromin, Żaneta Rzepnikowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.