Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13615 miejsce

MLM. Dlaczego ten biznes w Polsce słabo się rozwija? Część III

Rozwinięty i doceniany biznes w USA oraz w wielu krajach świata. W Polsce zaliczany do interesu, co najwyżej, drugiej kategorii. Często pogardzany i wyszydzany. Dlaczego? Możesz o tym przeczytać w 3 powiązanych ze sobą odcinkach.

Czy MLM jest sekciarski?

Wszystko zależy od spojrzenia na zjawisko i definiowania samego pojęcia "sekciarstwo". Sam termin jest nacechowany pejoratywnym ładunkiem emocji i sugeruje coś złego. Gdy popatrzymy na zachowania ludzi dorosłych należących do partii politycznych i ocenimy jak zachowują się w czasie zebrań, zjazdów, na wiecach czy demonstracjach, a szczyt tej ekscytacji widać w czasie wyborów - różnicy nie widać w porównaniu do zachowań innych grup ludzi zebranych w celu tworzenia czegoś, przeżywania bądź dyskutowania jakichś ważnych dla danego środowiska kwestii.

Czym różni się paradowanie w koszulkach czy jakichś innych strojach - przyjętych za właściwe w danej grupie - dwóch dorosłych osobników, z logo partii, klubu czy firmy na plecach? Jeden i drugi wygląda śmiesznie albo normalnie, w zależności od opcji spojrzenia i przyjęcia kryterium oceny. Wszyscy działaliśmy lub nadal pracujemy w takiej czy innej grupie. Nie ma znaczenia, czy jest to grupa zawodowa, czy związana nieformalnie np. należymy do grupy kibiców jakiejś drużyny sportowej. Zawsze znajdą się tacy, którzy są gotowi nie tylko pomalować się w barwach klubowych, ale nawet wytatuować kawał powierzchni swojego ciała.

Wiemy z własnego doświadczenia, że atmosfera panująca w konkretnej zbiorowości, połączonej jakimś wspólnym celem wyzwala najprzeróżniejsze reakcje - śmieszne, głupie, budujące, intrygujące, dosłownie cały ich wachlarz. Zauważmy, że nie muszą wcale tutaj występować jakieś "rozweselacze" czy "podkręcacze nastroju" w postaci alkoholu tudzież narkotyków, ale sama zbiorowość i poczucie przynależności do grupy potrafi wykrzesać te reakcje. Pod tym względem, środowiska ludzi pracujących w multi level marketingu niczym nie różnią się od innych. Wspomniane wiece partyjne, kibicowanie na stadionach, zgromadzenia związane z kultem religijnym, funkcjonowanie w wojsku, harcerstwie i tysiące innych przykładów utwierdzają mnie w tym przekonaniu.

Poziom prawdy i chciejstwa jest taki sam u polityka wrzeszczącego na wiecu wyborczym "Zwyciężymy!", jak i u prelegenta na spotkaniu organizacyjnym lub motywacyjnym w networku, krzyczącym, że "Ty też możesz zostać milionerem!".
Obaj wykorzystują emocje, a prawdy w tych hasłach może być tyleż samo, co i łgarstwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

@basia i @Bartek
W takiej sytuacji, że nie ma kapitału "na rozkręcenie" biznesu są prawie wszyscy, którzy nie prowadzą biznesu... Wydaje się, że jest to błędne koło. Na szczęście nie jest to prawda absolutna.

W dzisiejszych, ciekawych czasach, nie trzeba mieć super kapitału. Ważniejsze jest nastawienie do tego, co chcemy zrobić i wytrwała realizacja. Pierwszego miliona naprawdę nie trzeba ukraść. MLM jest jednym z biznesów, gdzie kapitał początkowy nie musi być duży. Na rynku aktualnie mamy kilka dobrych propozycji. Mamy w czym wybierać. Trzeba przyznać, że jest to trudny biznes. Największą przeszkodą jest początek, ponieważ dochód może być bardzo nieregularny i/lub niewielki, który nie da możliwości przetrwania tych pierwszych kilku miesięcy. Daje natomiast ogromne możliwości rozwojowe, ale bardzo dużo zależy od osoby wprowadzającej w arkana takiego zarabiania pieniędzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
basia
  • basia
  • 29.03.2012 09:01

Mnie też brak kasy zupełnie blokuje ale mam nadzieję, że w getinie dostanę kredyt i coś się ruszy. Wstępne rozmowy fajnie wyglądały więc jestem dobrej myśli.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bartek
  • Bartek
  • 28.03.2012 19:53

Utrudnienia biurokratyczne a po drugie problem z finansowaniem. Wielu by otworzyło własny biznes ale brak pieniędzy blokuje wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Szklanny
  • Marek Szklanny
  • 20.03.2012 11:39

Duża praca Marku, duża wiedza i dużo doświadczeń osobistych. Gratulacje!

Nie jestem zgryźliwy jak kolega, który wstydzi się nazwiska. Więc nie wchodzę w polemikę, co jest słuszne, co nie, co komuś potrzebne co nie itd.
Mnie interesuje od dłuższego czasu inna zasada: CZY TO DZIAŁA CZY NIE?
Otóż znalazłem rozwiązanie, które działa i zamierzam je rozwinąć. Więcej wiadomości na ten temat znajdziecie na blogu:
http://etycznymlm.blogspot.com
Ten marketing rozwinął się dla mnie w ciągu miesiąca osiągając średnią krajową!

Komentarz został ukrytyrozwiń
john
  • john
  • 18.03.2012 22:38

"osoby wyżej stojące w strukturze czerpią korzyści z tych usadowionych niżej (...) nigdy nie spotkałem firmy, organizacji czy jakiegokolwiek przedsiębiorstwa, gdzie jest inaczej"

autor w takim razie nie słyszał o przedsiębiorstwach zarządzanych kolektywnie, nie tylko w Argentynie, ale choćby w firmach rodzinnych... czy jednoosobowych: mnie ten makaron nie zbija z nóg: to co dobre dla hamburgerożercy nie musi być dla mnie: sam szukam producentów, gdy siadam do internetu i to najlepszych: kicham MLM, czy innych pośredników!
marketing to choroba, który "logicznie" potrafi się udowodnić, że słoń jest żyrafą: kasa ma wtedy podstawy, gdy się produkuje realny towar i niezbędne usługi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.