Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23926 miejsce

Młoda krew napływa do polskiej polityki

Polska polityka i politycy zbierają wiele krytycznych uwag. Mimo tego są młodzi ludzie, których pociąga działalność polityczna. Niektórzy szybko się zniechęcają i rezygnują z politycznej kariery. Inni pną się po szczeblach partyjnej hierarchii.

Sposobem na zaistnienie młodych w polityce często jest praca w komisjach wyborczych. Fot. Wojciech Trzcionka Dziennik Zachodni Polityka i politycy zbierają wiele krytycznych uwag. Mimo tego są młodzi ludzie, których pociąga działalność polityczna. To co innych drażni, dla nich jest pasją. Wielu z nich marzy o karierze w życiu publicznym, inni poprzez pomoc ludziom chcą realizować swoje ambicje. Początki bywają jednak bardzo trudne. Rozklejanie plakatów, roznoszenie ulotek, przygotowywanie festynów wyborczych – tak zazwyczaj młodzież zaczyna swoją przygodę z polityką. Wielu z nich na tym też kończy, nie mają wystarczająco grubej skóry by przebić się dalej. Zapytałam kilku młodych ludzi czym jest dla nich polityka, dlaczego właśnie w tej dziedzinie chcą się realizować oraz jakie są ich doświadczenia.

Młodzież do plakatów nie do rządzenia

Wielu młodych narzeka, że bardzo trudno jest im zdobyć znaczącą pozycję w świecie polityki. Często jako przyczynę podają opór swoich starszych kolegów. Karolina Nowakowska kilka lat temu pracowała przy organizacji kampanii wyborczej SLD na Pomorzu: – Rozpoczęłam od rozdawania ulotek, później było zbieranie podpisów, chłopców chętnie zatrudniano do rozklejania plakatów. Miałam wtedy 19 lat więc kampania była dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Na tym jednak moja działalność się praktycznie skończyła. Żeby zaistnieć w polityce trzeba mieć wyjątkowo grubą skórę, niejasne układy są tu bowiem na porządku dziennym. Zmiana pokoleniowa w mojej partii właściwie niczego nie zmieniła, często za nowymi twarzami kryje się tylko chęć zrobienia kariery a nie służba ludziom. W praktyce do władzy dochodzą ludzie bez żadnych umiejętności ani doświadczenia.

W podobnym tonie wypowiada się 22-letnia dziś Agnieszka, która pracowała kiedyś w sztabie wyborczym jednej z najbardziej liczących się partii: – Młodzi dopuszczani są tylko do mało istotnych spraw. Mój wpływ na przebieg kampanii był praktycznie znikomy. Wielu moich kolegów z wyższym wykształceniem i znajomością języków w kampanii roznosiło ulotki, choć mogliby robić dużo odpowiedzialniejsze rzeczy. Myślę, że szczególnie ciężko jest w polityce kobietom. Żeby zajść wysoko muszą być dużo lepsze od mężczyzn i potrafić ostro walczyć o swoje miejsce. Dziewczyny traktowane są jak zabawki, z którymi dobrze jest zrobić sobie zdjęcie czy pojawić się na wizji. Nikt nie podchodzi do nich poważnie. Często spotykają się też z niedwuznacznymi propozycjami ze strony starszych i wpływowych działaczy. Nie wierzę już, że w polityce można coś osiągnąć uczciwą pracą.

Cztery lata temu studentka prawa z Warszawy Ula J. Zdecydowała się kandydować do samorządu. Sądziła wtedy, że start w wyborach da jej możliwość czynnego udziału w życiu publicznym. Ponure realia dość szybko dały jednak znać o sobie: – Nie chciałam być tylko biernym obserwatorem tego teatrzyku. Dzisiaj, patrząc na swoją kampanię mam mieszane uczucia. Z jednej strony to było dodatkowe doświadczenie a z drugiej porażka. Żaden z kandydatów nie mógł liczyć w mojej partii na merytoryczne wsparcie. Jeden z partyjnych cwaniaków, proponował mi za spore pieniądze badania i wskazówki socjologiczne jak prowadzić kampanię, żeby wygrać. Odmówiłam takiej pomocy.

– Młodzi działacze próbują upodabniać się do starych – mówi Łukasz z Platformy Obywatelskiej. – Naśladują ich sposób bycia oraz działania. Często dochodzi do absurdów kiedy młody chłopak niemal całą dobę chodzi pod krawatem, gdyż to dodaje mu powagi. W polityce nie ma przyjaźni ani kolegów, liczy się tylko cel. To gra dla ludzi mocno stąpających po ziemi, a nie dla idealistów i marzycieli.

Im się udało

Są jednak tacy, którym udało się zajść wyżej. Choć zaczynali podobnie, od roznoszenia ulotek, dzisiaj osiągają kolejne szczeble politycznej kariery. Wybory samorządowe są dla nich doskonałą okazją do sprawdzenia swoich sił.

Maurycy Seweryn jest już drugą kadencję radnym warszawskiej Ochoty. Swoją przygodę z polityką rozpoczął na studiach. Najpierw była SdRP, potem SLD, dzisiaj jest członkiem Zarządu Warszawskiego SDPL i rzecznikiem prasowym kandydata na prezydenta stolicy Marka Borowskiego. – Samorząd to w rzeczywistości nie "prawdziwa polityka", tylko ciężka praca – mówi. – Pełnienie mandatu radnego to nic innego, jak pomaganie ludziom. Jestem jedynym radnym na Ochocie, który ma dyżury co tydzień. Nie zdarzyło się, abym odmówił pomocy. Wiem, że dla osób zgłaszających do mnie swoje problemy, są one najwyższej wagi.

Karol Rajewski sam siebie nazywa „politycznym żółtodziobem”. Do PIS- u wstąpił całkiem niedawno, bardziej niż polityka angażowała go działalność na rzecz dzieci. Z czasem zauważył, że bez nazwiska niewiele może zdziałać: – Łatwiej jest pomagać będąc kimś znanym niż szarym, zwykłym człowiekiem. Na początku myślałem, że liczy się tylko serce i szczere chęci, ale niestety liczy się też nazwisko. Nie ukrywa, że samorząd jest dla niego drogą do kariery:
– Nie widzę w tym nic złego. Pod warunkiem, że promując siebie pomagamy innym. To nie może być jedynie trampolina do zdobycia pieniędzy i znajomości. Jeśli za 10 lat zapyta Pani o to samo, mam, nadzieję, że będę mógł odpowiedzieć, że udało mi się. Nie sprzedałem się.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Mnie się udało. Zostałem wybrany Radnym Rady Powiatu Sieradzkiego.Teraz czeka mnie ciężka praca. Może na moim przykładzie uda mi sie utorować drogę innym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W wielu sprawach wyglada na to, ze rzeczywistej zmiany moze dokonac dopiero nowa generacja, nie obciazona czasami PRL, podziemiem, teczkami, itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry artykuł pokazujący realia polskiej polityki. Nie ma tam miejsca dla młodych ludzi bez żadnych znajomości i to jest przykre. To właśnie młodzi ludzie mogą wreszcie coś w tym kraju zmienić!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.