Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179973 miejsce

Młode wilki i stare lisy

Sezon skoków narciarskich zaczął się kilka tygodni temu, a już mamy kilka niespodzianek. Niewątpliwie jedną z niespodzianek jest wygrana młodego Andersa Jacobsena w Turnieju Czterech Skoczni.

Anders Jacobsen(L) i Gregor Schlierenzauer (P). Fot. PAP Od kiedy rozpoczął się sezon 2006/2007 w skokach narciarskich obserwujemy bardzo wielu nowych, młodych zawodników, pojawiających się w ekipach z różnych krajów. Najwięcej młodych wilków jest w ekipie Austrii. W tym sezonie już kilkoro z nich może pochwalić się wspaniałymi wynikami.

Najwięcej powodów do radości ma jednak Gregor Schlierenzauer. Ten młody, 16-letni zawodnik zadebiutował na arenie międzynarodowej w 2004 roku. Jednym z pierwszych sukcesów młodego skoczka jest zwycięstwo w 2005 roku w Mistrzostwach Świata Juniorów. Podczas tego sezonu zwyciężał już czterokrotnie, a podczas ostatniego TCS zajął drugie miejsce za Norwegiem Andersem Jacobsenem.

Do grona wspaniałych, młodych zawodników należy jeszcze Thomas Morgenstern, który jest mistrzem olimpijskim na skoczni normalnej w Turynie. Zaraz za nim sklasyfikowany został Andreas Kofler, któremu zabrakło zaledwie jednej dziesiątej punktu, aby dogonić swojego kolegę.

W ekipie Austrii jest jeszcze bardzo dużo wielu młodych utalentowanych skoczków m.in. Arthur Pauli(który z pochodzenia jest Polakiem), Mario Innauer, Stefan Kaiser, Florian Liegl.

Wymieniając młodych , nie można zapomnieć o doświadczonych zawodnikach, którzy muszą walczyć z młodymi, żeby znaleźć się w pierwszym składzie reprezentacji. O ekipie skoczków austriackich można by pisać w nieskończoność, ale przecież są jeszcze inni zawodnicy, o których warto wspomnieć.

Bardzo ciekawą postacią jest zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni Anders Jacobsen. Niewielu z was wie, że ten utalentowany zawodnik jeszcze kilka miesięcy temu przykręcał krany w Norwegii, ponieważ z zawodu jest hydraulikiem.

W jednym z wywiadów przyznał, że skakać zaczął przez przypadek – Pamiętam jak oglądałem olimpiadę w 2002 roku w Salt Lake City i radość Ammana, gdy zwyciężał. Wtedy, leżąc znudzony na kanapie postanowiłem zrobić coś ze swoim życiem i zająć się skokami. Leżąc już w łóżku, przed zaśnięciem marzyłem, że jestem Ammanem. Teraz go pokonałem. To bardzo dziwne uczucie i dowód na to, że marzenia się spełniają – powiedział Jacobsen.

Wśród ekipy norweskich skoczków Jacobsen, jeszcze przed rozpoczęciem sezonu został ochrzczony „wilkiem w owczej skórze”.

A Polacy? Nie zapominajmy również , że i w naszej ekipie pojawił się młody następca Adama Małysza - Kamil Stoch. Stoch ukończył ostatni Turniej Czterech Skoczni na 15 miejscu. To świetna pozycja, szczególnie jeśli dodamy, że za Polakiem uplasowali się tacy zawodnicy jak Roar Ljoekelsoey czy Jakub Janda (zeszłoroczny zwycięzca TCS i generalnej klasyfikacji Pucharu Świata).

Kto będzie lepszy w tym sezonie? Młode wilki, czy stare lisy? Przekonamy się już 25 marca w Planicy, na zakończeniu sezonu.

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.