Facebook Google+ Twitter

Młody toreador przedmiotem sporów we Francji

Starcie oko w oko z bykiem zawsze jest niebezpieczne, czy na to niebezpieczeństwo można narażać również małoletnie dzieci? Na takie pytanie musieli odpowiedzieć sobie francuscy urzędnicy...

 / Fot. Wikimedia commons. Licencja CC. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Corrida_sevilla2.jpgMichelito jest pochodzącym z Meksyku toreadorem. Od kilku lat bierze aktywny udział w walkach z bykami, a w swoim kraju zdobył renomę i popularność. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Miechelito ma zaledwie 10 lat...

Kłopoty z występami
Wiek chłopca wywołał kontrowersje we Francji, gdzie odbywa się jego tournee. Francuscy urzędnicy bali się, że występ chłopca wywoła awanturę między zwolennikami i przeciwnikami korridy, dlatego też jego występy w południowej i zachodniej części kraju zostały zabronione. Mimo protestów chłopiec wystąpił natomiast w Hagetmau w rejonie Akwitani, gdzie wziął udział w becceradzie - walce młodych byków z początkującymi toreadorami, w której byków się nie uśmierca. Występ, w którym wziął również udział dziwięcioletni brat toreadora obejrzało ponad 1000 osób.

Przeciwnicy protestują
Organizacja Alliance anti-corrida domagająca się zakazania walk byków złożyła skargę do tamtejszej prokuratury twierdząc ,że występy Michelita są niezgodne z kodeksem pracy - we Francji nie wolno zatrudniać osób poniżej 16 roku życia. Jak twierdzi to francuskie stowarzyszenie, chłopiec od czterech lat bierze udział w prawdziwej walce z bykami, a co za tym idzie je zabija. Ponoć na swoim koncie ma już kilkadziesiąt martwych zwierząt i wiele odniesionych obrażeń.

Przekazane w genach
Młody toreador zacięcie do walki z bykami otrzymał w genach. Jego ojciec Michael Lagravere był niegdyś znanym matadorem. Obecnie prowadzi on szkołę korridy, w której uczą się jego synowie. Lagravere mówi, że jego syn "stał się obiektem ataków przeciwników korridy" i zarzeka się, że potomek bierze udział jedynie w bezkrwawych walkach.

To czy chłopiec bierze udział w walkach krwawych czy też nie, pozostaje kwestia sporną. Sprawa młodego toreadora powinna jednak skłonić nas do zastanowienia się nad faktem, że już od najmłodszych lat dzieci takie jak Michelito puszczane są na arenę gdzie toczą walkę z ważącym więcej niż dorosły mężczyzna rozdrażnionym zwierzęciem. Młodzi przyglądają się kolegom, uczą się jak odpowiednio byka rozjuszyć i trafić włócznią by spowolnić jego ruchy, a następnie zabić... Czy właśnie tak powinno wyglądać dzieciństwo?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.