- Aby powstał projekt, potrzebna jest długa praca badawcza - opowiada Świniarski. W czasie kiedy zabierał się do pisania dyplomu, świat obiegła informacja o kryzysie gospodarczym. - To był bodziec, aby podjąć to wyzwanie - dodaje. Zaczął więc zgłębiać definicję kryzysu energetycznego - jak i czemu powstaje, co ma na niego wpływ i jakie mechanizmy nim rządzą - i publikację na temat zużycia paliw. - Taka tematyka najbardziej dotyczy nas, obywateli - mówi.
Jak przyznaje młody architekt, jego eksperymentalny projekt na razie nie może zostać zrealizowany i trafi do lamusa.
Oddać mieszkańcom ich własne dzielniceBliski realizacji jest natomiast projekt Rafała Langie, czyli Młyn Michla przy ul. Objazdowej na Szmulkach. Powstał on w ramach pracy o rewitalizacji Szmulowizny i Michałowa pisanej pod okiem prof. Sławomira Gzella. To właśnie w tym budynku swoją siedzibę będzie miała prawdopodobnie szkoła aktorstwa Haliny Machulskiej.
Langie również wykonał sporą pracę, zanim zabrał się do projektowania. - Spotkałem się z mieszkańcami, bo przecież dla nich to robiłem - opowiada. - Przeanalizowałem zainteresowanie ludzi uprawianiem sportu, sportowe mody, także te przyszłe. Dlatego w pracy Langiego znalazł się nie tylko plac do jazdy na rowerach bmx, ale także tor do ekstremalnych biegów z przeszkodami parkour.
Grzegorz Bruszewski
Więcej czytaj na
polskatimes.pl