Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

125083 miejsce

Młodzi i bezrobotni. Coraz większa liczba absolwentów pozostaje bez pracy

Według badań, brak reformy systemu kształcenia wyższego w Polsce oraz kryzys gospodarczy są najistotniejszymi przyczynami wysokiego bezrobocia wśród młodych ludzi. W 2011 roku może być ich nawet 3 miliony.

Pod względem liczby młodych ludzi (do 25. roku życia) pozostających bez pracy, Polska znajduje się na wysokim miejscu w UE. Z tego faktu wysnuwa się wniosek, że nasze uczelnie wyższe przodują w produkcji bezrobotnych. Ich odsetek wśród młodzieży wynosi dziś 23 proc., a to oznacza 1,2 mln osób. Dane te mają się zwiększać.

Prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Polityki Socjalnej uważa, że polskie uczelnie nie dostosowują kierunków i programów studiów do dzisiejszego rynku pracy. Co u nas jest rzadkością, na zachodzie praktykuje się od lat: w Niemczech szkoły ściśle współpracują z firmami, a studenci kończący edukację są już fachowcami.

Najgorsza sytuacja przedstawia się wśród absolwentów kierunków humanistycznych, gdzie 71 procent z nich ma poczucie nieprzydatności, a ponad 50 procent przekreśla możliwość zrobienia kariery w naszym kraju.

Biorąc pod uwagę kryterium geograficzne, najłatwiej mają absolwenci w woj. mazowieckim, śląskim, zachodniopomorskim, najgorzej w - podlaskim, lubelskim, podkarpackim i małopolskim.

Eksperci wskazują, że duży wpływ na obecny rynek pracy ma kryzys gospodarczy. Pracodawcy wolą zatrudniać 30-, 40-latków z doświadczeniem, zamiast inwestować w absolwentów, którzy wymagają dodatkowych szkoleń.

Wraz ze zwiększającym się odsetkiem młodych bezrobotnych rośnie niechęć do emigracji i mobilności zarobkowej. Według badań firmy Adeco tylko 15-20% z nich wyraża gotowość do zmiany miejsca zamieszkania w celu poszukiwania pracy. Wynika to głównie z niskich wynagrodzeń dla absolwentów, np. na tzw. subsydiowanych przez państwo stażach dostają tylko ok. 860 zł brutto.

Rozwiązaniem problemu braku pracy, mogą być strukturalne zmiany w systemie kształcenia, który musi efektywniej reagować na zmiany gospodarcze. Jest to ważne nie tylko dla studentów, ale też dla wartości PKB, który mógłby zwiększać się o 80 – 90 mld rocznie.

źródło: gazetaprawna.pl







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Wina leży przede wszystkim po stronie systemu edukacji.
Ładnie wygląda w statystykach, że tylu młodych ludzi ma wyższe wykształcenie. Ale po pierwsze, jakość tego wykształcenia jest mizerna, po drugie rynek nie potrzebuje tylu ludzi z wyższym wykształceniem.

I bez owijania w bawełnę, wielu młodych ludzi "traci czas" na studiach. Nie w sensie ogólnym. Tylko w ściśle zawodowym i biorąc pod uwagę ( jakkolwiek kiepsko to brzmi) średnią.

Przyczyn jest wiele. Przede wszystkim - według mnie - obniżenie wymogów. Już te słynne 30% na maturze jest tego dowodem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Eksperci wskazują, że duży wpływ na obecny rynek pracy ma kryzys gospodarczy. Pracodawcy wolą zatrudniać 30-, 40-latków z doświadczeniem, zamiast inwestować w absolwentów, którzy wymagają dodatkowych szkoleń."
Zgadzam się z tym.
Jako student uważam, że złym pomysłem było utworzenie publicznych tzw. Wyższych Szkół i innych takich.... Umożliwia to studia, bądź studiowania (różnica jest znacząca) każdej osobie - a przede wszystkim, tym którzy słabiej zdali maturę, a za wszelką cenę chcą mieć papierek ukończenia wyższej uczelni. Kiedyś studia były prestiżem - teraz są normą...
A jeśli chodzi o doświadczenie... Uważam, że po studiach trudno jest zdobyć doświadczenie, co świetnie obrazuje powyższy cytat... Dlatego warto zdobywać je w czasie studiów. W miastach studenckich jak Wrocław, Kraków, Łódź przeróżni pracodawcy umożliwiają odbycie praktyk, stażów czy dadzą pracę na 1/2 etatu właśnie studentom... A akcji społecznych, czy instytucji umożlwiających dziłalność społeczną jest multum.
Warto zadbać o swoje CV w czasie studiów, aby po nich być rozchwytywanym na rynku pracy, a nie po 5 latach z tytułem mgr chcieć dopiero zdobywać praktyki

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.09.2010 14:45

Nie zmienia to jednak faktu podawania nieprawdziwych informacji w artykule.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.09.2010 14:44

Tak, Arturze, ma pan racje, na 31.12.2009.
"odsetek wysoko wykształconej młodzieży wynosi w Polsce 97%" - powinno być 91,7% - jest to odsetek młodzieży poniżej 30 roku życia, która ukończyła co najmniej szkołę średnią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Kazimierz Kolebuk

Przeczytałem dane.
Nie obecnie, a na dzień 31.12.2009. Nie 1,8 mln bezrobotnych, tylko 1,892 mln bezrobotnych zarejestrowanych.
Proszę poczytać o warunkach wyrejestrowywania bezrobotnych przez urzędy.
Niezarejestrowanych jest sporo.

Nie 300 tys w wieku do 24 lat, a około 22,5 % czyli 425 tys. Zarejestrowanych.

Wreszcie, co oznacza: "odsetek wysoko wykształconej młodzieży wynosi w Polsce 97% " ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.09.2010 11:47

"Według badań, brak reformy systemu kształcenia wyższego w Polsce oraz kryzys gospodarczy są najistotniejszymi przyczynami wysokiego bezrobocia wśród młodych ludzi. W 2011 roku może być ich nawet 3 miliony." - wg jakich badań, kto je przeprowadzał. Powoływanie się na jakieś badania bez podania źródła i podmiotu badającego nie uchodzi w dziennikarstwie. To raczej populistyczny artykuł bardziej przypominający wypowiedź polityka z opozycji.
Przyczyna leży zupełnie gdzie indziej. Otóż proszę sobie przejrzeć, ile powstało nowych kierunków studiów. Ale studenci majacy po 19 lat nie kierują się tym, co będą robić po 5 latach nauki studiując np socjologię, która nadal jest bardzo modna. Proszę zwrócic uwagę, ilu studentów wybiera chemię, fizyke, matematykę, czy chociażby ochrone srodowiska. Marketing, zarządzanie, stosunki międzynarodowe - to są preferowane kierunki. O jakich 3 mln mówimy!!! Obecnie jest 1,8 mln bezrobotnych - tych w wieku do 25 lat jest ok. 300 tys. Wysokie miejsce w unii to my zajmujemy pod wzgledem wykształcenia ludzi młodych. Odsetek wysoko wykształconej młodzieży wynosi w Polsce 97% a w całej Unii tylko 68%. Proszę poczytać sobie dane statystyczne z rocznika GUS 2010.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.