Facebook Google+ Twitter

Młodzi i Starzy grają razem w drużynie Beenhakkera

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2008-02-05 11:24

Na treningach nie widać czołobitności i nadmiernego szacunku. Młodzi z kadry narodowej patrzą na Starych reprezentantów jak na kolegów potrafiących więcej, grających w lepszych klubach i bardziej obytych w piłkarskim świecie. Jednak gdy któryś z Młodych podczas rozgrzewki na niedzielnym treningu głośno użył ulubionego wyrazu Polaków na "k", Starzy uśmiechali się pod nosem. A trener Dariusz Dziekanowski tylko popatrzył na Młodego z politowaniem.

Artur Boruc i Jacek Bąk cieszą się, że ich następcy robią postępy pod okiem Beenhakkera / Fot. GRZEGORZ JAKUBOWSKIKilka dni przed przyjazdem Starych, czyli weteranów walki o Euro 2008, dotychczasowych pewniaków z zagranicznych klubów, jeden z Młodych, 21-letni Radosław Majewski (Groclin Grodzisk Wlkp.), zastanawiał się przejęty: - Nawet nie wiem, jak się mam odzywać do starszych kolegów. Jednak chyba nie będę im mówił na pan? - zastanawiał się Majewski, dla którego sam pobyt na Cyprze jest jak bajka. - Czasami nie mogę w to uwierzyć, że jestem tu z najlepszymi polskimi piłkarzami - przyznał Majewski.

Może to i bajka, a może spełnienie wielkiego snu o grze w narodowej reprezentacji Polski dla tych, którym Leo Beenhakker otworzył szeroko drzwi do kadry. - Kiedy mówię tym młodym chłopcom, że mają szansę wyjazdu na finały Euro 2008, to nie czynię tylko dlatego, żeby im robić jedynie nadzieję i straszyć taką perspektywą tych, którzy tak pięknie spisali się w eliminacjach - tłumaczy Leo Beenhakker. I nie chce nawet rozważać tematu Młodych i Starych. On dzieli wszystkich kadrowiczów na tych, którzy są gotowi już dobrze zagrać na Euro i tych, którzy dostaną szansę w eliminacjach mistrzostw świata 2010.

Kiedy po meczu z Finlandią większość dziennikarzy zachwycała się postawą Kamila Grosickiego, jeden ze współpracowników selekcjonera - Bobo - Kaczmarek studził zbytni entuzjazm: - Dobrze, dobrze, ale bez przesady. Kamil biega szybko, lecz na razie można go tylko podziwiać za start do piłki, ma niezłą szybkość, ale jeszcze musi więcej widzieć na boisku - uważa Kaczmarek.

Janusz Basałaj

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.