Facebook Google+ Twitter

Młodzi nie chcą dzieci, a emerytów przybywa. Jak pokonać starość?

Starość, nie radość – głosi znane przysłowie. Może być jednak starość radosna, świeża, miła i efektywna w działaniu. Gorzej, gdy Polska się starzeje. A to już nie brzmi radośnie, szczególnie biorąc pod uwagę przyszłość i radykalny wzrost liczby emerytów za 20 lat.

 / Fot. Jiří Sedláček (Frettie), CC BY 3.0 / WikipediaJednych martwi, że Polska wciąż się wyludnia a drugich, że się starzeje. Wyludnia się, bo młodzi jadą do państw starej Unii za pracą. A w kraju więcej umiera, niż się rodzi. Obecnie mamy 6,3 mln osób w wieku poprodukcyjnym, czyli powyżej 60. (kobiety) i 65. (mężczyźni) roku życia. Liczba osób w starszym wieku będzie się w kolejnych latach powiększać. Tymczasem aż trzecia część młodych Polaków w ogóle nie zamierza mieć dzieci. Z badań Ministerstwa Pracy wynika, że głównie z powodu niskich zarobków i wysokich kosztów utrzymania dzieci oraz braku kompleksowej pomocy państwa i równouprawnienia płci. Młodych ludzi nie przekonują o potrzebie dzietności żadne kampanie, artykuły ani programy telewizyjne, ani zapowiedzi wprowadzenia reform.

Według GUS, Polska się wyludnia także z tego powodu, iż rośnie liczba młodych małżeństw bezdzietnych - podaje TVP.info. W dodatku przyrost naturalny w kraju maleje nieprzerwanie od 1984 roku. W latach 2003-2005 był ujemny. A do 2030 roku będzie nas mniej o 2 mln. Za 20 lat nie będzie miał kto pracować na emerytów. Wtedy zabraknie młodych ludzi w wieku produkcyjnym, a system emerytalny się załamie. Dzisiaj Polacy powyżej 65. roku życia stanowią 13,5 proc. społeczeństwa. W 2035 roku ten odsetek wzrośnie do prawie 25 proc., a w 2060 emerytem będzie już co trzeci Polak. To zmartwienie rządzących.

A szarych Polaków martwią sprawy przyziemne: praca, zarobki, koszty utrzymania, zdrowie, samopoczucie. Przychodzi taki czas w życiu, że zaczynamy się zastanawiać nad tym, co dalej. Zwykle następuje to po przekroczeniu magicznej "40". Wtedy uświadamiamy sobie, że to połówka żywota i odtąd już tylko mamy z górki.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

olek kan
  • olek kan
  • 13.02.2012 20:46

a może pomyśleć o ulgach podatkowych na dzieci,łatwiejszym i tańszym dostępie do przedszkoli,zmniejszeniu VATu na artykuły dziecięce.O szeroko rozumianej polityce prorodzinnej?Tak się to robi w innych krajach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stanisławie, jako emeryt mogę już autorytatywnie wypowiadać się na ten temat. Zycie emeryta może tez być urocze, tylko nie może on zasklepić się w czterech ścianach własnego mieszkania i rozmyślać o swoich chorobach. Różne miejsca go bolą? ale to normalne. Można jednak opóźnić proces starzenia się , zmniejszyć dolegliwości, zmieniając tryb życia. No i konieczne jest przestawienie się na inna dietę. Zalecam te związaną z korzystaniem z produktów pszczelich (apiterapia). Pisałem na ten temat w tym serwisie trzy artykuły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a może wprowadzić przymusową eutanazję? sposób dobry, jak każdy inny...

Komentarz został ukrytyrozwiń
john
  • john
  • 12.02.2012 16:53

przepis jest prosty: droższe leki, /drożyzna w ogóle/ mniejsze emerytury /zresztą część utopią "fundusze"/ coraz trudniejszy dostęp do specjalistów, coraz bardziej skażone środowisko i szkodliwa żywność, rosnący egoizm i "problem starości" sam się rozwiąże!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.