Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28393 miejsce

Młodzi pod specjalnym nadzorem

Tragiczne wydarzenia w Gdańsku rozogniły dyskusję na temat pomysłu Romana Giertycha o tworzeniu szkół dla tak zwanej "trudnej młodzieży".

Bezpieczna szkoła? | Fot. APP. Marsze milczenia, minuty ciszy w szkołach i tysiące kwiatów pod bramą gdańskiego gimnazjum. Żadna z tych rzeczy nie wróci juz życia 14-letniej Ani. Jedyne co można zrobić, to zastanowić się jak zapobiegać podobnym przejawom agresji u młodych ludzi.

Stąd właśnie pomysł ministra Giertycha o utworzeniu szkół "pod specjalnym nadzorem". Ale czy z tych "zakładów giertychowskich" młodzież nie wyjdzie jeszcze bardziej agresywna? Jak ocenić, kto do takiej szkoły powinien trafić? Bo, niestety, czasem agresja jest przejawem nie tyle złego charakteru, ile niezrozumieniem pewnych zasad, nieprzystosowaniem, a co za tym idzie - oznaką buntu. Buntu, którego nie da sie ujarzmić zamykając nastolatka w szkole o zaostrzonym rygorze...

Kilka dni temu miałam (jak sie potem okazało) przyjemność zobaczyć jak z takimi "trudnymi przypadkami" można radzić sobie inaczej.

Miejsce : młodzieżowy ośrodek socjoterapeutyczny połączony ze szkołą.
Bohaterowie
: trudna młodzież.

Chłopcy i dziewczyny. Niechciani w normalnych szkołach. Mają swoje plany. Wiedzą, że tylko nauka pomoże im je zrealizować. Inni dopiero się przekonają. Jako studentka patrzyłam na nich początkowo z odrobiną niechęci, z pewną dozą wyższości.

Z upływem minut, godzin przekonywałam się, że popełniłam ogromny błąd. Może większość z nich nie dorównuje mi wiedzą książkową, może nie napisali w życiu żadnego referatu. Ale ich wiedza o życiu zdecydowanie przewyższa moją.

Znają smak prawdziwej przyjaźni, bo pomiędzy nimi nie ma wyścigu szczurów, nie obowiązuje zasada - po trupach do celu. Na pierwszym miejscu stawiają rodzinę (choć najczęściej nie jest ona przykładową, szczęśliwą rodziną z obrazka). W tej szkole nigdy nie było takich wydarzeń jak w tej z Gdańska. Ale jednak nie wszyscy to widzą.

Minister edukacji i jego świta juz mają plan, by przekształcić ową szkołę, czy jak kto woli ośrodek socjoterapeutyczny w zakład o zaostrzonym rygorze.
A wystarczy zacząć od tego by, tak jak ja, poznać tych młodych ludzi. Dać im szanse na rozwój w takich warunkach, jakie sami sobie wybiorą. Nie uszczęśliwajcie ich na siłę!! Sami znajdą swoją drogę bez pomocy waszego specjalnego nadzoru.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

jestem tu dzis pierwszy raz gdzy szukam pomocy dla mojego dziecka.mam bardzo duze problemy wychowawcze z nim.szukalam pomocy juz u wielu specjalistow i jak dotad nikt nie umial konkretnie mi pomoc.zaczelam wiec czytac wszystko co zwiazane jest z osrodkami dla trudnej mlodziezy gdyz mysle ze taka pomoc jest potrzebna mojemu synowi.moj syn nie radzi sobie w szkole z nauka i zachowaniem,jest bardzo agresywny nie ma dnia zeby ktos nie przyszedł ze skargą ze cos nabroił lub kogos pobił.pali papierosy namawia inne dzieci do palenia jesli nie chca przypala im rece to nie jest napewno normalne zachowanie ale ja nie wiem i nie umiem mu juz w zaden sposob pomoc.dlatego dzis zdecydowałam ze napisze do sadu pismo o umieszczenie go w takiej placowce.tam sa lekarze specjalisci 24h na dobe moze oni cos pomoga ,moze wkoncu jakas terapia da rezultaty i bede wiedziala jak mam postepowac?problem jaet tylko taki ze do tych placowek przyjmuja dzieci od lat 13 a moj syn ma dopiero 11?i co bedzie jak sad odmowi mi umieszczenia go w takiej placowce?mam czekac 2 lata?i modlic sie zeby przez ten czas nie zrobił nic gorszego?agnieszko1712 jesli mozesz podam ci swoj meil kasiacasia@o2.pl odezwij sie do mnie .chcialabym wiedziec jak to wyglada w takich osrodkach?co tam ''robia'' z tymi dziecmi i czy rzeczywiscie jest szansa na jakas pomoc .?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A LUDZIE SA RUZNI,NIE ULATWIAJA ZYCIA TYM DZIECIAKOM,a szkoda bo to dzieci jak kazde inne i zamiast bezprzerwy dokuczac mogli by sprubowac jakos im pomouc (usmiech,rozmowa,dobre slowo,pochwala za jakis drobiazg)czy to takie trudne?.........pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

TYM DZIECIOM jest ciezej,musza znosic upokorzenia ze strony ludzi ktorzy ich wogule nie rozumieja a jeszcze dokladaja ze sa nie dobre,do niczego sie nie nadaja"bandziorstwo".ci ludzie nie maja pojecia o czym mowia.moj syn bardzo mocno przezyl odejscie ojca 5 lat temu do tego stopnia ze w tej chwili jest czasem agresywny a czasem znow zbyt wrazliwy,nie radzi sobie w szkole z nauka i zachowaniem i faktycznie bardzo wazna jest dla niego rodzina troszczy sie o swoje mlodsze rodzenstwo i o mnie tez,mowi mnustwo milych slow.uznalam ze sprubuje umiescic go w takim osrodku gdzie sa ludzie ktorzy wiedza jak mu pomuc zeby wrocil do rownowagi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

zgadzam sie,giertych przesadza,w takich osrodkach socjoterapeutycznych sa dzieciaki czesto bardzo zdolne i nie wszystkie z rodzin patologicznych,takie mamy czasy zycie leci pedem,pogon za pieniadzem i dzieci najbardziej na tym cierpia,duzo sie od nich wymaga czesto za duzo,pamietajmy ze nie wszystkie dzieci sa jednakowo zdolne i pojetne

Komentarz został ukrytyrozwiń

moj synek 13 lat jest w takim osrodku i to nie dlatego ze jak co niektorzy mowia "bandzior"BZDURA

Komentarz został ukrytyrozwiń

e ten roman giertych moim zdaniam przesadza

Komentarz został ukrytyrozwiń

a najdziwiniejsze jest to ze ci ludzie maja po 17 lat a juz maja wartosci ktore cenia

Komentarz został ukrytyrozwiń

mirnal..bylam tam dopiero raz ale juz jestem pewna ze chce zwiazac sie z tym miejscem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ładnie, że tak optymistycznie i z nadzieją piszesz o tych młodych ludziach. Czy nadal będziesz z nimi pracować? Czy napiszesz nam o ich planach i realizacji za jakiś czas?
Po ile mają lat, że rodzinę stawiają na pierwszym miejscu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.