Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183708 miejsce

Młodzież chce Grocholę i Wiśniewskiego zamiast Reymonta

  • Źródło: OhmyNews
  • Data dodania: 2006-09-04 16:21

Roman Giertych zapowiedział „weryfikację’’ lektur obowiązkowych. To jedyny jego pomysł, którego dotychczas nie oprotestowali uczniowie. Zapytaliśmy, co chętniej czytają. Ich propozycje prześlemy ministrowi.

W księgarniach można kupić wszystkie lektury. Te z kanonu i te proponowane przez młodzież. - Fot. P. Pindral W Ministerstwie Edukacji Narodowej powołano zespół, który ma przeanalizować kanon obowiązkowych lektur szkolnych i zaproponować zmiany. Za ,,weryfikację’’ odpowiada Stanisław Sławiński, podsekretarz stanu w MEN: – Przegląd jest konieczny chociażby dlatego, że pojawiają się nowe pozycje, które warto wpisać na listę lektur – wyjaśnił zasadność prac swojego zespołu.

Profesor Maria Kwiatkowska-Ratajczak, przewodnicząca Komisji Edukacji Polskiej Akademii Nauk, uważa, że warto wiedzieć, co czytają uczniowie: – Tym bardziej że teraz można pogodzić zobowiązania szkoły wobec tradycji z zainteresowaniami młodych ludzi – mówi. – Już w 1994 roku powstały artykuły o wprowadzaniu młodzieży w świat literatury współczesnej, w kulturę popularną. Wówczas zastanawiano się nad lekturą harlequinów. A dziś w wielu szkołach na lekcjach języka polskiego czyta się książki Tolkiena.

Wiedzą, co dobre


Maria Rybicka uczy języka polskiego w poznańskim Zespole Szkół Łączności. – Bardzo często proszę uczniów, by podrzucili mi jakąś ciekawą książkę – opowiada. – Zauważyłam, że chętniej dyskutują o ,,Samotności w sieci’’ niż o ,,Lalce’’, zwłaszcza chłopcy. To samo dzieje się z literaturą science fiction. Mówiąc językiem uczniów: Sapkowski bije Lema o głowę!
Monika zdała w tym roku maturę. – Chodziłam do klasy humanistycznej – mówi. – Czytaliśmy dużo. Gdybym mogła wybrać, czego nie chciałabym czytać, byłyby to na pewno pozytywistyczne nowele i powieści.
– Książki, które są w kanonie lektur, nie muszą reprezentować najwyższych artystycznych wartości – uważa dr Jerzy Kaniewski, metodyk z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. – Jednak powinny się odnosić do tożsamości kulturowej albo reprezentować uniwersalne wartości, albo mówić o tym, co było kiedyś, ale w odniesieniu do współczesności. – Jeśli tak, to może zamiast ,,Pętli’’ Hłaski omówimy ,,Pod Mocnym Aniołem’’ Pilcha – zastanawia się Wojtek. – Tematyka ta sama, ale realia bliższe nam.

Za dużo pracy


Naukowcy uważają, że tworzenie nowej listy lektur jest niepotrzebne i trudne. Dlaczego? – Nie można po prostu wykreślić pojedynczych książek i zastąpić ich innymi. Teksty w kanonie są z sobą powiązane. W części się do siebie odwołują, nawiązują – wyjaśnia dr Kaniewski. – Usunięcie jednej pozycji oznaczałoby wykreślenie jakiegoś obszaru tradycji. Mogłoby to zburzyć cały wypracowany przez wiele lat porządek.
Ostatni zatwierdzony kanon lektur szkolnych obowiązuje od 2002 roku. Prace nad nim trwały od początku lat 90. – Pierwsza wersja była gotowa dziesięć lat temu – dodaje dr Kaniewski. – Od tego czasu była modernizowana i w ostatecznej formie została zatwierdzona w 2002 roku. Uważam, że nie ma potrzeby, by ją zmieniać. Jedyne realne zmiany to ograniczenie liczby lektur na rzecz jakości pracy nad nimi.

Uczniowie proponują


Włączyć do listy lektur

- Lot komety - Anna Onichimowska
- Samotność w sieci - Janusz Wiśniewski
- Ćpun - Melvin Burgess
- Dzienniki - Witold Gombrowicz
- Alchemik - Paulo Coelho
- Życie Pi - Yann Martel
- Saga o wiedźminie - Andrzej Sapkowski
- Władca Pierścieni - John Ronald Reuel Tolkien
- Nigdy w życiu - Katarzyna Grochola
- Osobowość ćmy - Katarzyna Grochola
- Pod Mocnym Aniołem - Jerzy Pilch
- Lalka i perła - Olga Tokarczuk
- Podróże z Herodotem - Ryszard Kapuściński
- Folwark zwierzęcy - George Orwell

Powinny zostać na liście lektur

- Dżuma - Albert Camus
- Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow
- Zbrodnia i kara - Fiodor Dostojewski
- Faust - Johan Wolfgang Goethe
- Ferdydurke - Witold Gombrowicz
- Dziady - Adam Mickiewicz
- Kordian - Juliusz Słowacki
- Nie-Boska komedia - Zygmunt Krasiński
- Zemsta - Aleksander Fredro
- Zdążyć przed Panem Bogiem - Hanna Krall
- Makbet - William Szekspir
- Wesele - Stanisław Wyspiański
- Świętoszek - Molier
- Ludzie bezdomni - Stefan Żeromski
- Inny świat - Gustaw Herling Grudziński
- Proces - Franz Kafka
- Pożegnanie z Marią - Tadeusz Borowski
- Medaliony - Zofia Nałkowska
- Cierpienia młodego Wertera - Johan Wolfgang Goethe
- Król Edyp - Sofokles
- Mitologia - Jan Parandowski

Pod rozwagę do wymiany

- Stara baśń - Ignacy Kraszewski
- Chłopi - Władysław Reymont
- Przedwiośnie - Stefan Żeromski
- Nad Niemnem - Eliza Orzeszkowa
- Noce i dnie - Maria Dąbrowska
- Pamiętniki - Jan Chyzostom Pasek
- Ojciec Goriot - Honoriusz Balzac
- Pani Bovary - Gustaw Flaubert
- Syzyfowe prace - Stefan Żeromski

Mile widziane, ale tylko we fragmentach

- Lalka - Bolesław Prus
- Pan Wołodyjowski - Henryk Sienkiewicz
- Potop - Henryk Sienkiewicz
- Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz
- Iliada - Homer
- Odyseja - Homer

SONDA


Paulina Laskowska, licealistka

– Za dużo jest „epokowych dzieł“, opiewających w patetyczny sposób polską niedolę. Nie mam nic przeciwko patriotyzmowi w literaturze, ale można go pokazywać na przykład poprzez wspomnienia sybiraków. Młodzież chętnie czyta literaturę wojenną. Ale wojny były nie tylko w Polsce, o czym ciekawie pisał na przykład Ryszard Kapuściński.

Dorota Domańska, studentka
– Z pewnością za mało jest wśród lektur książek najzwyczajniej w świecie ciekawych i popularnych wśród młodzieży. Eliza Orzeszkowa, przy całym szacunku do niej, nie jest w stanie porwać nikogo.Jeśli kanon ma zachęcać młodzież do czytania, niech będzie dla niej dobrym startem, a nie falstartem.

Tomek Dzierżawczyk, licealista
– Dla mnie przykładem archaizmu polskiego kanonu lektur jest obecna w nim fantastyka. Stanisław Lem jest oczywiście znany i ceniony, ale trochę się w tym gatunku literatury przez kilkadziesiąt lat wydarzyło. Może by zaproponować „Władca Pierścieni“ i dodać polski akcent w postaci sagi o Wiedźminie Sapkowskiego? Cały kanon, nie tylko fantastykę, trzeba po prostu odświeżyć

Damian Jóźwiak, licealista
– Młodzież czyta i to nie tylko historię Harry’ego Pottera (którego nie wpisywałbym do kanonu lektur). Wszystkim się jednak wydaje, że wiedzą lepiej i niespecjalnie przychodzi im do głowy, żeby zapytać, co myślimy na ten temat. A chętnie porozmawialibyśmy na lekcjach o książkach Olgi Tokarczuk czy Jerzego Pilcha.

Kamila Ignaszak, licealista
– Słowo „lektura“ stało się synonimem słowa „nudna książka“. Nie oznacza to jednak, że młodzież nie czyta. Sama chętniej sięgam po Jonathanna Carolla czy Williama Whartona niż po Reymonta. Nie mówię, że to „Kraina Chichów“ ma być lekturą, ale to powinno dać decydentom do myślenia.

Pytał Filip SPRINGER
Katarzyna SKLEPIK - Gazeta Poznańska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 26.11.2006 19:05

Jestem za zmianą lektur!! Te które czytamy są strasznie oklepane i zniechęcają do sięgania po jakąkolwiek inną literaturę. Myśle że obowiązek powinien się łączyć z przyjemnością i możliwość omawiania: "Samotności w sieci", "Ćpuna" albo chociaż "Alchemika" naprawdę mi sie podoba. Czasami ze wspólczesnej twórczosci możemy dowiedzieć się o wiele więcej niż z proponowanych lektur. czemu dopiero teraz ktoś na to wpadł???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba najlepiej byłoby gdyby oprócz listy lektur obowiązkowych, która powinna być zmieniona, istniał taki zwyczaj, aby dwa razy w semestrze uczeń musiał dostarczyć wypracowanie dot.książki, którą sam wybrał i przeczytał. I wilk syty i owca cała :) Uczniowie nie tylko mogliby wybrać odpowiadające im tytuły i autorów, ale i zachęciłoby ich to do szperania w księgarniach czy bibliotekach, zorientowania się w nowościach. A takie pozytywne nawyki są nie do przecenienia.
Przyznaję, że w czasach liceum nie przeczytałam wszystkich lektur, ale zawsze nadrabiałam nadprogramowymi książkami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uczniowie zapominają, że lektury mają służyć poznaniu danej epoki, co wyklucza ograniczenie się do literatury współczesnej. Inną sprawą jest czy aby poznać modernizm trzeba koniecznie przeczytać "Chłopów", "Wesele", "Zbrodnię i karę" oraz "Ludzi bezdomnych". Warto by ograniczyć ilość lektur do max 2 z każdej epoki. Może to sprawiłoby, że uczniowie zaczęliby czytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proponuję jeszcze włączyć Harry'ego Pottera... ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam za Andrzejem, niech czytają, cokolwiek, byle ze zrozumieniem. Już tu (wybaczcie szczerość) widać, że niektórzy mają z tym problemy. Przypomnę nieśmiało: "Dziennikarzowi nie wolno manipulować informacją "- link Lista lektur, którą tu widzimy została zaproponowana przez uczniów!!!
"Pod rozwagę do wymiany" - no dziwi, dziwi... 1. Stara baśń - Ignacy Kraszewski (nawet bez fr. - a co w zamian o naszych początkach?) 2. Chłopi - Władysław Reymont (nawet bez fr. - nie było Nobla?) 3. Syzyfowe prace - Stefan Żeromski (nawet bez fr. - nie było rusyfikacji?)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wygląda na to, że Giertych sam sobie zaprzecza. Z jednej strony mówi o patriotyzmie, a z drugiej elimiinuje polską literaturę, dorobek naszej kultury i naszych przodków. O zgroza!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie, nie! Nie włączajcie Sapkowskiego do listy lektur! Przecież to tak świetny autor, po którego chętnie sięga młodzież i nie tylko. Wprowadzenie go do kanonu, nastawi ludzi w wieku szkolnym bardzo negatownie. Część, która z chęcią zapoznałaby się z książkami tego autora, z czystej uczniowskiej przekory przeczyta opracowania i nigdy nie przeczyta ich w pełni, ze zrozumieniem i, przede wszystkim, do końca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozumiem, że młodzież jest niechętna Lalce czy Potopowi, ale dołączenie do listy lektur książek typu "Nigdy w życiu" to trochę jakby popadanie w skrajności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

majstrowanie przy kanonie lektur, to kolejny chybiony pomysł Wielkiego Edukatora. nie wyobrażam sobie analizowania "Nigdy w życiu". to jakiś absurd!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.09.2006 09:55

"Większość Polaków czytała tylko książeczkę do nabożeństwa i własną książeczkę oszczędnościową:(((" - z tą książeczką oszczędnościową bym polemizowała, większość Polaków nie ma co czytać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.