Facebook Google+ Twitter

Młodzież Wszechpolska atakuje arycybiskupa Życińskiego

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-08-23 22:42

Paweł Lesiak, szef bełchatowskiej Młodzieży Wszechpolskiej, zaatakował arcybiskupa Józefa Życińskiego. Na internetowej stronie bełchatowskiego oddziału Ligi Polskich Rodzin zamieścił artykuł, w którym krytykuje metropolitę lubelskiego za przymykanie oczu na niszczenie flag państwowych, śpiewanie hymnu po pijanemu i uprawianie seksu przez nietrzeźwych nastolatków.

abp Józef Życiński / Fot. AKPAHierarcha został zaatakowany, bo był duszpasterzem tegorocznego Przystanku Woodstock. Na portalu bełchatowskiej LPR Lesiak wytyka arcybiskupowi, że jego wizyta na festiwalu była podyktowana chęcią znalezienia się w centrum uwagi. Gani też metropolitę za rzekomą krytykę, jaką miał wypowiedzieć pod adresem ojca Tadeusza Rydzyka. Lesiak oburzył się na to, co abp Życiński odpowiedział na pytanie jednego z uczestników festiwalu: „jak rozwiązać problem Tadeusza Rydzyka?” Metropolita odparł wtedy, że chrześcijański styl widzi w postawie Anny Dymnej, która odwiodła człowieka od eutanazji, a nie w stylu ojca Rydzyka.

W obszernym artykule na stronie bełchatowskiej LPR możemy także przeczytać, że „Widok pijanych i naćpanych młodych ludzi, taplających się w błocie i własnych fekaliach (...), widok uprawiających przygodny seks nastolatków oraz werbujących członków sekty Hare Kriszna to dla abp Życińskiego nic złego, a wręcz prawdziwie katolicka i patriotyczna postawa”. Lesiak zadaje też w artykule pytania czy patriotyzmem można nazwać „niszczenie flag Polski” i „śpiewanie po pijaku hymnu Polski”.

W rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim” Paweł Lesiak stwierdził, że artykuł jest jego prywatną oceną poczynań arcybiskupa. Dodał, że nie chodziło mu o krytykę samego uczestnictwa abp Życińskiego w imprezie, jednak „jeśli hierarcha już się tam pojawił, to nie powinien rozbijać Kościoła krytykując ojca Rydzyka, a skupić się na ewangelizacji”.

Ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik archidiecezji lubelskiej przekazał w imieniu abp Życińskiego, że kuria nie zamierza domagać się od Lesiaka przeprosin, bo „jego artykuł nie zasługuje na większą uwagę”.

– Arcybiskup jest wszędzie tam, gdzie go potrzebują, a zwłaszcza tam gdzie jest młodzież – mówi ks. Puzewicz. – Nieważne, czy ta młodzież jest lewacka czy nie. Chrystus nikogo nie pytał o deklaracje polityczne. Odrzucanie jakichkolwiek środowisk byłoby sprzeczne z ewangelią.

Marcin Darda

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.