Facebook Google+ Twitter

Młodzieżowe ośrodki resocjalizacyjne są potrzebne

Radny niezrzeszony Edward Chudzik i dyrektorzy trzech łódzkich Miejskich Ośrodków Socjoterapii uważają, że likwidacja Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego nr 2 przy ul. Łucji w Łodzi oraz przeniesienie w jego miejsce MOS nr 2 z ul. Ratajskiej jest błędem.

Przedstawiciele łódzkich ośrodków resocjalizacyjnych i radny E. Chudzik / Fot. Ewelina KoperDecyzję o zamiarze likwidacji młodzieżowego ośrodka wychowawczego z początkiem września br. podjęła 18 lutego br. łódzka rada miejska po tym, jak wyszło na jaw, że w ośrodku dopuszczono się przemocy i gwałtu. Przed głosowaniem radni wizytowali placówkę i byli zszokowani jej złym stanem sanitarnym.

- Likwidacja ośrodka nie rozwiąże problemu. Należy podjąć ustawowe działania naprawcze – przede wszystkim wymienić kadrę. Obecnie, na skalę kraju, brakuje ok. 450 miejsc dla dzieci, które powinny być umieszczone w MOW oraz 1400 w MOS - podkreśla radny Chudzik. - Jeśli dojdzie do likwidacji placówki przy Łucji, powinniśmy doprowadzić do otwarcia w jego miejsce zupełnie nowego ośrodka.Obecni wychowankowie łódzkich ośrodków resocjalizacyjnych / Fot. Ewelina Koper

Natomiast o przeniesienie miejskiego ośrodka socjoterapii z ul. Ratajskiej zabiegają w dużej części mieszkańcy łódzkiego Zielonego Romanowa.

- Od lat nie było skarg od naszych najbliższych sąsiadów na naszych wychowanków, a szkoła podstawowa nr 116, w której mieści się MOS, została uznana za najbezpieczniejszą w Łodzi - mówi Cezary Ładno, dyrektor ośrodka. - Dzieciaki własnoręcznie remontowały budynek, bo traktują go jak swój dom. I wbrew stereotypom, to nie są żadne łobuzy, tylko normalne dzieci, których los potoczył się tak, a nie inaczej.

Absolwentki jednego z łódzkich ośrodków resocjalizacyjnych / Fot. Ewelina KoperNa wczorajszą konferencję prasową przyszli także obecni i byli wychowankowie MOS-u. - Wielu z nich założyło rodziny i pracuje, co dowodzi, że są chodzącym resocjalizacyjnym sukcesem ośrodka - argumentuje radny Chudzik.

MOS (Miejski Ośrodek Socjoterapii) jest publiczną, dotowaną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, placówką, której celem jest udzielanie specjalistycznej pomocy psychoedukacyjnej tzw. trudnej młodzieży - niedostosowanej społecznie lub zagrożonej uzależnieniem. Natomiast do MOW (Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy) trafiają nastolatki, które wielokrotnie dopuściły się łamania prawa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.