8981
60
Pozycja materiału w rankingach:
W swoim debiucie w oktagonie znany kulturysta Robert Burneika pokonał przez knockout w drugiej rudzie Marcina Najmana. Ale nie tylko walka wieczoru dostarczyła wielu emocji - MMA Attack 2 z sukcesem zakończyło się w katowickim Spodku.
Już od godzin popołudniowych do hali Spodka zaczęli się zjeżdżać fani mieszanych sztuk walki, które nad Wisłą zyskują coraz większą popularność. Przed główną częścią gali MMA Attack 2 odbyły się trzy pojedynki przyszłych mistrzów tego sportu. Arbi Shamaev pokonał Rafała Raczyńskiego przez jednogłośną decyzję sędziów, a Arkadiusz Żaba wygrał z Remigiuszem Grosem przez poddanie.
Już od pierwszych chwil walki Burneika - Najman, rzuciło się w oczy swoboda ważącego 124 kg kulturysty - z gracją i uśmiechem na twarzy unikał kolejnych ciosów "El Testosterona". Ale szybko gość zza oceanu po raz pierwszy przyparł go do siatki oktagonu, serwując mu ciosy w głowę oraz uderzenia z kolana. Pierwsza runda nie przyniosła rozwiązania, ale tuż po rozpoczęciu kolejnej Burneika postanowił zakończyć pojedynek, przypierając rywala do muru, bijąc i nie dając żadnych szans odpowiedz.Sortuj komentarze:
Pobiłem Pudziana twardego jak ściana
Burneike od koksu wysłałem do MOPSu
Zrobiłem se żarty że Najman uparty
a z Przemka Salety łyżkę galarety
I Butterbeana wysłałem do kina
Niech tam razem z Sappem
zagrzeją kanapę
Kaloszy nie noszę i zimy nie znoszę
Podjadam kurczaki choć ich nie patroszę
Od Małysza nigdy nie dostanę nart
A cały ten wierszyk to po prostu żart.
Witam szkoda że pan Najman używa różańca jako oręża...na marginesie chrześcijanin podaje rękę...więc pan Najman ma tyle wspólnego z chrześcijaństwem co z walkami MMA...niech pan zakończy uprawianie walk wręcz a skupi się na modlitwie...(medytacji)....to się panu przyda...powodzenia...
Przypominam sobie walki bokserskie z czasów mojej młodości- Kuleja, Drogosza. Pietrzykowskiego, Treli i kilku innych. Ludzie ci walczyli prawie że za darmo. Ale to były walki. Jakie emocje wzbudzały. A zwłaszcza z zawodnikami ze wschodu. Na samo wspomnienie łza w oczu się kręci. I to byli tylko niby amatorzy. Teraz to się nawet oglądać nie da.
Marcina Najmana., nie jest sportowcem to jest po p4rostu awanturnik .Dobrze ,ze go stłukł i to pięściarz , gdyż to mu się należny za całokształt!
Od po walce z Przemysława Salety dostał Marcin Najman łomot , gdyż go obrażał i pomawiał .Kto chce Najmana oglądać , to jego sprawa ale to nie jest sportowiec , to jest zwykły rozrabiaka .
Robert Burienka na co dzień mieszka w Stanach Zjednoczonych, stąd moje nazwanie go gościem zza oceanu ;]
Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.
Konkursy
DO Roku
Poradniki
Zmiany