Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
BARBARA Romer Kukulska
Pierwszy zdobył bez butli tlenowej Mt Everest (8848 m n.p.m.). 16 października 1986 zdobył ostatni, czternasty ośmiotysięcznik. Podróżnik, alpinista, himalaista, autor książek, kolekcjoner i propagator kultury gór.
W pierwszej części przedstawiłam projekt i jego realizację oraz pierwsze z pięciu muzeów, które Reinhold Messner urządził, zorganizował oraz w znacznej części sfinansował, a który jak anegdota mówi, jest jego najtrudniejszym wyzwaniem, wymagającym więcej trudu i zachodu niż zdobycie czternastu ośmiotysięczników - "Korony Himalajów".
Odwiedziłam także hodowlane gospodarstwo w Sulden/Solda, należące do Rainholda Messnera. Tamtejszy klimat dobrze służy zwierzętom wyglądającym jak szczupłe krowy w futrze - to jaki, które Messner sprowadził z gór Azji.Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.63)
Miejscowość: Wieden/Szczecin | Kraj: Austria/Polska
O mnie: Jestem astrologicznym blizniakiem , mam dwie ojczyzny Polske i Austrie.Najlepiej czuje sie w gorach, w lesie , w ciszy i w sali konzertowej.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Yvette Popławska-Matuszak 17.02.2012 21:02
Tak same podróże, zwiedzania, to nie wszystko, setki zdjęć filmików , znam to z doświadczenia, ale teraz finalnie złożyć w całość te puzzle, poukładać chronologicznie materiał uffff. A góry maja swoją duszę, dla odważnych i wytrwałych, uczą pokory do swojej wytrzymałości fizycznej, oraz przemawiają wielkością która sięga nieba. Morze za to , jest głębiną westchnień każdego kto lubi sporty wodne. To moje życie od lat, wciąż w podroży, wciąż na walizkach…../ plecaku/. Cały gwiazdozbiór za ten materiał, oraz serdeczności ślę obu Paniom.
Cecylia Markiewicz 30.06.2011 11:32
Dobra wiadomosc : 2lipca br.planowane jest uroczyste otwarcie piatego muzeum Rainholda Messnera. Miesci sie w zamku Bruneck , w miejscowosci o tej samej nazwie w Poludniowym Tyrolu. Niestety mam inne plany wyjazdowe i nie bede mogla uczestniczyc w uroczystosci. Obiecuje jednak sprawozdanie.
Caly projekt opisany jest w artykule " Pietnasty osmiotysiecznik Rainholda Messnera cz.1. " oczywiscie na W24.
Janina Bieleńko 04.04.2010 23:26
To niesamowita inicjatywa i nazwanie jej "najtrudniejszym wyzwaniem" oby nie było prorocze :) Często słyszy się z ust podróżników-zdobywców, że w sumie góry, morze, nieznane lądy sprawiają mniej "kłopotów", niż urzędnicy. Oczywiście nie chodzi tu o stopień ryzyka czy bezpieczeństwa... Bardzo dziękuję za ciekawą relację, z której dowiedziałam się o istnieniu tych szczególnych muzeów. Pozdrawiam świątecznie, Janina
BARBARA Romer Kukulska 09.02.2010 20:09
Czekam na ten film. Ta wyprawa była bardzo kontrowersyjna i różnie przedstawiana filmowo przez jej głównego sponsora i jednocześnie uczestnika, który w końcu pokłócił sie z Messnerem.
Widziałam niedawno godzinną rozmowę 2 dziennikarzy z Messnerem. On potrafi ciekawie mówić, a na film czekam. chyba nie tylko ja.
Cecylia Markiewicz 09.02.2010 14:55
Rainhold Messner w nowej roli, tym razem filmowca. Obejrzalam wczoraj film " Nanga Parbat "do powstania ktorego w duzej mierze przyczynil sie RM. Scenariusz powstal na podstawie jego notatek , bral tez udzial w wyborze aktorow i towarzyszyl ekipie jako doradca w czasie realizacji filmu. W wywiadach przyznaje ze " polknal haczyk " i juz ma pomysl na nowe dzielo.
A sam film piekny i dramatyczny. Wspaniale ujecia Dolomitow i Himalajow oraz opowiesc o tragedii dwoch braci, wyruszajacych na wyprawe. Starszy 25- letni Rainhold Messner obiecuje matce ze wroci razem z mlodszym bratem 23-letnim Günterem. Wraca niestety sam.
Nie wiem kiedy film pokaze sie w polskich kinach , moge polecic milosnikom gor i dobrych filmow.
Cecylia Markiewicz 27.10.2009 22:52
Dziekuje.Slow uznania nigdy nie jest za duzo. Masz racje ,czas i zdrowie to bardzo cenne dary , nalezy je szanowac i odpowiednio wykorzystywac. Sposob na to kazdy musi znalezc sam.
Bogdan Wegrzynek 23.10.2009 23:53
Witaj Cecylio .. Ja tez naleze do grupy podrozujacych.. Istotne jest aby wlasnie dzielic sie tymi podrozami z innymi, pokazujac jak pieknie i wspaniale mozna spedzic czas. W dzisiejszym czasie marnuje sie takie wspaniale chwile na godzinne chadzanie po komputerze, zycie ucieka bardzo szybko,a Ty widze korzystasz - Pozdrawaim i gratuluje
BARBARA Romer Kukulska 29.08.2009 20:01
Tak. Cecylio. Mieli fart. Messner traktuje wszystkich jak swoich osobistych gości. Nie jest gwiazdorem. Skromny i uprzejmy, unika fotografii.
Rozmawiał ze swoimi gościmi przez półtorej godziny, jak z przyjaciłmi.
Cecylia Markiewicz 29.08.2009 17:57
Sporo satysfakcji dostarczyla wspolautorkom niniejszej publikacji wiadomosc od sympatycznych mlodych znajomych ktorzy po przeczytaniu naszych prezentacji i bedac w Poludniowym Tyrolu odwiedzili jedno z muzeow. Wysluchali tam odczytu Rainholda Messnera, mieli okazje z Nim porozmawiac i otrzymac autogram. To sie nazywa "miec fart".
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7309)