Facebook Google+ Twitter

MMS: Eric Clapton w Gdyni

Eric Clapton w Gdyni. Jeden z najlepszych gitarzystów na świecie zachwycał wczoraj swoim występem na Skwerze Kościuszki.

DSC00450.JPG / Fot. mms

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

O wielkości matrycy czytałem w regulaminie jednego z koncertów organizowanego również przez LiveNation.pl i myślę, że jest ona stosowana do wszystkich ich imprez. I bardziej chodzi chyba o to, żeby nie był to sprzęt profesjonalny niż o wielkość matrycy. Zresztą wystarczy zobaczyć ile osób na takich koncertach jest z aparatami typu "małpa". Zdjęcia z telefonu nie są raczej zagrożeniem dla artystów, bo raczej nikt takich zdjęć nie kupi. Być może istnieje ryzyko, że organizator miałby jakieś pretensje, ale poza wyrażeniem swojego niezadowolenia raczej nic w tej sprawie nie zrobi. W końcu im też zależy na rozgłosie. Starając się o akredytacje zauważyłem, że bardzo ważną dla organizatorów sprawą jest to czy materiał będzie opublikowany. Często się zdarza, że agencje koncertowe (tak robi na pewno LiveNation) z założenia nie udzielają akredytacji agencjom fotograficznym, ponieważ nie mogą one zapewnić publikacji a w dodatku te zdjęcia sprzedają (sprawdzone na własnej skórze). Zdjęcia tego typu co tu wrzucam raczej nikomu nie szkodzą a nawet powiedziałbym, że mimo ich bardzo mizernej jakości, wszyscy na tym zyskują. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy zakaz fotografowania jest bardzo ostro przestrzegany. Tak się często dzieje w Sali Kongresowej i widziałem już ludzi wyprowadzanych przez ochronę, którym kazano kasować zdjęcia z aparatu. Wczorajszy zakaz fotografowania był bardzo łagodnie potraktowany przez organizatorów. Widziałem kilka osób z lustrzankami, a przede mną stał starszy pan z kamerą i spokojnie nagrywał ulubione kawałki :) A przy wejściu przecież wszystkich przeszukiwali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Re autor:
Pawle, moje uwagi nie mają na celu krytykowania twojej pracy reporterskiej, która jest napewno wartościowa. Ja zajmuję się tu wyłącznie samą sytuacją, w której się znalazłeś jako reporter. Ciekawi mnie jednak, skąd pochodzi Twoja informacja, że na koncerty można wnosić aparaty do 3,2 Mpiksela, mimo że organiazator wyraźnie piktogramami zakazuje robienia zdjęć na swojej zamkniętej imprezie? Akredytacja to zupełnie co innego.

Re nol: Ja nie mówiłem o prawnym ryzyku osobistym fotografującego, bo to jego osobista sprawa. Mnie zaniepokoiło, że redakcja opubliokowała zdjęcie, w moim przekonaniu, z pominięciem prawa. Jednak, skoro Naczelny uważa, że wszystko jest w najlepszym porządku to nie ma o co kopii kruszyć. Wywołując tę dyskusją sądziłem, że może być pożyteczna dla ogółu reporterów w24. Taki był mój zamysł.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.08.2008 11:46

podczas pełnienia "funkcji zawodowych" To obejmuje artystów podczas koncertów.

Organizatorzy utrudniają wnoszenie sprzętu rejestrującego ale jak komuś już się uda to może fotki robić zgodnie z prawem. Chociaż teoretycznie można sobie wybrazić, że organizator albo artysta wytacza komuś proces z powodu rozpowszechniania fotek z imprezy. Jeśli ktoś nie chce ponosić żadnego ryzyka to zostaje w domu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po kolei:
Jakość.
Zdjęcia robione telefonem. Czasami naprawdę trudno zrobić coś sensownego, zwłaszcza gdy nie ma się możliwości podejść pod scenę.
Zakaz fotografowania
Na koncerty można wnosić aparaty do 3,2 Mpiksela. Czasami mam legalną akredytację foto i robię zdjęcia stojąc pod sceną, ale te lepsze wrzucam na swoją stronę. Tutaj trafiają tylko te "telefoniczne". W regulaminie W24 jest chyba coś o tym, że nie można umieszczać tu materiałów publikowanych wcześniej na swoich stronach, blogach lub gdzie indziej.
Czy będzie relacja?
Raczej nie. Dwa powody: Jeżeli coś napiszę, to pewnie krótko i powieszę to u siebie. Wtedy znów publikacja na W24 odpada. Dlatego właśnie nie ma w W24 moich relacji z koncertów. Tylko MMS:) Drugi powód to to, że nie piszę pełnych relacji z koncertów, na które nie jestem akredytowany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Re nol: Moją wątpliwość wzbudził fakt umieszczenia przez organizatorów tej komercyjnej imprezy na ogrodzeniu terenu, na którym odbywał się koncert, znaków z przekreślonym aparatem fotograficznym, co chyba słusznie odczytałem jako zakaz robiebnia zdjęć. Wydaje mi się, że omawiana przez nas sytuacja z prawnego punktu widzenia nie jest wcale taka oczywista. Ustawa bowiem mówi o prawie do fotografowania osób powszechnie znanych, podczas pełnienia przez nie funkcji publicznych, natomiast komercyjny koncert, podczas którego organizator wyrażnie robienia fotografii zakazał, jest zgoła inną sytuacją.
Całe szczęście, że Naczelny rozwiał moje wątpliwości, bo chyba bym się tym strapił na śmierć, mimo święta państwowego i wakacji. Dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Adama. Jak widać w tytule to jest MMS. Nie zawsze są dobrej jakości technicznej. Liczy się szybkość... :)
Po drugie - można...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.08.2008 10:20

art. 81 ust. 2. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

"Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych."

można więc robić fotki Claptonowi na scenie podczas koncertu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pawle, wykonałeś pracę i to trzeba uszanować, ale mam w związku z tym dwie wątpliwości.
Po pierwsze: Zdjęcie jest tak złej jakości technicznej, że, moim zdaniem, nie nadaje się do publikacji.
Po drugie: Ciekawym, czy publikacja na łamach w24 Twojego zdjęcia z tej imprezy stanowi złamanie prawa? O ile wiem, podczas gdyńskiego koncertu obowiązywał kategoryczny zakaz fotografowania.
I co na to redakcja w24?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za aktualność

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zazdroszczę, że tam jesteś. Rozumiem, że relacja niebawem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.