Facebook Google+ Twitter

"Mniejsze dobro" - reaktywacja Puławskiego Teatru Amatora

Współautorzy: Marta Księżniak

"Mniejsze dobro" - to sztuka Henryka Bardijewskiego, którą postanowiono wystawić na deskach Puławskiego Ośrodka Kultury "Dom Chemika". Reżyserem sztuki jest znany puławski aktor i reżyser, pan Ryszard Stępień.

Plakat sztuki "Mniejsze dobro". / Fot. POK "Dom Chemika"W niedzielę 22 marca na scenie POK "Dom Chemika" o godzinie 18 kurtyna poszła w górę i oczom wszystkich, ukazali się aktorzy odrodzonego Puławskiego Teatru Amatora w sztuce "Mniejsze dobro". Premiera zgromadziła grono zacnych osobistości, przybyli m.in. prezydent Puław - Janusz Grobel oraz wielu radnych.

Po lewej: Zbigniew Śliwiński (profesor Lamb), po prawej: Jacek Kozieł (prezydent Bochen). / Fot. Daniel KrawczykPrzedstawienie to jest z hiperbolizowanym obrazem dzisiejszego świata: są tu problemy z moralnością, wiarą, lecz przede wszystkim z autorytetami. Cała akcja rozpoczyna się w spokojnym, ubogim mieście Zawłoczy, gdzie mieszka wraz z siostrą Sofi i przyjacielem Semperem, lokalny autorytet, geograf, profesor Lamb. Przez jego mowy o spodziewanych ruchach ziemi, miasto zaczyna się wyludniać... Niezadowolony z tego faktu prezydent Zawłoczy Bochen, postanawia dokonać pewnej transakcji z panią prezydent Jasną, która rządzi bogatym, lecz pozbawionym autorytetów miastem Bieguny. W zamian, do Zawłoczy miałby trafić Ojciec Habit... Czy ta wymiana wyjdzie na dobre? Czy profesor Lamb zdoła zmienić poglądy mieszkańców Biegun? Czy w końcu człowiek i jego autorytet, może być przedmiotem handlu? To wszystko rozjaśnia się właśnie w sztuce "Mniejsze dobro"Po prawej Piotr Różycki, wcielił się w rolę Ojca Habita. / Fot. Daniel Krawczyk

Weronika Taracha, wschodząca puławska gwiazda. / Fot. Daniel KrawczykSztuka Bardijewskiego jest pełna ironii i groteski. Już od pierwszej chwili swą grą zachwyca nas przewodniczący Rady Miasta Puławy - Zbigniew Śliwiński, który wystąpił w roli profesora Lamba. Jego realistyczna, plastyczna momentami gra wprawia publiczność nie raz w śmiech, czy też w zachwyt.

Kolejną charakterystyczną postacią tego wieczoru była rola Sofi, siostry profesora, którą zagrała pani Monika Filip. Reżyser dobierając aktorkę do tej postaci wykazał się niezwykłym wyczuciem, charyzmatyczna brunetka z pewnością przypadła widowni do serc.Postać siostry profesora, Sofi, na górze: Monika Filip oraz na dole przyjaciel profesora, Semper: Mariusz Korpysa. / Fot. Daniel Krawczyk

Po lewej Michał Wdowiak jako dyrektor banku Rand. / Fot. Daniel KrawczykBez echa nie może się obejść gra innych aktorów. Przyjaciela profesora, odwiecznego radykalistę, Witolda Sempera, zagrał pan Mariusz Korpysa. Znaczną rolę odegrał także Piotr Różycki, który wcielił się w postać duchownego-filozofa, Ojca Habita. Również gra prezydentów, a właściwie prezydent Jasnej, w wykonaniu Ilony Wrótniak-Terleckiej oraz prezydenta Bochena, którego zagrał Jacek Kozieł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 23.03.2009 20:33

Tak, to bardzo dobry i aktywny DOM.
Byłem na innych ciekawych animacjach.
Pamiętam też, co jedna z Pań Domem Chemika zawiadujących powiedziała do mnie.... nie zapomnę... było .. przesympatycznie :-))...

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Debiut :D. Miło widzieć nasze skutki w sieci :). Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.