Facebook Google+ Twitter

Mocarze słabną, czyli kłopoty czołówki

Lech gubi punkty, Legia nie radzi sobie ze słabymi. Wisła gra bez Brożka, a Polonia Warszawa nie potrafi wykorzystać atutu własnego boiska. Jak zakończy się walka "Wielkiej Czwórki" o tytuł mistrza ? A może do głosu dojdzie jeszcze ktoś...

Jarosław Fojut (C) ze Śląska i gracze GKS Mateusz Cetnarski (L) i Tomasz Wróbel (P) podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy PGE GKS Bełchatów - Śląsk Wrocław. / Fot. PAP/Grzegorz MichałowskiPiłkarze GKS dostali silny podmuch wiatru w żagle po tym, jak Pawła Janasa zastąpił na ławce trenerskiej Rafał Ulatowski. Asystent selekcjonera kadry Leo Beenhakkera szybko wypełnił lukę na środku pomocy po kontuzjowanym Łukaszu Gargule i "Gieksa" w ostatnich trzech spotkaniach ligowych zgromadziła 7 punktów (w tym zremisowała na własnym boisku z Wisłą 0:0). Ale o walce o mistrzostwo mówić raczej nie można, gdyż dzisiaj wydaje się to zbyt wybujałą atrakcją. Jednak sprawa awansu do europejskich pucharów jest jak najbardziej tematem aktualnym. Bowiem do trzeciej Wisły i czwartej Polonii drużyna ze Śląska traci tylko cztery oczka. A prawo reprezentowania Polski na europejskich boiskach w przyszłym sezonie będą miała jedynie trzy pierwsze kluby.

Znowu puchary?


Z wielkim prawdopodobieństwem można założyć, że pierwsze dwie lokaty zajmie ktoś z "Wielkiej Czwórki".
Każdy z tych zespołów przeżywa jednak ostatnio spore problemy, przez które nie gra na miarę oczekiwań.
Lech słabnie z meczu na mecz. Dają o sobie znać trudy spotkań z Udinese czy choćby z Deportivo w pucharze UEFA. Dużo zmęczenia zawodnikom "Kolejorza" dołożyły też zgrupowania i mecze reprezentacji w eliminacjach do przyszłorocznego mundialu. Ale doświadczenie z jesiennych meczów pucharowych powinno zaprocentować lechitom na koniec sezonu, gdy przyjdzie do ostatecznych starć w batalii o "majstra".

Nowa gwiazda


Wisła od niedawna gra bez swojego asa Pawła Brożka. Napastnik będzie pauzował do końca sezonu na skutek kontuzji kolana, jakiej nabawił się w meczu ligowym przeciwko Polonii w Bytomiu (1:1). Lecz pod Wawelem wyrasta kolejny idol fanów "Białej Gwiazdy" Rafał Boguski. W pogromie reprezentacji San Marino (10:0) zdobył dwie bramki i został okrzyknięty przez kibiców jednym z bohaterów. Głównie dlatego, że pierwszego gola zdobył już w 27 sekundzie spotkania!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

mając doświadczenie w sprawach kontuzji grając 10 lat w piłkę wiele sie ich nabawiłem ale z tego co wiem Brożek ma coś z rzepką w kolanie, miał mieć robioną artroskopie zapewne już jest po także rehabilitacja potrwa jakieś 3 tygodnie i wątpię aby od razu powrócił do piłki

Komentarz został ukrytyrozwiń

co do Brożka i jego powrotu- to mówi się, że zagra już w meczu z Arką Gdynia- jeszcze w kwietniu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.