Facebook Google+ Twitter

Mocna głowa metropolity

Za sprawą publikacji we "Wprost" rozgorzała znowu dyskusja na temat alkoholowych skłonności arcybiskupa Leszka Sławoja Głódzia.

Metropolita gdański Leszek Sławoj Głódź / Fot. Ireneusz Gębski Opublikowany we „Wprost” i skopiowany w innych mediach artykuł dotyczący różnych przywar arcybiskupa Leszka Sławoja Głódzia nie wzbudził we mnie ani zgorszenia, ani szczególnego zdziwienia. Od wielu już lat wiedziałem bowiem, że ten hierarcha kościoła katolickiego nie ma nic wspólnego z ascezą.
Wprost przeciwnie – dochodziły mnie wieści, podobnie jak i innych zainteresowanych tematem, że uwielbia on wystawny tryb życia i nie ma nic przeciwko dobrze zakrapianym biesiadom. Już w latach dziewięćdziesiątych sygnalizował to tygodnik „Nie”, nadając ówczesnemu biskupowi polowemu ksywkę „Flaszka”.
Potem była słynna sprawa z golenią Aleksandra Kwaśniewskiego. Jak już dziś wiadomo, w drodze do Charkowa
prezydent z biskupem łyknęli nieco whisky. Pech chciał, że zaszkodziło to tylko temu pierwszemu.
Podobnego pecha miała też delegacja prezydenta Komorowskiego na pogrzeb Anny Walentynowicz. Panowie (oszczędźmy nazwiska) dotarli na cmentarz Srebrzysko we Wrzeszczu w dwie godziny
po zakończeniu ceremonii pogrzebowej, gdyż – jak sami przyznali – uczestniczyli wcześniej w zakrapianym obiedzie u metropolity gdańskiego. I tak dalej, i tak dalej…
Jedyne co mnie dziwi, to twierdzenia obrońców arcybiskupa Głódzia, że publikacja „Wprost” jest atakiem na kościół. Obszernie pisze o tym m.in. Konrad Rękas na portalu Konserwatyzm.pl. Cytuję znamienny fragment: Zatem nawet przyjmując do wiadomości, że abp Leszek Sławoj Głódź hołduje staropolskiej skłonności do biesiad – nie możemy publikacji we „Wprost” oceniać w oderwaniu od trwającej od dłuższego czasu kampanii zohydzania i poniżania Kościoła i jego hierarchów prowadzonej przez mainstreamowe media.
Po części rozumiem motywy oświadczenia dziekanów archidiecezji gdańskiej. Im bowiem wypada, we własnym zresztą interesie, bronić swojego przełożonego (niedyspozycje Kwaśniewskiego też niegdyś usprawiedliwiali współpracownicy). Dlaczego jednak metropolitę gdańskiego broni np. posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk, nie jestem w stanie pojąć. Tym bardziej, że jej oburzenie nie jest poparte żadnymi argumentami

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 24.03.2013 02:45

@A.Jamróz

Anonimowe? To nie wiedział pan o alkoholizmie pewnego znanego metropolity jeszcze przed publikacją Wprostu? Czy tylko zgrabnie pan "wyparł" tę wiedzę jako gorliwy katolik?

Obrzydliwe, że zacytuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każda pliszka swój ogon chwali, bo go od siebie nie oddali - mówi przysłowie.Trudno oczekiwać, żeby Kościół prowadził politykę jawności we własnych sprawach.Duchowni grzeszą jak wszyscy inni ludzie. Jenak pasterze muszą być lepsi od owieczek, które prowadzą na drogę do zbawiania, Inaczej owieczki by się im rozbiegły,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Arciszewska broni arcybiskupa z prostej przyczyny . Bp Głódź jest oddelegowany przez episkopat jako łącznik z Rydzykiem .
PiS uzależniony od Rydzyka broni Głódzia . Taka negatywna opinia o uzależnieniu Głódzia psuje im szyki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Chorążewicz: Pan znakomicie w temacie obeznany (bez urazy). Ale słusznie zauważył pan, że ukrywanie żródła wystepuje także gdy ma się niepewne informacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Chorążewicz: ja mówię o zjawisku anonimu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uwielbiamy anonimowe źródła - to takie wiarygodne. I ta głęboko zakorzeniona w PRLu tradycja anonimowego "uprzejmie donoszę"... Obrzydliwe..

Komentarz został ukrytyrozwiń

O "....bucksie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

O jakim logo mówisz?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie każdy nadaje się do zasiadania przy wspólnym kubku ze znanym logo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda, ale zmarłego lepiej zostawić w spokoju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.