Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Mocne i słabe strony Szczecina w batalii o ESK 2016
148 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 107pkt

Oceń:

Mocne i słabe strony Szczecina w batalii o ESK 2016


Raport zaprezentowany przez zespół „Europejskiej Stolicy Kultury 2016“ nie nastraja optymistycznie. Niezadowoleni są i twórcy diagnozy i mieszkańcy miasta.

Wchodzę w to / Fot. Andrzej SadowskiJak wygląda Szczecin, jeśli chodzi o realizację unijnych założeń, których podstawowym celem, jest „uwydatnienie wspólnoty i różnorodności kultur Europy”? Chyba nie najgorzej, bo możemy się odwołać do tradycji pruskiej, a w konsekwencji niemieckiej i do współpracy makroregionalnej.

Czy w Szczecinie mamy jakiś pomysł na festiwal, który będzie ostatecznie decydował o przyznaniu Szczecinowi zaszczytnej nazwy - ESK? Szczecin snuje wielkie, ale mało realistyczne wizje „miasta na wodzie na wzór Wenecji” i „konglomeratu wysp, kanałów, plaż i zatok”. „Chcemy stworzyć miasto, które zadziwi świat”. Gdańsk postanowił zagrać najbardziej oczywistą kartą: Solidarnością i darem wolności. Tym razem nie na płaszczyźnie politycznej, ale wolności w kulturze, w wymianie informacji, twórczości. A to przecież w Szczecinie podpisano pierwsze porozumienie strajkowe.

Czy Szczecin ma doświadczenie w organizacji imprez artystycznych i festiwali? Mamy oczywiście jakieś festiwalowe perełki (chociażby Kontrapunkt), jednak na małą skalę i nie można nazwać nas festiwalowym zagłębiem. Czy mamy infrastrukturę kulturalną? Co prawda w Informatorze Miejskim mamy wymienionych 13 centrów kulturalnych w Szczecinie, lecz większość o zasięgu lokalnym.

Czy w Szczecinie możemy mówić o dynamice życia kulturalnego, o rozwoju kultury (inwestycjach w kulturę) w ostatnich latach? Możemy chyba tylko mówić o odtworzeniu (zbudowaniu w innym miejscu) Teatru lalek „Pleciuga”, planie budowy filharmonii i podjęciu aktywnych starań o utworzenie Akademii Sztuki. Jak w Szczecinie wygląda infrastruktura niezwiązana z kulturą? Czy nasza baza hotelowa i gastronomiczna jest wystarczająca przy ewentualnym zwiększonym napływie gości? Na pewno Szczecin (przez Goleniów) ma dobre połączenia lotnicze ze Skandynawią (także morskie), Wyspami Brytyjskimi i pobliskim Berlinem.

Czy w Szczecinie przybysz (turysta) może się czuć dobrze i bezpiecznie, czy może poddać się niepowtarzalnej atmosferze miejsca, lokalnej magii, czy Szczecin ma swój szczególny klimat? Myślę że pomimo malkontenckich opinii samych mieszkańców nie jest z tym u nas najgorzej. Gorzej jest już z innymi walorami miasta i okolic, tradycjami, tradycyjnymi potrawami, chociaż w promieniu 100 km mamy Berlin, morze z jego niezaprzeczalnymi walorami.

W materiałach unijnych wspomina się, że jednym z głównych celów programu Europejskiej Stolicy Kultury jest udział mieszkańców danego miasta. Niestety mieszkańcy uważają Szczecin za miasto pozbawione tożsamości, prowincjonalne, bez wielkomiejskiej atmosfery, bez serca miasta. Marki kulturalne Szczecina, pomimo swojego potencjału, są niemal nierozpoznawalne w Polsce i za granicą. Szczecin ma opinię „miasta upadającego przemysłu stoczniowego”. Nie jest atrakcją dla turystów, jak i dla wypoczywających szczecinian. W Szczecinie jest chyba największy odsetek malkontentów, nie ufający władzom miasta i nie utożsamiający się z tym miastem.

I chociaż Szczecin ma potencjał (ze Szczecina wywodzą się również silne i innowacyjne firmy informatyczne i projektowe), nie udało się nam stworzyć serwisu, który oczarowałby wyglądem, zaskoczył rozwiązaniami czy zebranymi informacjami. Pod szyldem ESK na stronie internetowej, są w większości upchnięte normalne serwisy informacyjne o wydarzeniach kulturalnych w mieście. Powoływanie się na szczeciński portal Moje Miasto czy inne, które nawet nie eksponują logo ESK 2016, jest drobnym nadużyciem.

W tym kontekście warto wiedzieć, że UE życzliwym okiem patrzy na kandydatury nie tylko pojedynczych miast, ale ich związków, a nawet całych regionów. W ten sposób Essen, reprezentujące Zagłębie Ruhry, zyskało sobie przychylność jurorów. I można przypuszczać, że Szczecin wspomagający się Stargardem, Świnoujściem, czy miastami po niemieckiej stronie granicy, miałyby większe szanse niż działając w pojedynkę. Miasto otrzymuje tytuł przede wszystkim za program, który zamierza realizować a nie za dotychczasowe zasługi i potencjalne możliwości. I w tym musimy szukać szansy Szczecina.
Andrzej Sadowski OFFline profil autora

Autor: Andrzej Sadowski

Napisz do autora

Artykuły (61) Galerie (0) Średnia ocen (4.62)

Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Pisałem dotychczas w MM Moje Miasto Szczecin, ale rodzice namówili mnie do wzięcia udziału w konkursie na Dziennikarza Obywatelskiego 2009 r a w konsekwencji do zarejestrowania sie w wiadomościach24.pl. W pierwszej kolejności przedstawię moje... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Zdzisław, Wincenty Sadowski 09.03.2010 14:01

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 35

Trzeba jak najwiecej zwykłych ludzi (mieszkańców) włączyć w tą inicjatywę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.03.2010 20:36

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 31

Chwalę cię miasto szabru i bimbru mocnego jak gin?
twój czarny rynek, gdzie bab rój,
kulturę i sztukę trzech kin ...
S. Szydłowski, Pochwała naszego grodu to wiersz napisany w 1946 roku i gdyby usunąć słowa szaber i bimber można pomyśleć ze to wiersz współczesny. Koń, jaki jest, każdy widzi. Szczecin traci na znaczeniu. Traci swoją morskość , Stocznia stoi i rdzewieje , nawet koty w niej zdziczały , Tysiące stoczniowców wyjechało szukać pracy za granicą .Młodzi uciekają do Poznania, Wrocławia Krakowa tam szukając miejsc pracy. Szczecin drugą Wenecją ? - założenie piękne ale czy możliwe do zrealizowania ? Wystarczy popatrzeć na szlaki żeglugowe w Szczecinie , mariny na Dąbiu i Małym Dąbiu , wojna o marinę w Wolinie, Łasztownia od lat niezagospodarowana , Zalew Szczeciński , Wicko ,Trzebież , Stepnica -to wszystko miejsca które mogą być mekką żeglarzy pod warunkiem że zostaną poniesione nakłady na rozwój tych miejsc , rozbudowanie marin i stworzenie infrastruktury . Jednak , jeśli jest motywacja to szczecińscy włodarze potrafią sie zmobilizować i zorganizować cos z rozmachem . Impreza Tall Ship Races w ciagu kilku dni przyciagnęła około 5 mln. turystów a więc napęd istnieje , tylko często para idzie w gwizdek . Oby i tym razem tak nie było.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.