Facebook Google+ Twitter

Moda na Jarka

Podczas kampanii prezydenckiej mogliśmy zaobserwować bardzo ciekawe zjawisko: modę na popieranie Jarosława Kaczyńskiego. Taka postawa stała się modna nie tylko wśród osób o poglądach prawicowych, ale też wśród feministek, a nawet gejów.

Główną rolę w wykreowaniu zjawiska, jakim była moda na popieranie Jarosława Kaczyńskiego miał jego sztab wyborczy. Przekaz kampanii miał trafić do bardziej miękkiego, centrowego, a nawet lewicowego elektoratu PiS, któremu bliżej do poglądów Joanny Kluzik-Rostkowskiej, niż Jacka Kurskiego. Ale też wielką rolę odegrały tworzące się w każdym większym mieście Społeczne Komitety Poparcia Jarosława Kaczyńskiego jako kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W samym Wrocławiu zgromadził on 1000 osób.

Przejawem mody były liczne inicjatywy internetowe służące poparciu Kaczyńskiego: Jarkosfera, serwis Ministerstwo Prawdy na portalu YouTube, grupy poparcia na Facebooku. Nie bez wpływu była też fatalna, pełna błędów i wpadek kampania Bronisława Komorowskiego. Internauci z lubością przytaczali jego wypowiedzi o wodzie spływającej do Bałtyku i liczne inne lapsusy i wpadki, jak choćby ta o wyjściu Polski ze struktur NATO. Moda ta miała też swoje gadżety, jak choćby koszulki z w stylu Andy'ego Warhola. Sztab Kaczyńskiego zebrał też 1,7 mln. podpisów złożonych do PKW w celu rejestracji kandydata w PKW.

Największą niespodzianką był jednak wzrost poparcia Kaczyńskiego wśród najmłodszych wyborców, o czym pisała "Gazeta Wyborcza" jeszcze przed I turą wyborów prezydenckich. Raczej nie podjęto jakiejś poważniejszej próby analizy tego zjawiska. Możemy jednak zaryzykować tezę, że wiązało się ono z totalnym rozczarowaniem wobec kandydatury Bronisława Komorowskiego oraz rządów PO. Rząd nie podjął jakichś skoordynowanych działań, żeby poprawić choćby sytuację finansowania nauki w Polsce - z tym jest coraz gorzej. Dobrze, że młodzi ludzie mają obecnie duże możliwości pozyskiwania środków finansowych nie tylko z budżetu, ale i zewnętrznych, np. unijnych. Rządowi nie udało się zachęcić milionów Polaków w Londynie do powrotu do kraju. Symbolem porażki rządu na emigracji stał się sztuczny penis na stole konferencyjnym kandydata PO na prezydenta. Komorowski, jako marszałek Sejmu, zamroził na półtora roku projekt przywrócenia 50-procentowych zniżek na przejazdy dla studentów, za co dostał od studentów lodówkę. Trudno więc dziwić się, że młodzi wyborcy postanowili odrzucić PO i jego kandydata.

Koszulka w stylu Andiego Warhola (źródło: http://jaroslawkaczynski.info/aktualnosci/artykul/a,245,Pobierz_najbardziej_poszukiwany_wzor_nadruku_na_koszulke.html ) / Fot. Sztab Kandydata na Prezydenta RP Jarosława KaczyńskiegoModa na Jarka pojawiła się praktycznie w każdej grupie społecznej w Polsce. Nie ominęła na przykład feministek, o czym świadczy wywiad Mazurka z Kingą Dunin w dodatku "Plus-Minus" do Rzeczpospolitej sprzed tygodnia. W kręgu moich znajomych są osoby, które zdecydowały się na oddanie głosu na Kaczyńskiego, ze względu na stosunek Komorowskiego do zwierząt, streszczający się w słowach Palikota (też myśliwy): zastrzelić - wypatroszyć - sprzedać skórę.

Najbardziej zaskakującym przejawem opisanego przeze mnie trendu był chyba jednak apel redaktora naczelnego portalu Gaylife.pl, nawołujący do głosowania na Kaczyńskiego!

Wbrew pozorom temat jest wciąż bardzo aktualny. PO ma prawo czuć się zaniepokojona tak szerokim poparciem Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Ponieważ przez dwa miesiące dyskutowało się głównie o tym, co zrobił i co powiedział, a częściej nawet czego nie powiedział, Jarosław Kaczyński, można się domyślać, że działania Palikota mają wykreować kontr-modę, której głównym elementem ma być sprawdzenie, jakie granice przyzwoitości i zwykłego, ludzkiego współczucia można przekroczyć w debacie publicznej. To nihilista z Biłgoraja ma teraz skupiać - i skupia - uwagę mediów. Ta moda wydaje się jednak o wiele mniej nośna, niż moda na Jarka, bo dla większości społeczeństwa wyczyny Palikota są nie do zaakceptowania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (99):

Sortuj komentarze:

Dzięki, Jadziu, za komentarz. Być może dzięki niemu kolejne -dziesiąt osób dowiedziało się o modzie na Jarka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do jedynie słusznych - ""Witam, Panie Zdzisławie , kilka osób (tych co to idą pod wiatr na W24) postanowiło do 5 sierpnia bojkotować W24. Nie komentujemy i nie piszemy tekstów. Tylko Łukasz Wolski pisze o sporcie, bo ME SA TERAZ W BARCELONIE. Mieliśmy dosyć kokotów, mosiczuków ,kulebiaków, kowalczykow i redakcji, która wyrzuca ciekawe , ale nie z wiatrem, teksty do piwnicy. Na głównej stronie ciągle gdaki i inne pisaki. Do 5 sierpnia kto chce to milczy. Myślałam , że ktoś Pana o tym powiadomił. Pozdrawiam . Oczywiście to jest tylko informacja a nie przymuszanie do czegokolwiek . Nie było Pana od kilku dni więc myślałam , że Pan wie. JESZCZE RAZ SERDECZNIE POZDRAWIAM..."

"Plan" godzien uwagi pod każdym względem. W razie niewypału, proponuję w nastepnej kolejnosci:
1. Zorganizowanie demonstracji pod mieszkaniem każdego z bojkotowanych.
2. List otwarty do ministra sprawiedliwości o doręcznie bojkotowanym - w asyście policji i kamer telewizyjnych - nakazu przywdziania worów pokutnych; wódz naczelny (dobre panisko) skłania sie do nie stosowania kajdanek.
3. W razie niepowodzenia powyższych, demokratycznych działań - ukręcenie wszystkim łbów w celu definitywnego odebrania im głosu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Mario bo te wpisy to właśnie opisywana moda, tylko te wpisy.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zakręcił pan kijem w mrowisku. Coś jest na rzeczy, skoro tyle emocji budzi się.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.07.2010 23:23

Panie Adamie

Chyba nie są odporni. Wystarczy jedno słówko, zwrot, nie mówiąc o zdaniu. Ale ważniejsze jest co innego. Niepokojące są pewne tendencje. Katarynę zbanowano, nie wiadomo jak się zakończy sprawa ze słynną dziennikarką śledczą Jane Burgermeister (Jej życie może być zagrożone), wytoczono proces Joannie Najfeld przez byłą nauczycielkę łaciny i angielskiego i wiele podobnych spraw, a niektórzy DO bardzo się przejmują słowami szefa partii opozycyjnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i jak Pan sądzi, panie Witoldzie, odporni są? :)
A ten tekst to przecież zuepłny lajcik w porównaniu do nurtu prawdziwej publicystyki politycznej, za którą banuje się Katarynę itp.
Niesamowite, że niektórzy po tym tekście mają tak, że siedzą, kręcą głową i się śmieją (odsyłam do wcześniejszych komentarzy). I tak bywa ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.07.2010 20:46

Za artykuł 5*

Czasami dziennikarstwo obywatelskie - to pole minowe. I jakie to szczęście, że dochodzi tylko do urwania całych zdań i przemilczania raportów z wydarzeń. Najważniejsze, że kończyny, mózg i brzuch- całe. Będzie czym w kompa grzmotnąć, oj będzie.

Dzięki Panu Panie Adamie, a w właściwie dzięki temu artykułowi (pewna prowokacyjna nuta pobrzmiewa sobie-tak to odczytałem) przetestowano po raz kolejny odporność psychiczną DO.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Martą. Nie widzę powodu, by nie komentować tekstu tylko dlatego, że się z nim nie zgadzam. Wręcz przeciwnie. Lamenty, że Autor wywołał 10 stron komentarzy ideologizują dyskusję, a robienie z tematu tabu przez unikanie komentowania go tylko wzmacnia przekaz tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie przesadzajcie. Skoro tekst wywołał dyskusję, to znaczy, że był potrzebny. Nawet jeśli każdy pozostał przy swoim zdaniu, a Michał awansował na latającą bestię:) W ostatnich dniach były momenty, kiedy miałam dość wszelkich polemik na tematy polityczne, ale doszłam do wniosku, że lepiej ulać żółci, niż nawzajem patrzeć na siebie wilkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)))))
Ja tylko odskoczyłam od tych 9 :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.