Facebook Google+ Twitter

Moda na Jarka? Polemika z tekstem Adama Deglera

Pan Adam Degler, stawia w swoim artykule „Moda na Jarka” odważną tezę, że w czasie wyborów prezydenckich, ale też i po nich, dało się zauważyć trend do popierania Jarosława Kaczyńskiego. Pozwolę sobie zakwestionować ten pogląd.

Pan Adam przestawia kilka argumentów, które pozornie zdają się potwierdzać jego tezę. Czy jednak na pewno? Przynajmniej niektóre z nich budzą wątpliwość.

1.

„Przejawem mody były liczne inicjatywy internetowe służące poparciu Kaczyńskiego” - pisze autor, a następnie dodaje „nie bez wpływu była też fatalna, pełna błędów i wpadek kampania Bronisława Komorowskiego. Internauci z lubością przytaczali jego wypowiedzi”.

Moda to coś, co pojawia się nagle, w zauważalny sposób zmieniając dotychczasowe upodobania mas. Owszem, w sieci krążyły filmiki, żarty, czy demotywatory ukazujące kandydata PO w złym świetle. Czy jednak kiedykolwiek było inaczej? Lapsusy polityków budzą zainteresowanie internautów bez względu na prezentowaną opcję polityczną (tak internautów, jak polityków). Poza tym, nadal większość filmików ośmieszających polityków, dotyczy przedstawicieli PiS, a najczęściej właśnie jego prezesa.

Nasilenie się politycznej aktywności użytkowników internetu należy też wiązać z szerszą niż w poprzednich wyborach kampanią w sieci. Swoje grupy poparcia w serwisach społecznościowych mieli niemal wszyscy kandydaci, każdy miał swoją stronę, cześć z nich miała swoje kanały w serwisie YouTube.

2.

„Największą niespodzianką był jednak wzrost poparcia Kaczyńskiego wśród najmłodszych wyborców”, co zdaniem autora „wiązało się ono z totalnym rozczarowaniem wobec kandydatury Bronisława Komorowskiego oraz rządów PO”.

Kaczyńskiego poparła pewna grupa młodych wyborców, zwłaszcza tych, którzy słabo pamiętają lata 2005-2007. Wśród osób młodych wygrał jednak Komorowski. Jeśli nawet więc był jakiś trend, to nie wpłynął znacząco na większość tej grupy wyborców.

3.

Autor dowodzi, że poparcie dla Jarosława Kaczyńskiego dało się zauważyć w każdej grupie społecznej. Podaje przykład redaktora naczelnego gaylife.pl i Kingi Dunin. Wspomina także o swoich znajomych.

Tak, wymienione osoby poparły kandydata PiS, ale można także podać osoby z tych grup społecznych, które poparły Komorowskiego. Większość z moich znajomych też byłaby w opozycji do tej tezy. Zawsze można znaleźć zwolenników obu stron i niczego to nie dowodzi, jeśli nie ma silnej tendencji. Tu nie było.

4.

Na koniec warto przyjrzeć się dokładnym wynikom wyborów.

W mediach rzeczywiście dużo mówiło się o Jarosławie Kaczyńskim. Pokazał inną, spokojną twarz. Dynamika wydarzeń sprzyjała jego kandydaturze. A mimo to:

Dostał przeszło 260 tysięcy mniej głosów niż Lech Kaczyński w 2005 roku, mimo, że frekwencja była w tym roku wyższa o 4 proc. (przy okazji - wtedy też były koszulki, z napisem „nie mój prezydent”)

Między pierwszą a drugą turą Bronisławowi Komorowskiemu przybyło prawie 2 miliony wyborców, a Kaczyński zyskał przeszło 200 tysięcy głosów mniej.

Podsumowanie:

Jarosław Kaczyński dzięki metamorfozie - dziś już wiadomo, że ukartowanej - osiągnął w wyborach dobry wynik. Wbrew temu, co twierdzi część komentatorów, przegrał je. Poniósł porażkę w czwartych wyborach z rzędu. Mimo sprzyjającego mu splotu wydarzeń. Jeśli nie wygrał w takich okolicznościach, to znaczy, że żadna moda nie jest w stanie zmienić ogólnej tendencji, o której w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" wspomina prof. Radosław Markowski. Twierdzi on, że na każde 100 tysięcy elektoratu zmobilizowanego przez PiS, przeciwko PiS zagłosuje 110 tysięcy wyborców, do tej pory nie głosujących.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 27.07.2010 12:09

Czy już ktoś z autorów W24 dokonał podsumowania prezydentury Lecha śp. Kaczyńskiego?
Czyżby było jeszcze za wcześnie? A może nie wypada źle mówić o zmarłym?
Żałoba w niczym nie przeszkadza, by rzeczowo i zbędnej ideologii pokusić sie o takie podsumowanie - w końcu był naszym prezydentem prawie 5 lat !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Adam jak zwykle rzeczowo, z sensem i polotem. Tylko pogratulować jasności umysłu, gdzie ja z tą polemiką, z czym, do kogo, z motyką na słońce się porwałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nowemu prezydentowi jego szef nie postawił zbyt dużo wyzwań. Ot, przetrzeć czasem żyrandol i odkurzyć dywan ;) Natomiast chętnie przeczytam tekst o typologii żyrandoli w pałacu prezydenckim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyniki badań statystycznych można przedstawiać na różne sposoby.
Rafał podał ile procent danej grupy społecznej wybrało danego kandydata.
Ja pokazałam ile procent danej grupy było wśród wyborców danego kandydata.
Jeśli ktoś uważnie to przeczyta, zauważy tą różnicę.
Przykład - Rafał podał, że 61% osób z wykształceniem podstawowym wybierało Kaczyńskiego. Z danych podanych przeze mnie wynika, że te osoby stanowiły 10,6% całej grupy jego wyborców. To nie jest sprzeczność, ponieważ osób z wykształceniem podstawowym ogólnie było niewiele wśród wyborców.
Wniosek ten sam - różnica kilka do kilkanaście procent w danej grupie wyborców (największa w zestawieniu wieś - miasto) Nie zapominajmy jednak, że wśród wyborców każdego z kandydatów znalazły się wszystkie grupy społeczne, trochę inaczej reprezentowane, ale jednak wszystkie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.07.2010 16:01

Przyjmuję to wyzwanie (artykuł) z cała przyjemnoscią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Tomasz Osuch

Komorowski jest na urlopie na razie. Jak wróci i zostanie zaprzysiężony, to może ktoś pokusi się o napisanie tekstu o wyzwaniach, jakie stoją przed nowym prezydentem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry tekst, swoiste antidotum na "modę na Jarka".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najśmieszniejsze jest to, że praktycznie wszyscy zajmują się dziś Kaczyńskim, podczas gdy wybory wygrał właśnie Komorowski i to jego zwycięstwo trzeba dziś analizować i jemu trzeba patrzeć na ręce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielkie brawa i podziękowania dla Autora - tak trzymać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

rzeczywiście, świetna polemika. art. na piątkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.