Pozycja materiału w rankingach:
Karczmy góralskie kojarzą się nam przeważnie z Tatrami i Beskidami, czyli górami. Tymczasem ostatnio nastała moda, że coraz częściej podobne obiekty powstają w głębi kraju. Ostatnio na obrzeżach Gliwic, z dala od tatrzańskich i beskidzkich szlaków wędrownych, wyrosła jakże urzekająca nie tylko swoim zewnętrznym, ale wewnętrznym wyglądem, przede wszystkim smakowitą kuchnią, kolejna karczma. Z ciekawości zajrzyjmy na jej posesję i do wnętrza.
Zobacz także:
Artykuły
(78)
Galerie
(40)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: Frankfurt am Main / Gliwice | Kraj: Niemcy / Polska
O mnie: W życiu każdy powinien wykorzystać swoje pięć minut. Pragnę, by moi najbliżsi w rodzinie mieli pewność, że nie oddaję życia walkowerem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 20.08.2011 15:50
Stoi kilka takich (krytych strzechą) na trasie do Gdańska. Jedzenie - odgrzewane gotowce z zamrażarki. Wystrój wnętrza - pseudo-ludowy, polegajacy na tym, że meble zrobione z cieżkich kloców drewna, a cześć kuchenna przysłonieta dekoracyjnie plastikowymi frędzlami. Cudo. :) Góralu, czy ci nie żal...
Ewa Łazowska 19.08.2011 11:11
Byłam w takiej karczmie, ale pod Myślenicami. Bardzo mi się tam podobało i żarełko było super. Dużo i w miarę tanio. Żeberka w miodzie, oraz rydze z patelni - rewelacja! Zupa czosnkowa też.
Isabella Degen 18.08.2011 21:21
Taka karczma mimo wszystko ma swój urok. A co do menu zapewne oferują wszystko.
Dominik Tomaszczuk 18.08.2011 21:15
Co kto lubi, Panie Henryku;) Ja wolę kurczaka w pięciu smakach od pajdy ze smalcem.
HENRYK CZECHOWSKI 18.08.2011 20:43
To jest lepsze niż chinskie czy wietnamskie knajpy w centrum Krakowa, Waeszawy i innych miastach.
Wojciech Arciszewski 18.08.2011 18:25
Często te góralskie karczmy pasują jak kwiatek do kożucha, zupełnie lekceważąc charakter miejscowej zabudowy.Taka moda: Polodisneyland, wcale nie gwarantujący dobrego jedzenia (nie wiem jak jest w Gliwicach).
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7309)