Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13575 miejsce

Modelki z "ciałkiem" poszukiwane

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2008-05-02 08:45

Biust - 88, talia - 57, biodra - 88. Jeszcze do niedawna dziewczyny o takich wymiarach miały niemal 100-procentową szansę w castingach na modelki. Odkąd jednak wszystkie wybiegi zapełniły się dziewczynami o posturze wyrośniętego trampkarza, producenci odzieży dla dojrzałych kobiet powiedzieli: "dość" i stanowczo żądają od agencji modelek, by na pokazy mody przysyłali im dziewczyny w "normalnych" rozmiarach. Znalezienie tych trochę "większych" graniczy niemal z cudem.

W całej Polsce jest zaledwie kilkanaście zawodowych modelek, które mają rozmiar większy niż 40. Tymczasem gros Polek po czterdziestce zabiera do przymierzalni ciuchy w rozmiarze 40/42. Dlaczego zatem tak trudno znaleźć modelki "size plus", bo tak w modowym światku przyjęło się nazywać dziewczyny noszące rozmiar od 38 w górę? Większość agencji twierdzi, że niełatwo znaleźć w tym rozmiarze proporcjonalnie zbudowane dziewczyny, które mają ładne, zadbane ciało, zgrabne nogi i wcięcie w talii.

- Agencja modelek, z którą współpracujemy, tryumfalnie dzwoni do mnie za każdym razem, kiedy znajdzie modelkę w rozmiarze 38 - mówi Piotr Pawełczyk, przedstawiciel duńskiej firmy Silkwear, która produkuje ubrania dla pań koło czterdziestki. - Zwykle jednak przed pokazem i tak w ruch idą szpilki i agrafki, żeby podpiąć wszystkie wiszące na dziewczynach fragmenty ubrań. Pawełczyk mówi, że ideałem byłyby dziewczyny o 1, 2 rozmiary większe, tych jednak na rynku jest jak na lekarstwo. Silkwear posiłkuje się zatem modelkami, które już skończyły karierę i nabrały trochę ciała, a jednocześnie wiedzą, jak poruszać się po wybiegu.

Co znaczy szukanie "size plusów", wie Barbara Roszak z poznańskiej agencji Zanzara Models. - Bywa, że fajnej dziewczyny do sesji fotograficznej szukamy bardzo długo. Wiele dziewczyn o większych wymiarach nie chodzi na takie castingi, bo wstydzi się, że ich rozmiary odbiegają od stereotypowego wizerunku anorektycznej modelki. Agencjom powinno zależeć na zmianie takiego myślenia, bo puszystych modelek brakuje, a pyta o nie coraz więcej firm. Irmina Kubiak, szefowa łódzkiej agencji modelek Moda Forte, mówi, że za granicą modelki "size plus" zarabiają znacznie więcej niż te, które mają rozmiary do 36. - Wynika to przede wszystkim z tego, że tych "większych" dziewczyn na rynku jest znacznie mniej, a muszą dbać o siebie równie intensywnie lub może nawet bardziej niż te bardzo szczupłe. Modelka "size plus" nie może chudnąć, ale jednocześnie musi pracować nad zachowaniem zgrabnej sylwetki, chodzić na basen, na fitness czy uprawiać jogging.

Czy na polskich wybiegach też wkrótce przestaną chodzić same wieszaki - jak złośliwi nazywają chude modelki. Na razie jest ich znacznie więcej niż modelek "z ciałkiem". - W Polsce jest nas kilka, może kilkanaście - mówi Małgorzata Antosik, modelka współpracująca z łódzką agencją Moda Forte. - Na Zachodzie znacznie więcej. Myślę, że istnieje ogromna potrzeba pokazywania na wybiegach i w kobiecej prasie wizerunku ładnych, zadbanych dziewczyn w rozmiarze większym niż 34 czy 36. Zresztą krągłe biodra są dużo atrakcyjniejsze niż przeraźliwie chuda, niemal chłopięca sylwetka.

Małgorzata Antosik nosi rozmiar 42/44 i mówi, że bardzo jej z tym dobrze. Karierę modelki traktuje jako hobby. Na co dzień jest nauczycielką wf. w łódzkim gimnazjum.

- Mówię moim uczennicom, że nie chodzi o to, żeby całe życie się odchudzać i że każda z nas może być piękna, nawet jeśli nie ma predyspozycji, żeby być filigranową - mówi M. Antosik.

Magdalena Szrejner
-
POLSKA Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

halcia72
  • halcia72
  • 24.10.2011 23:24

Ja jestem puszysta 39 latka i jakoś nie ma dla mnie pracy ani jako modelka ani jakiej kolwiek innej

Komentarz został ukrytyrozwiń
kaRo
  • kaRo
  • 23.08.2011 13:34

...i ja się juz nie dziwie ze tak łatwo się dostać na socjologię :D:D:D..z takimi spostrzezeniami !:D

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolanta Wieluń
  • Jolanta Wieluń
  • 26.04.2011 23:47

Teza jest tak śmiała, jak prawdziwa. W dzisiejszych czasach liczą się niestety w większości wypadków głównie pieniądze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
focik
  • focik
  • 16.03.2011 18:01

Kobiety z zaokrąglonymi kształtami są bardziej fotogeniczne, przyjemniejsze dla oka i bardziej seksi. Dla projektanta mody jest dużą sztuką ubrać prawdziwie kobiecą kobietę. Na wieszak powiesić można z łatwością każdy ciuch. Do tego projektanci są często odmiennej orientacji i brzydzą się kobietami i ich prawdziwymi z natury kształtami. Tyle, że na kobietach można łatwiej zdobyć sławę i pieniądze wbrew ich woli. Kobiety są bardziej wrażliwe na punkcie własnej urody, dlatego łatwo jest nimi manipulować, niestety. Myślę, że to się już zmienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
shaibaanecia
  • shaibaanecia
  • 19.01.2011 16:33

gdyby tak było to była bym modelka mam wcięcie w tali 20 lat 188cm ładna twarz i nosze rozmiar xl jakoś nie wierze że poszukują takich osób myśle że bardziej poszukiwane są chude osoby uważam że na świecie jest tak jak wypowiedziała sie ewa Prywatne ma mieć xl i wage 60 heheh to raczej wynik wzrostu to krasnal

Komentarz został ukrytyrozwiń
Madzia
  • Madzia
  • 17.12.2010 17:57

taa... Mam 20 lat, 172 cm wzrostu, waga ok. 75 kg, biust małe B budowa gruszki, twarz, jak to mówią fotografowie "BARDZO KOBIECA I FOTOGENICZNA"... Co z tego, że twarz może i fotogeniczna, jak reszta ciała do niczego?? Niestety, ale mogła bym być modelką, której robi się zdjęcia twarzy, ewentualnie jeszcze rąk i piersi. Nic poza tym, bo nikt nie jest zainteresowany modelkami o większych rozmiarach. A ja noszę spodnie 42-44, a bluzki, to czasami i w S się zmieszczę...

Komentarz został ukrytyrozwiń
kathi28
  • kathi28
  • 29.10.2010 10:24

opinia : Grzegorz Niedźwiecki 02.05.2008 12:33

Nie do końca się zgadzam z Pana opinią, ponieważ kurtyzana w przeciwieństwie do żony nie ugotuje obiadu, nie posprząta w domu nie urodzi dzieci, nie zrobi prania.... Dla wielu mężczyzn to właśnie żona jest najlepszym przyjacielem, czasem lekarzem i psychologiem i to wszystko za cenę 1000 złotych czasem 1500 oczywiście nie liczę tu produktów spożywczych i innych, które idą na zaspokojenie potrzeb rodziny. Sądząc po opiniach niektórych facetów ..."gdybym był kawalerem miał bym dużo kasy" stwierdzam, że niedocenianą oni tego co mają , a przede wszystkim nie analizują.

Ale robiąc wycenę:;P jak by się uprzeć;
Sprzątaczka....300zł
Kucharka....350 w tym także pralnia i to nie tylko pięknych marynarek ale brudnych skarpetek;)
Psycholog...250 licząc całkiem tanio jak na 24h/7
Lekarz rodzinny i pielęgniarka w jednym....250
Matka dla dzieci ....bezcenne
Przyjaciel......bezcenne
Zero chorób wenerycznych.... bezcenne
produkty spożywcze....500?
Inne wydatki....700 typu czynsz woda samochód ubrania?
I to wszystko za 1500zł mies.???
To seks wychodzi akurat już dawno na minusie, więc z punktu widzenia męża nieetyczne by było nie podziękować żonie od czasu do czasu jakimś kwiatkiem...

........................................................ ..........................................Katarzyna Szady...-żona

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kobieta
  • Kobieta
  • 28.10.2010 22:41

Drogi Panie Grzegorzu..

Niestety, ale czytając Pana wypowiedź czuję się zniesmaczona. Jestem kobietą i uważam, że chyba jesteś feministycznie nastawiony do świata. Nie zgodzę się z Tobą, ponieważ nie można generalizować wszystkich kobiet. Racja, my kobiety łączymy życie emocjonalne z seksualnym, czyli większość z nas nie potrafi po ostrej kłótni rozkoszować się życiem seksualnym.. natomiast Wy mężczyźni macie trochę inne podejście do Tych spraw. Prezenty czy kwiaty po ślubie to rzadkość, nie oszukujmy się, ale mało który z Panów pamięta choćby o rocznicy ślubu a co dopiero o innych świętach jak np Dzień Kobiet itp. dlatego reakcja nas Kobiet na takie niespodzianki bywa naprawdę miła, i to dla Was. Ja osobiście uważam,że w związku należy dawać z siebie jak najwięcej dobrego, bo jak wszyscy wiemy, dobrom powraca i to z podwójna siłą.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna Plus
  • Anna Plus
  • 29.09.2010 14:15

hahahah na stronie zanzary jest wyraźnie zaznaczone "nie przyjmujemy zgłoszeń od modelek size+" więc nie wiem, o co tu chodzi.....

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.05.2008 21:38

Szanowna Pani Mordorfff, Pani Barbara Roszak nie "biadoli", tylko ktoś kto to napisał poprostu dodał dużo od siebie. To, że raz agencja szuka dziewczyny w rozmiarze XL nie oznacza od razu, że szuka ich non stop. Artykuł został tak napisany aby słowa dodane przez autora artykułu wyglądały jak wypowiedziane przez osoby zacytowane wcześniej. To nie my dyktujemy to co się podoba w Paryżu czy Mediolanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.