
Okres bliski końca roku i poprzedzający Boże Narodzenie skłania do wszelkiego rodzaju analiz minionego czasu, do podsumowania, co wyszło nam dobrze, co źle. Czy wybrana droga była właściwa, czy czas racjonalnie spożytkowany?
Myślę, że pora zastanowić się nad tym, co robi człowiek w okresie oczekiwania i w efekcie uczczenia narodzenia Jezusa Chrystusa, a po tym, zakończenia roku kalendarzowego. Czy skakać za zakupami po sklepach jak kangur, bo nie ma tego i tamtego, a wszystko musi być "naj-"? Kiedyś były wzory moskiewskie, a teraz amerykańskie i to zakupowe małpowanie na "naj-". A może należy tak po polsku? Skromnie i bez wielkiego hałasu, ale z jak wielkim i owocującym przeżyciem w rodzinach i w społeczeństwie? Tego właśnie zazdroszczą nam w okresie Bożego Narodzenia ludzie z nowoczesnego Zachodu. A czy muszą? Nie! Mają demokrację i mogą wybierać! No i czas najwyższy, żeby człowiek zaczął wybierać, żeby się określił. Dla niejednego jest za późno, albowiem niejednokrotnie potrzeba na to całego życia albo czasu sześciu pokoleń. No ale można zmienić chociażby kierunek, do czego chcemy zdążać, bo od tego zależy nasza przyszłość. Zobacz także:
Artykuły
(69)
Galerie
(131)
Średnia ocen
(4.65)
Wiek: 66 | Miejscowość: Nowogard | Kraj: Polska
O mnie: Cyklista z Nowogardu, podróże, spacery, jazda na rowerze, zdjęcia, W24.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 22.02.2010 15:02
Klikając na oceny, proszę o dodanie komentarza.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)