Pozycja materiału w rankingach:
Radosław Sikorski wkurzył się ostro na to, jak traktują jego żonę. Antysemityzm kłuje w oczy, gdy kochamy.
Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.62)
Wiek: 30 | Miejscowość: Kętrzyn | Kraj: Polska
O mnie: Typowo: podróże, zwierzęta i kuchnia.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Hausman 31.12.2011 00:47
Nikt ci nie odmawia takich samych praw, jak mają moja babka i niezamężna sąsiadka. Ty też zrozum: jeśli chcesz więcej, co każdy w tym kraju, to musisz wziąć na siebie więcej obowiązków. A jak możesz skonfrontować się z nimi nie mając tego, co hetero?
Miłość bliźniego nie polega na kołchozie, w którym wszyscy są równi.
ON 11.12.2011 23:52
Szacunek??? wolne żarty
Poczytajcie o upadlanych ludziach w Impelu - gazeta lokalna
IZBA BLISKA LUDZIOM i podtytuł - "Nie jesteśmy szmatami do podłogi"
http://www.kulisy.net/index.php?option=com_content&task=view&id=714&Itemid=62
Kontrolę na Impelem sprawuje Piotr Pawłowski przez Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji z warszawy (ten co organizuje Wielką Galę Integracji) oraz Fundacji Integracja. Dostał od rzecznika praw Obywatelskich w 2010 roku odznaczenie za działania dla obrony praw człowieka.
Czy upadlanie ludzi to obrona praw człowieka? tylko w naszym kraju..
Artur Wojnowski 11.12.2011 23:33
@ Maria Czerw
/ Dlaczego kobieta nie dostaje wynagrodzenia za opiekę nad dzieckiem? /
Może dlatego, że miesięcznie 1000 zł na dziecko przemnożone przez 12,5 mln osób w wieku 0-19, daje 12,5 mld zł. Co z kolei daje 150 mld zł rocznie. Netto. Jeśli ubruttowić kwotę, będzie to ponad 200 mld zł rocznie.
Można teraz bawić się w mnożenie tego 1 tys. zł przez współczynniki mniejsze i większe od 1.
Chciałem tylko zwrócić uwagę na skalę problemu.
Maria Czerw 11.12.2011 23:08
Marto, mnie zadziwia - gdy mówimy o paradoksach - jeszcze co innego. Feministki walczą o całe mnóstwo błahych spraw, z punktu widzenia jednej zasadniczej. Dlaczego kobieta nie dostaje wynagrodzenia za opiekę nad dzieckiem? Ktoś przeliczał liczbę roboczogodzin poświęconych wychowaniu dziecka. Wyszło parę etatów. Teraz dopiero się mówi o tym, że są to przyszłe emerytury, konsumenci i generalnie cały system ekonomiczny.
Łukasz Brzezicki 11.12.2011 22:51
Ocieram się o patos celowo, bowiem Ty zrobiłaś to już dawno temu :)
Czytając Twoje teksty (odzwierciedlenia poglądów) mogę stwierdzić na pewno jedno - nie jesteś słabą kobietą :) "Słabe kobiety" siedzą w domach i pozwalają się bić mężom.
Żyj i pozwól żyć. Prawo do odwiedzin w szpitalu i do decydowaniu o leczeniu nie sprawi, że staniesz się "słabą kobietą", a na pewno ułatwi życie wielu ludziom. Zrozum to wreszcie. I "miłuj bliźniego jak siebie samego" :)
Maria Czerw 11.12.2011 22:40
Łukasz, ocierasz się się o patos. Chcesz sobie ułatwić dyskusję na chama sprowadzając tę wymianę zdań do argumentów religijnych, które tutaj nie padły ani razu. Zacytowałam Dominika, żeby pokazać na czym polega empatia. Możesz mnie obrażać. Jak nic innego nie pozostaje wobec słabej kobiety:) Taki z ciebie gentlman.
Łukasz Brzezicki 11.12.2011 22:28
"Sikorski ściga internetowych antysemitów"
To straszne... A wiesz, Mario, że w polskim parlamencie są GEJE, MURZYNY i ŻYDY? O boże! "Co z nami będzie, kiedy znajdziemy się na zakręcie?". Odpowiedź jest prosta: Benedykt XVI pobłogosławi ojcu Rydzykowi
Pozdrawiam.
Łukasz Brzezicki 11.12.2011 22:24
Mario, skoro cytujesz te słowa, to znaczy, że się z nimi zgadzasz: "Łukasz Brzezicki, twój wpis na tzw. ścianie świadczy dobitnie o twojej kulturze i otwartości".
Przeczytaj więc proszę swoje teksty i komentarze, to co z nich bije to nie jest miłość do bliźniego (jak nauczał JP2) tylko potępienie wszystkiego co inne. Czy twoje teksty i komentarze są "kulturalne i otwarte"? Uważam, że materiały niosące nietolerancję nie powinny być nagradzane awansem. I mam prawo do takiej opinii.
Kończę tę dyskusję.
Pozdrawiam.
Marta Jenner 11.12.2011 22:24
A mówiąc poważnie, jeśli małżonkowie zasługują na przywileje ze względu na podjęte wobec partnera zobowiązania (czego nie neguję), to prawo powinno ich z tych zobowiązań rozliczać.
Dobrze wiemy, że tak nie jest. Można regularnie zdradzać żonę, przyprawiać rogi mężowi, porzucić chorego współmałżonka, zostawić dzieci, nie wywiązywać się z obowiązku alimentacyjnego - tylko ten ostatni przypadek naraża na sankcje prawne, a skuteczność wymiaru sprawiedliwości jest najczęściej żadna.
Marta Jenner 11.12.2011 22:12
Hm... Nie wiem, czy małżeństwo należy traktować jako poświęcenie, za które małżonkom należy się jakaś nagroda. Idąc tą drogą, wrócimy do pojęcia "obowiązków małżeńskich", wypełnianych nie z miłości do współmałżonka, tylko dlatego, że tak trzeba;)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +260)