Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Mój krzyk rozpaczy

Pozycja materiału w rankingach:

69996 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 78pkt

Oceń:

Mój krzyk rozpaczy


Kiedyś obudziłem się i zobaczyłem, ze Polska stała się krajem demokratycznym i pełnym tolerancji dla każdego żyjącego człowieka.

Manifa 2006. Fot. MWMEDIA Nie było w niej wyzysku człowieka przez człowieka, kapłani różnych religii współpracowali ze sobą dla dobra ludzkości, a żaden z nich nie usiłował uzurpować sobie prawa do głoszenia prawdy absolutnej.

Włączyłem telewizor i miła pani poinformowała mnie, że nie ma bezrobocia, a szpitale pełne są obsługi medycznej, która nie ma co robić, bo społeczeństwo jest zdrowe i szczęśliwe.

Chwilę później zdałem sobie sprawę, że nie mam telewizora, bo zabrał mi go mój były facet, razem z łóżkiem i paroma innymi sprzętami. Idąc za tą myślą, doszedłem do wniosku, że raczej nie piłem niczego poprzedniego wieczora, nie brałem żadnych leków, tak więc coś ewidentnie musi być nie tak.

fot. Paweł Miecznik/Głos WielkopolskiI wtedy właśnie obudziłem się po raz drugi. Tym razem naprawdę. Zanim przetarłem oczy i w łazience wyplułem resztki pasty do zębów, przez chwilę miałem jeszcze nadzieję, że to wszystko w jakimś stopniu może okazać się prawdą. Że tacy idealiści, jak ja, mają prawo do swoich prywatnych marzeń. Dzisiaj, kiedy czytam po raz kolejny gdzieś w sieci, że żyję w kraju prawa i sprawiedliwości, kraju, w którym lewicowy rząd dąży do poprawy sytuacji każdego obywatela, i w którym każdy ma prawo do godnego życia, to nie wiem czy śmiać się, czy płakać.

Kiedy po raz kolejny słyszę, że nie żyjemy w kraju wyznaniowym, biegnę do okna i patrzę na olbrzymi bilboard, na którym ktoś (nie wiem kto, ale się dowiem) usilnie namawia mnie abym przyczynił się do intronizacji Chrystusa na Króla Polski. I wtedy już naprawdę nie chce mi się śmiać.

Żyjemy w krainie absurdu.

Absurd ten widzę na każdym kroku. Przykłady? Proszę uprzejmie.

Przez wiele lat nasi dziadkowie walczyli z okupantem niemieckim, który głosił, że tylko jedna rasa jest dobra, a wszystko co inne jest złe i należy to zniszczyć.

Dzisiaj ich wnuczkowie zapisują się do organizacji, które jako młodzieżówki prężnej partii politycznej głoszą identyczne hasła. I tutaj jak znalazł przypomina mi się dowcip – Czym różni się członek Młodzieży Wszechpolskiej od świnki morskiej? Niczym. Ani to świnka, ani też morska. Kiedy słyszę w radiu, jak prałaci podniesionymi głosami wołają, aby nie zatracać człowieczeństwa i miłości do bliźniego, a następnie tym samym tchem wołają o zgubę dla wszystkich odmieńców, to mam ochotę wyjść na ulicę i krzyczeć z rozpaczy.

I często wychodzę. Po raz pierwszy wyszedłem na ulice w 1998 roku, kiedy pod kolumną Zygmunta w Warszawie stałem z zasłoniętą twarzą i tabliczką – Jestem dziennikarzem , protestując przeciwko dyskryminacji osób homoseksualnych. Wtedy było nas trzech, a przeciwko nam stanęła prawdziwa bateria mikrofonów i kamer. Byliśmy sami.

Kilka lat później 8 marca na Manifie - największej polskiej manifestacji organizacji feministycznych, po raz pierwszy w historii Polski niosłem tęczową flagę, jako symbol solidarności ruchu LGTB z ruchem feministycznym. Wtedy jeszcze dziennikarze pytali mnie, co mają wspólnego feministki ze Społem. Dopiero w roku 2001 zaczęli rozumieć, że sześciokolorowa flaga symbolizuje międzynarodowy ruch homoseksualny. Zaczęli rozumieć, bo na ulice Warszawy wyszło nas ponad 300 osób. Niby nic, ale jak na pierwszą publiczną manifestację lesbijek i gejów to i tak było sporo. Rok temu w kolorowym pochodzie przeciwko homofobii i dyskryminacji szło nas ponad 4 tysiące. I na nic się zdały krzyki panów z MW, których garstka wrzeszczała – Rób to w domu, pokryjomu. Dziś to hasło wykorzystujemy my, przeciwko ich akcjom. Ot taka mała ciotowska zemsta.

W przyszłym roku też wyjdę na ulice. Też będę krzyczał, domagał się tolerancji, prawa i sprawiedliwości. Będę domagał się wycofania polskich wojsk z Iraku. Będę domagał się ograniczenia władzy kościoła rzymsko - katolickiego. I jak co roku będę zdzierał gardło, wołając o prawdziwą demokrację. Wyjdę, bo a nóż-widelec uda mi się przekonać kolejne kilkaset osób do tego, że warto walczyć o ideały. Zgodnie z przepięknym życzeniem poety – Aby nam się chciało chcieć. Mamy dwie cechy narodowe, o których od lat się pisze, i o których na pewno można powiedzieć, że są polskie. Są nimi dulszczyzna i obskurantyzm. Niczego nie jest w Polsce tak dużo, jak właśnie tych dwóch przywar.

Tak, widzę już te oburzone miny i głosy protestu. Co taki szczyl, pedał i antyklerykał może wiedzieć o cechach narodowych? Jak śmie pluć w twarz nam, prawdziwym Polakom?

A śmie!

Śmie, bo od lat walczy z tym, aby w Polsce w końcu rodzice nie mordowali swoich homoseksualnych dzieci, z obawy, co sąsiedzi powiedzą.

Śmie, bo odbiera setki telefonów od zrozpaczonych ludzi, którym ksiądz odmówił pogrzebu ich najbliższych, bo nie było kasy na pogrzebowe.

Śmie, bo szlag go trafia, kiedy widzi jak na posiedzenie budżetowej komisji sejmowej zapraszany jest przedstawiciel Episkopatu, a nie są zapraszani przedstawiciele organizacji pozarządowych. Śmie, bo od 4 lat jest bez pracy, bo NIKT w Polsce nie chce zatrudnić dziennikarza, który żyje jako otwarty gej.

Mało powodów?

To może na dokładkę dodam jeszcze kilka? Kiedy rząd, wbrew woli 70% swojego społeczeństwa wysyła polskie wojska by stanowiły siły okupacyjne Iraku, to zastanawiam się czy Polacy zapomnieli już o tym, jak III Rzesza wyzwalała Śląsk. Kiedy słyszę, ze polscy nauczyciele mają za małe pensje, a jednocześnie widzę w budżecie szkolnictwa ogromne wydatki na pensje dla księży katechetów, to zastanawiam się, dlaczego Polska łamie prawo międzynarodowe, zakazujące dyskryminacji ze względu na wiarę.

Czemu nie ma w szkołach nauki etyki i religioznawstwa, a jest jawna, przesycona nienawiścią demagogia i indoktrynacja religijna? Kiedy słyszę, że wykładowcy akademiccy, którzy przez lata z zapałem i oddaniem bronili idei Marksa, teraz z równym zacietrzewieniem powołują się na Karola Wojtyłę, to zastanawiam się, dlaczego tylko w Polsce obowiązuje powiedzenie – Tylko krowa nie zmienia poglądów.

Kiedy premier, będący liderem prawicowej partii publicznie oświadcza, że liberalizm w gospodarce jest jedynym rozwiązaniem dla Polski, a prawa człowieka i prawa jednostki nie są priorytetami, bo i tak nie mają szans w parlamencie, to wybieram wyjście ostateczne. Idę do barku, wyciągam pół litra i zapraszam kilku znajomych. Po kilku głębszych zaczynam rozumieć Polskę i Polaków. Bo na trzeźwo ten kraj ni cholery mi nie wchodzi.

Kiedy ostatni raz wygłosiłem podobne do powyższego oświadczenia rzucili się na mnie starzy wyjadacze z pretensjami, że tak nie wolno, że tak nie można. Że z takimi ideałami nie powinienem wychodzić na zewnątrz. Że dla mnie nie ma miejsca na polskiej scenie politycznej. Oraz z propozycjami, że przecież zawsze mogę wyemigrować.

O nie moi Panowie... chcielibyście.... wielu z Was dokładnie tak zrobiło paręnaście lat temu.
Rzuciliście wszystko w diabły i pojechaliście na Zachód. Ja nie zamierzam. Zostanę tutaj. Bo mnie potrzebujecie. Potrzebujecie antyklerykalnego, wrednego do szpiku kości pedała, który co i raz będzie wam wbijał szpilkę w tyłek. I przypominał, że Polska to kraj, który jeszcze może być normalny.

Pytanie tylko, czy Wy potraficie jeszcze sami znormalnieć?

Szymon Niemiec
Człowiek, Mężczyzna, Gej, Duchowny, Antyklerykał, Lewicowiec (mniej więcej w tej kolejności)

Zobacz także:

Szymon Niemiec OFFline profil autora

Autor: Szymon Niemiec

Napisz do autora

Artykuły (52) Galerie (2) Średnia ocen (4.68)

Wiek: 35 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Dziennikarz,fotograf, duchowny i polityk. Mieszanka wybuchowa.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 62

Sortuj komentarze:

Adam Degler 09.12.2006 17:04

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 28

Rewelacyjnie napisany tekst. Poglądy... każdy ma prawo wyrazić swoje na W24. Zupełnie obcy dla mnie punkt widzenia, ale ciekawy. Nie zgadzam się z kilkoma tezami, np. że stajemy się państwem wyznaniowym. Ale powtarzam, jeśli W24 ma być dalej takie jakie jest, prawo do wypowiedzi musi tu mieć i gej, i wszechpolak. Gratulacje, świetny, buntowniczy tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia Piotrowska 09.12.2006 17:00

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 57

daję plusa za odwagę i szczerość. Mocny tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.