Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Mój marsz przeciw źle pojmowanej tolerancji

Pozycja materiału w rankingach:

87231 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 55pkt

Oceń:

Mój marsz przeciw źle pojmowanej tolerancji


Zastanawialiście się kiedyś jak zdobywa się szacunek innych? Odpowiedź zdaje się być prosta: pracą, mądrością życiową, dorobkiem, czy też zwykłą dobrocią dla innych. Czy aby na pewno?

fot. Grzegorz Gałasiński/Dziennik Łódzki W naszej wspaniałej Europie i coraz częściej (niestety) w Kraju zewsząd odzywają się głosy zbuntowanych mniejszości, krzyczących do nas z ulicy. Polityczna poprawność nie pozwala „normalnym” dojść do głosu. Media, politycy, artyści, wszyscy walczą o prawa homoseksualistów, feministek, kolorowych... Czy ktoś z nich zastanowił się, że swoim zachowaniem dyskryminują zwykłych, szarych, przeciętnych obywateli? Czy ktoś z nich zastanowił się, że swoim zachowaniem zamiast pomóc, mogą zaszkodzić?

Tak. Czuję się dyskryminowany. Jestem zdrowym, białym, heteroseksualnym mężczyzną. Według najnowszych trendów, aby zdobyć szacunek innych, powinienem być kaleką, czarną, homoseksualną feministką - żydówką. Tylko wtedy całe zastępy ludzi, będą wychodzić na ulice w moim imieniu i krzyczeć że: muszę mieć pracę, muszę mieć lepiej, muszę być w rządzie, muszę dostać nagrodę! Mówię zdecydowanie NIE! tak pojmowanej tolerancji. Tolerancja według definicji walczących o prawa mniejszości jest zła. Każe akceptować wszystkich bezkrytycznie.
Nie zgadzam się z tym. Ludzie nie są podzieleni na homo i hetero – ten podział jest dużo bardziej prostszy, są albo głupi albo mądrzy. Gdy poznaję kogoś nie pytam go „na dzień dobry” o wyznanie czy preferencje seksualne. Nie interesuje mnie jego kolor skóry. Żeby go poznać i polubić, takie informacje nie są mi potrzebne. Tak samo jak nie interesuje mnie płeć pisarza, który napisał świetną książkę. Myślę, że to naturalne i że większość ludzi mądrych myśli podobnie. Głupimi nie warto się przejmować.

Gdy homoseksualiści wychodzą na ulicę i krzyczą, wzbudzają we mnie niechęć. Nie akceptuję homoseksualizmu. Nie akceptuję, bo jestem hetero, żaden heteroseksualny człowiek nie akceptuje homoseksualizmu czy tego chce czy nie, bo jakby akceptował nie byłby heteroseksualny. Nie przeszkadza mi to jednak w codziennych kontaktach z ludźmi o innych preferencjach seksualnych. Gdy tak wychodzą na ulicę i krzyczą, zastanawiam się, po co oni to robią i dochodzę tylko do jednego wniosku: chcą narzucić mi swoje preferencje – a na to się nie zgadzam!. Przecież prawo jest równe dla wszystkich, wszyscy mamy te same szkoły, tramwaje, nie spotkałem knajpy „tylko dla hetero” natomiast „tylko dla homo” już tak. To, komu tu bardziej ta równość jest potrzebna?

Fot. AkpaFeministki chcą być traktowane na równi z mężczyznami, ale gdy zaproponujesz takiej feministce zniesienie podziału na płeć w sporcie, szybko zmieni temat. Kobiety i mężczyźni nie są równi czy taka feministka tego chce czy nie. Głosy feministek z ulicy mówią o równości a jednocześnie próbują narzucić wszystkim jawną niesprawiedliwość i nierówność, walcząc o zagwarantowane dla kobiet miejsca w polityce i nie tylko. Idźmy dalej tym tokiem rozumowania: dajmy każdej mniejszości kawałek Sejmu... tylko, jak to zrobić? Nie po to wymyślono demokrację, żeby tworzyć podziały. Mało jest kobiet w polityce to fakt, zresztą często przez feministki poruszany. A może dlatego tak jest, że kobiety nie pchają się do polityki? Stworzona niedawno Partia Kobiet to szczyt feministycznej głupoty. Twórczynie tej partii żyją chyba w jakimś swoim własnym wirtualnym świecie. Jak można połączyć ileś tam politycznych przekonań tylko ze względu na płeć? Nie jest to możliwe.

Feministki chcą równości a ja mówię NIE! Jako męska szowinistyczna świnia twierdzę z całą stanowczością, że kobiety nigdy nie będą miały tak samo jak faceci. Zawsze będzie im ciężej. Choćby, dlatego, że to kobiety, a nie faceci, rodzą nasze dzieci. To One muszą chodzić przez te 9 miesięcy z brzuchem, my faceci, jesteśmy od tego żeby je szanować, wielbić i kochać. Moja partnerka życiowa i matka naszego rocznego synka, to wykształcona, kobieta na menadżerskim stanowisku. Zarabia więcej ode mnie. Gdy rozmawiamy o feministkach, śmieje się z nich. Nie istnieje dla niej coś takiego jak zawodowy podział na płeć. Jest dla mnie żywym dowodem na to, że aby osiągnąć sukces trzeba po prostu pracować, nie „walczyć” na ulicach o jakieś bliżej nieokreślone prawa, których nikt nikomu nie zabrał.
Podsumowując. Mówię NIE! politycznej poprawności, mówię NIE! tolerancji z twarzą czarnej feministycznej lesbijki. Nie bójmy się heteroseksualnych, szowinistycznych poglądów, które to poglądy bojownicy o „lepsze jutro” najchętniej pozamykaliby w skansenach.

Zobacz także:

Piotr May OFFline profil autora

Autor: Piotr May

Napisz do autora

Artykuły (75) Galerie (47) Średnia ocen (4.36)

Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

O mnie: Z zawodu informatyk, z zamiłowania basista, z potrzeby ruchu biegacz. Fan ostrego metalu i dwóch kółek z silnikiem. Mąż, ojciec a czasami nawet wujek.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 88

Sortuj komentarze:

Magdalena Prokop-Duchnowska 17.04.2007 20:55

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 48

1)Racja, kobiety nigdy nie będą jak mężczyźni, mężczyźni nigdy nie będą jak kobiety! Po to się różnimy, aby wzajemnie się uzupełniać. Lezbijski związek to musi być jakaś bomba emocjonalna. Przecież w naturę kobiecą wpisana jest zmienność emocjonalna!
2)Homoseksualizm to choroba, nie widzę sensu w obnoszeniu się
3)Niedługo noramalnemu człowiekowi wystawią diagnozę - chory

Komentarz został ukrytyrozwiń

Radosław Wojnowski 18.03.2007 15:21

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 40

smutne, ze wogole jeszcze dyskutujemy czy homoseksualistom naleza sie takie same prawa jak osobom heteroseksualnym. Myslalem, ze prawicowo-katolicka idea naszego narodu, ktora kierowala nami przez wieki zaczyna ustepowac na rzecz zmian niosacych chociaz troche tolerancji. Niestety chyba pewne uprzedzenia zostana w naszej mentalnosci po wsze czasy, a szkoda...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 12.03.2007 11:16

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 32

Oliwio, powinnaś doceniać radykalnie formułowane poglądy, bo sama piszesz teksty w ten sposób ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr May 10.03.2007 09:07

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 36

Oliwio, nie tak odczytalem Twoja "krytyke tekstu", szczególnie fragment o "zaniżaniu poziomu w24" .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia Piotrowska 10.03.2007 07:49

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 38

piomay -> ja skrytykowalam Twoj _tekst_, w odpowiedzi Ty wyjechales personalnie do mnie. Rzeczywiscie, roznimy sie bardzo. Pozdrowienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr May 09.03.2007 15:08

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 34

Droga Oliwio, tekst może Ci się podobać albo i nie poziom twojego komentarza, jakim wyraziłaś swoje niezadowolenie jest właśnie rodem z tabloidów. Aha, i poproszę o listę "błędów" na GG (203219) żebym kolejnym tekstem mógł CIę zadowolić i nie zaniżać poziomu, droga Pani Nauczycielko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia Piotrowska 09.03.2007 10:55

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 39

Adamie, moim zdaniem tekst to nie jest zadna dyskusja na ten temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 09.03.2007 10:45

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 36

Ale nie sądzisz, Oliwio, że sam fakt istnienia takiej dyskusji jest pozytywny? Wiem, że można odczuwać przesyt, ale 20 lat temu w ogóle nie było publicznej dyskusji na żaden temat, a co tu o takich jak ten mówić...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia Piotrowska 09.03.2007 10:27

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 31

ach i daje minus. za zanizanie poziomu w24

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia Piotrowska 09.03.2007 10:26

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 38

Ciekawe, ze slaby w sumie (bo tabloidowy i pelen bledow) tekst zostaje promowany przez w24 w dziale 'polecamy'. Kiedys pisalam o wielkim blogu w24 i oczywiscie wykrakalam. Tekst jedzie na niskich emocjach, nie ma w nim cienia zrozumienia zjawiska, a jedynie wylewa frustracje i lęki autora. Dziwne, bo LGBT nie chca, aby ich orientacja byla przyjeta przez hetero jako jedyna sluszna...


Ale faktem jest, ze takie teksty zawsze beda mialy dziesiatki komentarzy. A Redakcja zapewne liczy na przyciagniecie nimi osob z sieci. Wiadomo, na forach dyskusje o gejach, aborcji, karze smierci wywoluja lawine wpisow. Inna sprawa, czy ktos je czyta i na jakim sa pozimie... Bo kto by zawziecie dyskutowal pod tekstem o finansach panstwa, pod recenzja ksiazki, pod wywiadem ze znanym profesorem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.