Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3711 miejsce

Mój przyjaciel doberman

Ostre zęby, świetny węch, bystre spojrzenie i muskularna budowa - tak można w skrócie opisać dobermana. Psa, który jest uważany za groźną bestię. Jednak jakie naprawdę są te psy, można powiedzieć dopiero, gdy się je lepiej pozna.

Na łące jest fajnie, bo jestem ja, Balbina. / Fot. Kasia BaranowskaLudzie postrzegają te psy jako groźne, lecz naprawdę są spokojne i przyjacielskie, nie sprawiają problemów i są oddane właścicielowi. Póki nie miałem kontaktu z dobermanami nie wiedziałem, że potrafią być aż tak przywiązane i towarzyskie. Chciałbym przedstawić właśnie dwójkę takich psów, które zaskarbiły sobie moje zaufanie i dzięki nim inaczej spojrzałem na te zwierzęta.

Historia


Dobermany są młodą rasą psów. Ich historia rozpoczęła się w XIX wieku, a swą nazwę wzięły od nazwiska pierwszego twórcy i hodowcy Karla Fryderyka Louisa Dobermanna, pochodzącego z Niemiec. Nigdzie nie można przeczytać z jakich dokładnie ras korzystał, by stworzyć tego psa, lecz były to prawdopodobnie: owczarek, rottweiler, wyżeł niemiecki, oraz być może beauceron z wyżłem weimarskim. Sylwetkę prawdopodobnie zawdzięcza krzyżówce z z terrierem manchesterskim i greyhoundem. Od początku dobermany służyły w policji i w wojsku, także brały udział w polowaniach. Wszystko to zawdzięczają swojej zgrabnej sylwetce, ogromnej sile i muskulaturze. Są postrzegane nadal jako psy policyjne, lecz także stróżujące i obronne. Do tego jednak jako domowe i towarzyszące.

Usposobienie i wygląd


Grzeczny Lolek ... / Fot. Kasia BaranowskaUsposobienie dobermanów jest przyjacielskie, są oddane rodzinie, w której mieszkają. To psy z charakterem, bynajmniej te, z którymi się spotkałem. I w większości to suki chcą dominować nad psami. Są pracowite, silne, twarde. Cechą, która je często wyróżnia spośród innych ras jest pewność siebie. Nie powinny być wrogie wobec nieznanych ludzi i innych ras, lecz powinny je lekceważyć. Jednak nie tak łatwo jest zapanować nad takim psem i go wychować. Doberman musi być prowadzony przez właściciela sprawiedliwe, twardą ręką.

Budowa tych psów powinna być kwadratowa. Pożądana jest rozwinięta klatka piersiowa i umięśniony zad.
Wysokość
• u psów: 68-72 cm,
• u suk: 63-68 cm.
Waga:
• u psów: 40-45 kg,
• u suk: 32-35 kg.

Dobermany nie są psami, które lubią siedzieć w miejscu. Potrzebują dużo ruchu, aktywności fizycznej, długich spacerów i zabawy. Nie są dla ludzi, którzy lubią siedzieć w domu i oglądać telewizję, a z psem wychodzą na pięć minut przed dom. Ten pies potrzebuje co najmniej codziennie godzinę intensywnego spędzania czasu, chociażby spaceru w szybkim tempie.

Nie są to także psy tanie; szczeniak kosztuje od 800 do 1000 euro. Do tego utrzymanie jest bardzo drogie, żywienie ich dobrej jakości karmą jest podstawą.

Lolek i Balbina

Ja nic nie zrobiłam ... / Fot. Kasia BaranowskaTak kocham moją panią, że w cokolwiek mnie ubierze, to i tak w tym będę chodził. / Fot. Kasia BaranowskaMoja przygoda z dobermanami zaczęła się na wakacjach, za naszą zachodnią granicą. Dwa dobermany: Lolek i Balbina przekonały mnie do tej rasy. Są wychowywane w miłości, w normalnym domu i na pewno niczego im nie brakuje. Może z tego wynika ich przyjacielskie usposobienie. Obok swoich imion mają także przydomki, Osioł i Krowa. Balbina nawet jak coś zbroi po pięciu minutach jest już przy Tobie i chcę być głaskana. W jej psim słowniku nie ma zwrotu "obrazić się".

Psiaki są żywe, pełne energii i wszędzie ich pełno. Starają się być w centrum uwagi. Uwielbiają ruch, długie spacery i piłkę nożną. Zabawa Lolka polega na tym, że ktoś mu kopię piłkę, a on ją przynosi. Balbina biega sama z piłką, rzucą ją i myśli, że ktoś za nią będzie biegał i jej ją zabierze.

Lolek w akcji. / Fot. Kasia BaranowskaPsy biorą udział w zajęciach tresury. Każde z nich osobno, bo jedno przy drugim nie potrafi trenować. Lolek, niestety, nawet jak będzie miał wszystkie dokumenty, nie będzie mógł być reproduktorem, ponieważ nie ma jednego zęba. Jego treningi to wstęp do tresury w kierunku poszukiwania ludzi. Balbina natomiast jest bardzo agresywna (na treningu), a jej ulubionym ćwiczeniem jest "rzucanie się na rękaw". Gdyby każdy mógł poznać dobermany, pewnie nie miałby takiej złej opinii. Są prawdziwymi przyjaciółmi, którzy potrafią cały dzień chodzić za Tobą, żebyś tylko nie czuł się samotny.

Pomocne strony, na których można znaleźć więcej informacji:
http://www.dobermann.pl/
http://www.doberman.project.imodus.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

renii
  • renii
  • 14.02.2012 17:46

Mój pies doberman ma około 1 roku jest ze mną od niedawna około 1miesiąc. Jest trzymany cały czas na podworku ze względu ze niema mozliwości wpuszczenia go do domu w te zmine dni dawałam mu ciepłe jedzenie i picie i wszystko było wporządku ale dopiero okoł 3dni niechce jeśc.Pies jadł u wczesniejszej właścicieki wszystko i tez mu tak dawałam np.ziemniaki z mięsem pokrojonym w kostki lub ogonki ryż kości itd.Niewiem co mam robic?p.s pies nie wygląda na chorego jest bardzo żywy bawi sie skacze cały dzien. Może ktoś wie o co tutj chodzi

Komentarz został ukrytyrozwiń
doberman_
  • doberman_
  • 05.11.2011 19:34

Niedawno co byłam zmuszona do uśpienia psa tej rasy z powodu raka. Strasznie mi jej brakuje, że nie w sposób to opisać, jednak po 11 latach wspólnie spędzonych potwierdzam, że dobermany to jedne z najbardziej towarzyskich psów, bystre, posłuszne, doskonale wyczuwające humor właściciela- w smutku zawsze są z tobą, liżąc i przytulając się. Niesamowite pieszczochy, nic tylko trzeba ciągle głaskać. Młode psy to takie zmutowanie wielkie szczypawice, częstotliwość z jaką ruszają przy tym szczęką jest na prawdę zadziwiająca, jak i efekty tych wyczynów, he he. Uwielbiają zabawę typu "makówa" czyli 4 skórzane rękawiczki na ręce długi rękaw i słowa bierz makówę, i zaczynają gryźć i atakować(wiadomo, że jest to tylko zabawa, i pies nigdy dotkliwie nie pogryzie).
Dobermany mają także bzika na punkcie wszystkiego co okrągłe, nie daj Boże dzieci obok grają w nogę... pewnego razu moja psina aż urwała karabinek i pobiegła do piłki by ją KOPAĆ, tak świetny widok, no i dzieci miały niezły ubaw... grać w piłkę nożną z psem. W domu też walały się same piłki od kałczuku(dosyć starego, bo te nowe nie wytrzymują przy tych szczękach nawet minuty), poprzez zwykłe piłeczki, piłki do rozmiarów piłki do kosza. Przy czym uwielbiała rozmiary skrajne, czyli albo bardzo małe albo ogromniaste.
Psy niezwykle oddane i rozumne, idąc w nocy wystarczy powiedzieć pilnuj mnie bo się boję, a od razu ze zwykłego towarzysza przechadzki robi sie od razu bodyguard, głowa wyżej, nasłuchujące uszy, wnikliwe obserwowanie otoczenia. I to wszystko pies bez specjalistycznej tresury. Szybko się uczy, jednak jest bardzo wygodny i nauka komendy waruj sprawia trudność, gdy pies musi się położyć na twardym podłożu. Uwielbia kanapy i swego pana, potrafi co jakiś czas podchodzić do łóżka by obwąchać właściciela, sprawdzic czy oddycha, na chwile połozy sam łepek na materacu, by w spokoju odejść. No i na koniec- mój pies w życiu niczego w domu nie zniszczył(no ewentualnie dziecku podbierała maskotki, by te je goniło, z czego doberman miał świetną zabawę, a zabawki oddawał nienaruszone, no chyba że mu sie je dało to wtedy maskotka zostawała zmasakrowana), przez całe życie w domu 2 razy tylko sie wysiusiała, raz jak była mała i nie zdarzyło z nia się wyjść(zawsze należy to robić po każdym jedzeniu) i raz 10 godzin przed śmiercią, i nawet zeszła i poszła na kafelki pomimo tego że w tym ostatnim dniu w ogóle z łóżka nie umiała zejść. No i raz kupcię zrobiła, gdy nikogo nie było w domu, a biedak miał biegunkę i tak sie złożyło że zostawiłam drzwi do toalety otwarte i jak okazało się po powrocie do domu, właśnie tam weszła i sie załatwiła. Doberman uwielbia dzieci, nawet te z którymi nie mieszka, nie pozwala szarpać dziecka(zawarczała na sąsiada który tak właśnie potraktował swojego wnuka).

Komentarz został ukrytyrozwiń
asia hajduk
  • asia hajduk
  • 23.10.2011 13:31

lubie bardzo psy a najbardziej dobermany

Komentarz został ukrytyrozwiń
asia hajduk
  • asia hajduk
  • 23.10.2011 13:28

też będę miała dobermany

Komentarz został ukrytyrozwiń
asia hajduk
  • asia hajduk
  • 23.10.2011 13:27

też będe miała dobermany

Komentarz został ukrytyrozwiń
Alek alek
  • Alek alek
  • 20.10.2010 20:25

Kopiowanie uszu goi się dosłownie 2 dygodnie i pies nic nie cierpi i w zadnej opasce nie chodzi (jaja).
Agnieszko jesteś w błedzie..pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
maras
  • maras
  • 10.09.2010 19:17

POLICJA zaczęła egzekwować przepisy prawa!

http://www.elblag.policja.gov.pl/?m=1&i=6860

Na targowisku Miejskim w Elblągu policjanci zatrzymali 73-letniego mężczyznę, który za pomocą sekatora obciął psu ogon. Policje wezwali przypadkowi świadkowie. Tego typu działanie zagrożone jest karą do roku pozbawienia wolności.

Ta nietypowa sytuacja rozegrała się w minioną sobotę na targowisku miejskim w Elblągu. Około godziny 7.00 rano oficer dyżurny odebrał telefon o zdarzeniu. Dzwonił jeden ze świadków, któremu nie był obojętny los zwierzęcia. Na miejscu policjanci zatrzymali 73-letniego Bogdana K., który za pomocą sekatora odciął dwutygodniowemu szczeniakowi ogon. Okaleczony pies został zabrany przez właściciela samochodem przed przyjazdem policjantów. Według relacji świadków mężczyzna miał więcej czworonogów. Funkcjonariusze ustalili już dane właściciela, który zwrócił się do znajomego 73-latka o pomoc przy „zabiegu”. Jego zatrzymanie to kwestia czasu. Nie jest wykluczone, że może odpowiedzieć również za znęcanie się nad zwierzęciem. Policjanci zabezpieczyli na miejscu sekator oraz płyn dezynfekujący.

Zatrzymany Bogdan K. wyjaśnił, że nie miał świadomości, że taki czyn stanowi przestępstwo. Przyznał się i dobrowolnie poddał karze. W uzgodnieniu z prokuratorem otrzymał 300 zł grzywny.

W tej materii kluczowym aktem prawnym jest ustawa z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt (tekst jednolity Dz.U. z 2003r. Nr 106, poz. 1002 z późn. zm.).

Art. 35. 1. (8) Kto zabija zwierzę z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 albo znęca się nad nim w sposób określony w art. 6 ust. 2,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.


Art. 5 powołanej ustawy stanowi, iż KAŻDE ZWIERZĘ WYMAGA HUMANITARNEGO TRAKTOWANIA, przy czym definiuje to pojęcie (w art. 4 pkt 2) jako traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę. Natomiast - w myśl ustawy - niehumanitarne traktowanie zwierząt jest wyraźnie zakazane
Jako jeden z wielu przejawów niehumanitarnego traktowania zwierząt ustawodawca wymienia znęcanie się nad zwierzętami, przy czym w tym zakresie ustala ustawową definicję tego pojęcia. Za znęcanie się nad zwierzętami uznaje zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności m.in.: - umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, niestanowiące dozwolonego prawem zabiegu (art. 6 ust. 2 pkt 1), a także - dokonywanie na zwierzętach zabiegów i operacji chirurgicznych w sposób sprawiający ból, któremu można było zapobiec (art. 6 ust. 2 pkt 8).
Natomiast przepis art. 27 ust. 1 brzmi: -„Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione”.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Straszne są te wszystkie "zabiegi" które można zafundować swojemu psu -"prawdziwemu przyjacielowi".

Komentarz został ukrytyrozwiń

No nie, jeszcze do tego kastracja psa- jak to, jak ktoś tak kocha swojego zwierzaka ???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jagusia - nie będzie mógł być reproduktorem jeśli chodzi o psy rasowe. A właściwie, to w ogóle, bo jest wykastrowany ....

milamilo - "Ale co tam, zawsze można kupić sobie nowego psa. Eeeech..." to wszystko zależy od właściciela, jeśli ktoś kocha swojego zwierzaka, to nie sądzę, żeby, to mu w ogóle przeszło przez myśl ...

Bonar - gratuluję :) Ja właściwie jestem właścicielem 16-letniego psiaka, taki kundlowaty wilk, lecz niestety chorowity już i pewnie to są ostatnie chwile jego życia, a na dodatek nie mieszka ze mną. Jak ojciec się wyprowadzał, to go zabrał, bo miałem za dużo zajęć i niestety nie miałbym czasu się nim zająć ...

Stefania - dzięki za rady.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.