Facebook Google+ Twitter

"Mój rower", najnowszy film Piotra Trzaskalskiego. W kinach od 16 listopada

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-10-10 11:36

Na ekrany kin trafi wkrótce najnowszy komediodramat Piotra Trzaskalskiego. "Mój rower", czyli cała prawda o facetach, jest intymnym wyznaniem reżysera. Prace nad nim były dla niego ogromnym wyzwaniem.

 / Fot. PlakatNajnowsze dzieło Piotra Trzaskalskiego, zdobywcy ponad 30 prestiżowych nagród za film "Edi", pojawi się w kinach 16 listopada. Jak podkreśla sam reżyser, film ma dla niego mocno osobisty charakter. „Wiele rzeczy i myśli, o których opowiadam - przeżyłem i dotknąłem. Miałem ojca, mam syna i pewnie kiedyś będę dziadkiem" - wyjaśnia.

Bohaterami filmu "Mój rower" jest trzech mężczyzn z jednej rodziny - wnuk, syn i dziadek. W roli ojca zobaczymy znakomitego Artura Żmijewskiego, dziadka zagrał słynny muzyk jazzowy - Michał Urbaniak, a wnuka - doskonale zapowiadający się Krzysztof Chodorowski.

"Mój rower" jest swego rodzaju przewodnikiem po męskim świecie. Zdaniem reżysera, ze szczególną uwagą powinny po niego sięgnąć kobiety. Mimo tego, że film „opowiada o męskiej linii rodziny, jest kobiecy w tym sensie, że mówi o relacjach. To nie jest film tylko o mężczyznach. To także film o godności i jej obronie przez… żart” - wyjaśnia Trzaskalski.

Podczas Festiwalu w Gdyni film wzbudził zachwyt zarówno wśród publiczności, jak i krytyków. Piotr Trzaskalski i Wojciech Lepianka otrzymali nagrodę za najlepszy scenariusz. To „hit festiwalu!” –zachwycał się Tadeusz Sobolewski. W tym tygodniu „Mój rower” będzie pokazywany podczas Busan International Film Festival.


Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Film został przedstawiony w ramach 11. Festivalu Polskiego Filmu w ubiegłą niedzielę także Hamburgu. O czym napisałem recenzję "Miłość bez kobiety: -
Rower,reż Piotr Trzaskalski, recenzja filmu". Film jest faktycznie i muzyczny w krajobrazach polskich jezior, i intymny - w zmaganiach mężczyzn, z nową sytuacją, stworzoną bez kobiety, ale przez kobietę. Pozdrawiam!

ps: To leży w naszej (męskiej) ocenie, czy po odejściu kobiety nie będziemy mogli znaleźć sobie miejsca w życiu; czy też przeciwnie - będą to "drzwi" do lepszego poznania samego siebie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.