Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13018 miejsce

Moja amerykańska przygoda ze zwierzętami

- Nie leć do Stanów! – mówili koledzy - To nierozsądne. USA to niebezpieczny kraj, każdy nosi broń. Do tego dużo jadowitych węży, pająków. Jakby tego było mało, dochodzą jeszcze skunksy i niedźwiedzie grizzly. Słuchałem tego z uśmiechem. Decyzja już zapadła. Poleciałem…

 / Fot. domena publicznaZamieszkałem w Mount Carmel, małym miasteczku w stanie Pensylwania. Zdecydowałem się na to miejsce ze względu na bliskość Nowego Jorku, Waszyngtonu oraz Filadelfii. Nie bez znaczenia był fakt, iż Pensylwania słynie z bogactwa flory i fauny, licznych lasów i parków krajobrazowych. Okolica nie wyglądała niebezpiecznie. Szata roślinna zbliżona do naszej, podobne krajobrazy, tylko bliskość gór Appalachów mogła sugerować natrafienie na dzikie, czasem groźne dla człowieka stworzenia. Liczyłem na przygody, może niezbyt ryzykowne dla zdrowia, ale też na pewno takie, które potem będę mógł opowiadać z dreszczykiem emocji. Chciałem poczuć się jak Tomek Wilmowski, bohater książek podróżniczych Alfreda Szklarskiego. I doczekałem się…

Węże plagą Stanów Zjednoczonych


W Pensylwanii, podobnie zresztą jak w innych stanach w USA, istną plagą są węże. Wilgotny i ciepły klimat jest idealnym środowiskiem dla gadów, szczególnie na południu kraju. Pensylwania, mimo iż znajduje się na północy Stanów Zjednoczonych, również nie uniknęła tego problemu. Wśród znacznej ilości gatunków węży tam występujących, odpowiednie warunki znalazły również te jadowite.

Praca na ogromnych areałach przy produkcji kwiatów zarówno w szklarni, jak i na powietrzu, stwarza okazje do natknięcia się na różne, mniejsze i większe gady. Wielokrotnie się o tym przekonałem. Niekiedy podczas spaceru na ścieżkach lub skarpach, zauważałem wzmożony, gwałtowny ruch. Zazwyczaj to jaszczurka skrywała się pod kamieniem lub wąż pełznął w bezpieczne miejsce, chcąc uniknąć kontaktu z człowiekiem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Węże fuuj;/ Dobrze, że Cię nie zjadł ;) A kolibry musiały być cudne, też bym czatowała godzinami :) Ciekawy artykuł ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem pod wrażeniem ... !
Kocham zwierzęta i cieszę się możliwością kontaktów z nimi..., jednak bezpośrednich spotkań z gadami wolałabym nie przeżywać.
Mam respekt przed nimi. :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.