Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7289 miejsce

Moja córka opętana? O opętaniu, egzorcyzmach i szatanie

Oj dana, dana, nie ma szatana... A jeżeli jest i ma się całkiem dobrze? Oto historia nękanej przez złego ducha dziewczyny, którą opowiedziała mi jej matka.

- Proszę księdza, ale ja nie wierzę. Ani w diabła, ani w opętanie. Przecież to - z całym szacunkiem - bujda.
- Jesteś pewien? A wiesz, że największą sztuczką diabła jest przekonanie ludzi o jego nieistnieniu? A on istnieje. Naprawdę.
- A ksiądz go widział? Ma rogi, kopyta i śmierdzi siarką? Jak on wygląda?


**********

- Czy Emilia wie, że będziemy o niej rozmawiać?
- Nie, nie wie, ale rozmawiałam z księdzem Krzysztofem. Powiedział, że nie ma nic przeciwko temu, żeby roztropnie dawać świadectwo.
- Świadectwo?
- Świadectwo, że on istnieje. I że zagraża. Diabeł.
Ksiądz Krzysztof jest egzorcystą. Emilia ma 30 lat. Od niedawna są w stałym kontakcie. Osoba, z którą rozmawiam, jest matką Emilii. O ojcu jeszcze nic nie wiem, poza tym, że nie żyje i że w tym dramacie odgrywa główną rolę.

Czytaj też: Opętanie i dręczenie - bujda na resorach czy atak szatana?

**********

Urodziłam się w Skórcu. Kilkanaście lat po wojnie. Słyszał pan o cudownym krzyżu ze Skórca? Nie słyszał pan? A pan z Siedlec i nie słyszał? To panu opowiem. U dziedzica Cieciszewskiego był krzyż. I pewnego dnia Jezus z tego krzyża rozpłakał się. Ksiądz i cała wieś poszli to zobaczyć. Zadecydowali, że trzeba krucyfiks przenieść do kościoła. I przenieśli. Od tamtej pory ludzie przyjeżdżają i modlą się do niego. A on ich uzdrawia.
Było nas troje: ja, siostra i brat. Byłam najmłodsza. Siostra nie żyje, brat mieszka w Skórcu. Uczyłam się w technikum rolniczym. Po maturze znalazłam pracę w siedleckim PKS-ie. Poznałam tam Janka.

**********

Wzdłuż drogi z Siedlec do Łukowa jest cmentarz. Kilkadziesiąt grobów oddziela od ulicy jedynie chodnik i półtorametrowy mur. Z autobusu widać jak na dłoni płyty, tablice, wieńce, nawet niewielkie czarno-białe, owalne fotografie. Mógłbym odnaleźć jego grób. Znam imię, wiek, datę śmierci. Wiem, że zmarł tragicznie. Może na grobie jest to odnotowane? Może jest jego zdjęcie? Gdyby było, spróbowałbym znaleźć coś w jego twarzy, jakiś ślad.

**********

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Ciekawy
  • Ciekawy
  • 12.04.2011 07:26

A jak to jest - odrzuca się szatana, wierzy w psychologię, psychiatrię, itd. a z drugiej strony satanizm staje się coraz silniejszy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Edyta Kawecka
  • Edyta Kawecka
  • 11.04.2011 22:43

ja nie wiem. tak bardzo pie alkohol nie wiem czy to już nie jest opętanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Edyta Kawecka
  • Edyta Kawecka
  • 11.04.2011 22:37

Czy ludzie opętane mają takie dni ze im się nie ce żyć. bo ja mam takie dni ze mi się nie ce żyć i robić. i nie ce mi się chodzić do kościoła.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 11.04.2011 07:34

Lek przed Bogiem to bez wątpienia wina rodziców. TAk się w Polsce ''krzewi'' wiare. Strach ma stymulować rzekome jej wzmocnienie, uczęszczanie na msze i religię. Wyimaginowane przez rodziców konsekwencje innego zachowania rodzą patologię zachowań. TAk samo jest w wykorzystywaniem seksualnym dzieci w rodzinach.

cyt.''- Proszę księdza, ale ja nie wierzę. Ani w diabła, ani w opętanie. Przecież to - z całym szacunkiem - bujda.
- Jesteś pewien? A wiesz, że największą sztuczką diabła jest przekonanie ludzi o jego nieistnieniu? A on istnieje. Naprawdę.''

Rodem z semantyki pana Szczerbickiego :)
Super filozofa, jakby nie było.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję, to bardzo miłe:) Rzeczywiście, w przypadku bohaterki tego reportażu (chyba) nie można mówić o opętaniu. Jeśli już to o nękaniu lub rzeczywiście ostrej nerwicy. Przy opętaniu dochodzą zjawiska paranormalne (m.in. w trakcie kryzysu rozumienie i mówienie w językach, których się nie zna), a tych tutaj nie było. Mnie jednak zastanawia to, dlaczego ludzie bardzo łatwo negują takie zjawiska. Ulegają takim samym przesądom, jak ci którzy widzą wszędzie działanie diabła (tylko w drugą stronę). Brakuje rozwagi:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy artykuł. Zastanawiam się, czy takie opętanie nie jest po prostu chorobą psychiczną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.