Pozycja materiału w rankingach:
W ramach akcji "Porozmawiajmy o literaturze", przedstawiam moją literacką autobiografię. Wybiórczo i pobieżnie napiszę o moich fascynacjach, idolach i zmiennych trendach własnego czytelnictwa.
Zobacz także:
Artykuły
(63)
Galerie
(23)
Średnia ocen
(2.88)
Wiek: 34 | Miejscowość: Konstancin-Jeziorna | Kraj: Polska
O mnie: Zawodowo manager IT, z wykształcenia nauczyciel. Członek redakcji tygodnika Kultura Liberalna, miłośnik, recenzent, scenarzysta i wydawca komiksów, fotograf i videoamator dokumentalista uwieczniający co popadnie w rodzinnym... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 07.09.2010 16:34
Wydaje mi się, że niezależnie od tego ile lat mamy teraz, w stosownym wieku wychowywaliśmy się na podobnej literaturze. 5*
Michał Mazik 07.09.2010 15:28
Wychowaliśmy się na tych samych książkach:)
Joanna Pachla 07.09.2010 14:35
Przeczytałam jednym tchem. ;) Taaaak, ten tekst utwierdził mnie w przekonaniu, że pomysł jest naprawdę dobry. Oby inni autorzy też się z nami podzielili swoimi biografiami (Beato...? ;)) Ja niestety do komiksów jakoś się przekonać nie mogę, ale może to tylko kwestia czasu? ;)
Muminki pochłonęłam raz jeszcze w lutym, pisząc esej o kobiecych postaciach cyklu. Faktycznie, zima jest trochę okrutna. A jeszcze jak ta wiewiórka zamarza i jej bodaj kita czy coś tam odpada, to już w ogóle masakra. :P Nad Grimmami siedzę aktualnie. Moim faworytem jest zbójecki narzeczony, który razem z kumplami poluje na dziewki, kroi je na kawałki, gotuje i je. Ewentualnie ptak-straszydło, co w zamkniętej komórce ma miednicę z krwią i ludzkimi członkami. Ale pamiętajmy, że baśnie Grimmów to baśnie ludowe, niekoniecznie dla dzieci przeznaczone. ;)
Bartek Biedrzycki 07.09.2010 12:49
Na etapie "Zimy Muminków" miała jakieś 2.5. Andersen pikuś w porównaniu z braćmi Grimm - tam a to rączkę ucięło, a to główka odpadła :D
BB
Bartek Biedrzycki 07.09.2010 12:24
Dobre, niewątpliwie, ale często zapominamy, że jednak bywają straszne. I nie chodzi o Bukę, która pamiętamy jako dorośli - mała odmówiła czytania "Zimy Muminków" w pewnej chwili - klimat grozy i smutku był za ciężki.