Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Moja droga do "Solidarności"

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 41pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Moja droga do "Solidarności"


Okrągła, bo 30. rocznica powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność" skłania do zadumy i wspomnień. Najważniejszy był 14 sierpnia 1980 roku. Jedna z ważniejszych dat w moim życiu.

Informacje z regionu
pomorze.naszemiasto.pl
30. rocznica powstania "Solidarności" skłania do zadumy i wspomnień. Najważniejszy był 14 sierpnia 1980 roku. Jedna z ważniejszych dat w moim życiu.

Jak w każdy czwartek wstałem o trzeciej nad ranem, by zdążyć na ósmą do Stoczni Gdańskiej. Następnego dnia miałem do załatwienia kilka ważnych spraw służbowych w Gdyni, w Stoczni Komuny Paryskiej. Nie załatwiłem. Nawet tam nie dotarłem.

Już w momencie, kiedy mijałem stoczniową bramę, poczułem dziwną i niespotykaną dotąd atmosferę. Fala strajków obejmowała kilka większych miast w Polsce, ale o Gdańsku i szykujących się do protestu stoczniowcach było cicho. Była to cisza przed burzą.

Tego dnia nie opuściłem stoczni. Zostałem w środku razem z kilkoma tysiącami strajkujących.
Nie spałem na styropianie, nie spotkałem też wówczas Lecha Wałęsy. Ale pamiętam jak dziś atmosferę i powagę wydarzenia. W niedzielę, 24 sierpnia otrzymałem w międzyzakładowym komitecie strajkowym przepustkę zezwalającą na opuszczenie stoczni gdańskiej. Udałem się do znajomych w Gdańsku-Oliwie, którzy pożyczyli mi pieniądze na powrót do domu. O wizycie w gdyńskiej stoczni mogłem zapomnieć, tam strajk rozpoczął się 16.sierpnia.

Dziesięć dni spędzonych wśród stoczniowców gotowych trwać aż do zwycięstwa, to najdłuższe dni i noce w moim życiu. Napięta atmosfera pełna oczekiwań i nadziei, ale też i strachu o reakcję władzy ludowej. Niezliczone oddziały milicji przed bramą, na zewnątrz stoczni, ale też i ogromne rzesze mieszkańców Trójmiasta i Wybrzeża przynoszących strajkującym odzież na zmianę i jedzenie; przynosili też otuchę i nadzieję, i najważniejszą w tym czasie dla wszystkich solidarność ludzi z całej Polski, oczekiwanie, by wytrwać do końca i zwyciężyć.

Podpisanie porozumień obejrzałem już w domu, transmitowała to historyczne wydarzenie telewizja, na żywo. Cały naród żył tamtą chwilą.

Teraz, po latach, zadaję sobie pytanie: gdzie się podziała solidarność z tamtych lat? Ta zwyczajna pisana przez małe "s" i ta ze sztandarów związkowych. Moje dzieci czerpią wiedzę o tamtych wydarzeniach nie tylko z moich wieczornych opowieści. Dowiadują się o nich z podręczników historii. Tej historii nie da się przekłamać. Naocznych świadków jest bardzo wielu. Jednak podręczniki nie oddadzą całej prawdy o emocjach i niepokojach, o napięciu, obawach i stresie strajkujących ludzi. To trzeba było przeżyć samemu.
Ja miałem to szczęście.

Zobacz także:

Kazimierz Kolebuk OFFline profil autora

Autor: Kazimierz Kolebuk

Napisz do autora

Artykuły (133) Galerie (10) Średnia ocen (3.48)

Wiek: 60 | Miejscowość: Trzcianka | Kraj: Polska

O mnie: Człowiek jest bytem racjonalnym - pierwszeństwo daje rozumowi, potem woli, a na końcu uczuciom. „A nade wszystko szanuj mowę twą ojczystą. Nie znać języka swego – hańbą oczywistą. Co mi po tym, że wiersze swoje pięknie kształcisz,... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 23

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 15.09.2010 18:04

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 50

@Mosiczuk:
Trzcianka leży w północno-zachodniej części województwa wielkopolskiego i wraz z Czarnkowem tworzy powiat. Położona jest w okolicy o dużej lesistości w odległości 95 km od Poznania i 110 km od Gorzowa Wielkopolskiego.

Trzcianka wspólnie z Czarnkowem jest stolicą powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. W mieście krzyżują się drogi: wojewódzka (północ-południe) nr 178 i wojewódzka (wsch.-zach.) nr 180 oraz trakt kolejowy (wsch.-zach.) z Bydgoszczy do Kostrzyna nad Odrą. Miasto posiada bezpośrednie połączenia kolejowe min z : Warszawą, Lublinem, Szczecinem, Gorzowem Wielkopolskim, Bydgoszczą, Toruniem, Kutnem, Chojnicami
Kim pan jest panie Mosiczuk, ze pozwala sobie pan na takie oceny!?
Powiem panu krótko: nie ma pan obowiązku ani czytać ani tym bardziej komentować moje materiały.
Wasza zmarła Gęsicka przestała mnie interesować po swojej śmierci.
O jakiej emeryturze wojskowej pan bredzi? Ja o takowej nigdy nie pisałem.
Indolencja pana w kwestii powiatów jest zastraszająca.
Przemawia przez pana niska i podła w mojej ocenie zawiść.
I na koniec - nie mam żadnej, najmniejszej nawet przyjemności z panem dyskutować, bo to tak samo, jakby prezesa Jarosława przekonywać, że czarne jest czarne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 03.09.2010 21:55

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 58

Panie Kazimierzu Kolebuk z innej matki mleko ssałem i takie samo mam zdanie. Popełnia Pan błędy merytoryczne i przy ich wytknięciu-jak dano Panu taką szanse-wycina Pan te uwagi. Żenada Panie Kolebuk, żenada. Powiat jest samoistna jednostką administracyjną kraju, nie jest i nie było powiatu łączonego. Więc i Trzcianka nie jest miastem powiatowym. Gęsicka nie żyje i Pański POTWORNY błąd nic tutaj nie zmieni. Pańska emerytura wojskowa nijak się nie ma do pozostawania bezrobotnym. Pański 5 letni pobyt za granicą nijak się nie ma do pozostawania bezrobotnym. itd., itp. DO nie karmi ludzi fałszywymi danymi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 03.09.2010 21:17

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 57

Żal i litość, panie Kolebuk. Z tym usuwaniem komentarzy. Ale żeby usunąć wszystkie "komentarze bez argumentów", to nawet tych kilka życiorysów nie starczy :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 28.08.2010 11:54

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 40

Historia mojego życia starczyłaby na kilka życiorysów, ale nie będę już pisał o sobie, chyba ze na 50-tą rocznicę polskiego Sierpnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 28.08.2010 11:49

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 35

Zawiść przez pana przemawia typowa dla pewnej grupy ludzi. Uważacie, że przeciętniactwo, codzienność, szarzyzna to typowe dla ludzi waszego pokroju. Świat na szczęście jest inny, są ludzie aktywni, zaangażowani, zdolni i wszechstronni. Ale wam trudno to pojąć. Czubek nosa zasłania wam właściwe widzenie świata. Solidarnościowiec, Renia F. i pan Zdzisławie wyssaliście mleko z piersi jednej matki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 28.08.2010 10:11

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 34

Wspomnienia, wspomnienia. ;) To były piękne dni, w których co godzinę coś się działo i na coś się czekało w niepokoju i nadziei. Ta nadzieja dodawała odwagi i siły. Wszystkim.
Gdzie dzisiaj się podziały tamte postulaty ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.08.2010 15:58

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 35

Oczywiście, Panie Robercie, tematów do rozmów zapewne nam nie zabraknie, pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Ramark 27.08.2010 15:11

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 36

Panie Kazimierzu tak już jest , że czyjeś ciekawe życie budzi różne reakcję szczególnie od tych siedzących na jednym miejscu. Gratuluję i zazdroszczę tego Sierpnia. Ja byłem wtedy w Anglii na saxach i Angole z Home Oficu nnie wydali mi szybko paszportu abym wrócił. Pojechałem do Croydon za 3.75 funta aby osobiście odebrać paszport a oni chcieli mnie zatrzymać. To byly czasy. Może kiedyś na spotkaniu DO zostawimy szable w szatni i pogadamy? Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 27.08.2010 14:17

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 40

Dzięki za te wspomnienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.08.2010 10:54

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 37

Do komentarza z 8.15 - panie Mac, nie stać już pana na więcej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.