Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37407 miejsce

Moja dziewczyna – modelka na wózku

Agata wygrała ogólnopolski konkurs Regularne Rysy 2006. Pokonała w nim 5.000 kandydatek. Udzieliła wywiadów w kilku programach telewizji polskich i zagranicznych oraz dla kilkunastu pism i portali.

Na pasku zdań miga nieznany numer GG. - Kto tam?
- Piotr Roczniak. Czytałem Twój tekst o panu Bryckim


. Bardzo mi się podoba - pisze Ktoś. - Nieśmiało podsuwam materiał na kolejny. Modelka na wózku, Agata Jabłońska. To moja dziewczyna.

Kilka miesięcy temu Polskę obiegła wieść o ślicznej wrocławiance, poruszającej się na wózku inwalidzkim, która marzy o karierze modelki. Agata Jabłońska ma 25 lat i choruje na rdzeniowy zanik mięśni (SMA), którego skutkiem jest postępująca niepełnosprawność. - Napiszę artykuł o niej - stwierdzam przebiegle. - Ale tym razem to Ty, opowiesz historię. Twoja dziewczyna ma o niczym nie wiedzieć, aż przeczyta tekst w gazecie - stawiam warunek. - O! Czyżby niespodzianka dla Agaty? Jestem za - zgodził się Piotr.

Marzycielka w czerwonej sukni



- Kim jest Agata? Filozofem i marzycielką - mówi jej Piotrek, inżynier. - Skończyła bankowość i finanse oraz filozofię. Od sierpnia ubiegłego roku pracuje w Impelu. foto: Piotr Roczniak / Fot. Już od 1998 roku jej twarz zdobi okładki czasopism i foldery reklamowe. Wtedy właśnie zdobyła nagrodę w konkursie "Twarz roku", organizowanym przez "Gazetę Wrocławską".
- To kobieta o niewypowiedzianej urodzie - powtarza Piotrek, a za nim fotografowie. Wygrała ogólnopolski konkurs Regularne Rysy 2006 (organizatorem była agencja reklamowa MODUS z Krakowa). Pokonała w nim 5.000 kandydatek i w nagrodę wzięła udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej. Udzieliła wywiadów w kilku programach telewizji polskich i zagranicznych oraz dla kilkunastu pism i portali. Ta odważna i skromna zarazem dziewczyna wciąż jednak marzyła, by wziąć udział w prawdziwym pokazie mody. - Nie boję się porażki. To normalne życie - stwierdziła pogodnie w wywiadzie dla TVN - i wygrała swoją bitwę.

Listopad 2006. Trwa finał pokazu "Dekoral Fashion by Eva Minge". Na wybieg wchodzi Krzysztof Oliwa, zawodowy hokeista, trzymając na rękach wzruszoną Agatę w czerwonej, wieczorowej sukni - relacjonował tygodnik "Gala". - Wita ich burza oklasków. Tak agencje dowiedziały się o Agacie i teraz chcą pokazywać ją jak lalkę na swojej wystawie, a ona zachowuje się profesjonalnie i tak też chce być traktowana.
- Chcemy, żeby zaczęła zarabiać jako modelka - mówi Piotr. - Przyznaję, że chętnych do współpracy jest wielu, ale gdy słyszą o wózku, to jak kamień w wodę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

współpraca z bohaterką już nie ta ;(

Komentarz został ukrytyrozwiń

A dlaczego nie można?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że nie można napisać kontynuacji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za ważny temat do tego dobrze opisany

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super artykuł!!! Bardzo mobilizujący nie tylko dla chorych ale i dla zdrowych osób, które za mało od siebie wymagają i niedostatecznie korzystają z życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Twoja złośliwośc idzie w parze z wysoką inteligencją i świetnym piórem (a raczej dwoma). Ale ja bym się nie wypowiadała w tym tonie pod cudzym tekstem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drugie pióro? Hmm.. Czy Adam jest od udzielania piór? A poza tym, czy Ola Solarewicz "nie za bardzo wyspecjalizowała się w jednej dziedzinie"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rewelacja, Olu!

Pozdrowienia dla bohaterów..!

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

swietny artykul gratki

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.