Facebook Google+ Twitter

Moja moda na sukces odc. pierwszy i ostatni

Jest to moja kampania wyborcza dla inteligentnych inaczej. Takiej jeszcze nie było, ale rozpoczynam swoją własną, z całkowitym i jednogłośnym poparciem oraz zaparciem : nie będę się potem wstydzić o lek na hemoroidy w aptece prosić.

Najpierw analiza rozpoczętej kampanii, która już ponoć cuda czyni. Na początek wielka sprawa, której na bilbordach skromnie nie widać, czyli pakiet Kluski. Nie bardzo znam się na ekonomii, ale chyba udało się z tym pakietem nad podziw: mamy znakomite kluski w pakietach a 500 gram czas gotowania 5 - 8 min. (najlepiej al dente). Usatysfakcjonowany Kluska wrócił do swoich baranów i strzyże. Uszami, nadsłuchując jakie echa wywołał jego program.

A wywołał natychmiastowy! Na przykład Duńczycy - ci od razu się połapali w czym rzecz i całkiem jak po wojnie ruszyli w Polskę. Wtedy wprawdzie szczepili przeciw chorobom i rozdawali mleko w proszku, ale za to teraz wygarną uodpornionych i zawiozą do siebie. Trochę to wredne bo czyż oni nie mogą dawać tych pieniędzy ludziom tu, na miejscu? No, ale skoro chcą wycieczki na dokładkę fundować - ich sprawa.

Teraz coś dla mas, czyli obywateli, którzy byli chorzy, są chorzy a na pewno chorzy będą jeśli jeszcze im się nie udało: usłyszał właśnie nasz minister zdrowia radosną nowinę o zwiększeniu nakładów, czyli to, na co 2 lata czekał. Wprawdzie czekał chyba na zwiększenie, ale na początek sama nowina wystarczy, a potem to już co sobie sami kupimy, to będziemy mieli. Już dwa lata temu było obiecane, jest obiecane teraz, czyli ciepło, ciepło...

Kampanie obecna przebiegać musi szybko, ostro i na pewno nie zabraknie hasła "oni już się nachapali, teraz k... my", bo wszyscy mamy jednakowe żołądki. Nic błędniejszego!

Hasła owe z gruntu fałszywe są: jedni bowiem np. trawią tylko i wyłącznie frutti di mare zapijając winem, inni znowu kartofle zapijać muszą płynem borygo, a są i tacy co jedzą wyłącznie zawartość wspomnianego pakietu i solidarnie wyżebraną zawartość koszyka podstawionego w markecie. Dlatego moim hasłem, myślą przewodnią i spotem reklamowym jest:

"100 najbogatszych Polaków do rządu"!

Uzasadnienie: Nachapali się, niech się teraz do roboty wezmą. Majątku narodowego będą pilnować jak swego, konkurencja dla Duńczyków i innych krwiopijców się migiem zrobi, kraść nie będą bo już im forsa nosem wyłazi a przy okazji obywateli nauczą, że pensyjkę na koncie w banku się trzyma zamiast do skarpety many (mamy) upychać. Idziemy więc na wybory pod hasłem: "Bogacze - do rządu, pucybuty - do pierwszego miliona!"

Dla równowagi w tak wspaniałej kampanii należy jeszcze rozsądnie zagospodarować całkowicie zbędne, a jakże kosztowne tłumy polityków. Proponuję tedy:
PiS - do pisania całkiem nowej historii świata
PO - do pomysłu na kaszebe i krakusy w jednym,
Samoobronę - na mury,
Rydzyka - na przedmurze przed bisurmany,
LPR - do różańca i tańca,
moherowe berety do froterowania Maybachów,
Zyta do nóg miłościwego Jarosława,
Kamińskiemu kamień do ogródka,
Macierewicza do szafy,
Gosiewskiego do kolei transsyberyjskiej,
zioberko do kapusty
a marszałka sejmu między bajki włożyć.

Potem żyli długo i szczęśliwie.
I ja tam byłam, miód i wino piłam.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ef - spoko - nie z takimi problemami sobie radzili :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pięknie, zwyżka formy Jadwigo, przed wyborami?;] Tylko ja tu podzielić stanowiska między 100 najbogatszych, bić się będą przecież;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.