Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

127595 miejsce

Moja prawdziwa Drużyna Marzeń

Mistrzostwa Świata zakończyły się. Mundial wykreował wielu nieprzeciętnych zawodników, którzy zasługują na słowa uznania. Każdy turniej ma swą drużynę gwiazd. Prawdziwy Dream Team!

 / Fot. PAP/EPADługo zastanawiałem się, którzy zawodnicy wybili się na ponadprzeciętność. Mecze słabe były przeplatane z tymi arcyciekawymi,
w których kolejni piłkarze mogli wykazać się swymi umiejętnościami. Przez cały turniej analizowałem grę poszczególnych zawodników i dokonałem wyboru. To zestawienie ma oczywiście w pewnym sensie charakter subiektywny.

Bezsprzecznie najlepszym bramkarzem mundialu był Iker Casillas. Do pewnego momentu wybór zawodnika na tej pozycji był niełatwy. Niemal przez cały turniej żaden golkiper nie wykazał się w jakimś dużym stopniu. Owszem wielu broniło całkiem dobrze, ale żaden z nich nie wybronił swojej drużynie meczu. Wszystko zmienił pojedynek finałowy. Iker Casillas przez cały turniej zachowywał równy poziom, jednak bez rewelacji. W finale wzniósł się na wyżyny! Głównie dzięki niemu Hiszpanie cieszą się ze złotego medalu. Prawdziwy kapitan i artysta (najlepszy z najlepszych) w swoim fachu. Arjenowi Robbenowi to będzie śnił się po nocach

W formacji obronnej nie miałem aż takich dylematów. Prawa obrona reprezentacji Niemiec w osobie Philipa Lahma była w odpowiedni sposób zabezpieczona. To on przejął opaskę kapitana od Michaela Balacka i wywiązał się ze swoich obowiązków w należyty sposób. Potrafił wpłynąć na kolegów i nakłonić ich do jeszcze większej walki. Harował w obronie. Pomimo mikrej postury stanowił poważną zaporę, bardzo trudną do sforsowania. Często brał udział w akcjach zaczepnych i pod tym względem stanowi ideał bocznego obrońcy, wręcz skrzydłowego.

Czarnym Koniem turnieju został Urugwaj. W dużej mierze jest to zasługa obrońców, którzy w odpowiedni sposób wywiązywali się z powierzonych im niełatwych zadań. Na szczególną uwagę zasługuje Jorge Fucile. Ten boczny obrońca w potyczce z Niemcami czy Holandią pokazał klasę. Niestrudzenie walczył w każdej sytuacji i ratował drużynę z wielu opresji. Waleczności, a zarazem skuteczności w grze może mu pozazdrościć niejeden piłkarz. Powinien zmienić FC Porto na lepszy klub i zapewne ustawi się po niego kolejka chętnych.

Jedynym stoperem, który zapadł mi w pamięć był Carles Puyol. On nie musiał nic udowadniać, gdyż wszyscy go świetnie znają. Potwierdził nieprzeciętne umiejętności. Dzięki niemu poczynania defensywne przyszłych mistrzów świata były tak efektywne. Nawet w trudnym momencie wziął na siebie ciężar zdobywania bramek i pogrążył Niemców w boju o finał.

Zdecydowałem się na tylko trzech obrońców, aby uhonorować większą liczbę zawodników ofensywnych, od których na boisku zależy wiele i pominięcie ich w tym zestawieniu byłoby grzechem.

Thomas Mueller ma 21 lat. Dopiero przed dwoma laty zadebiutował w drużynie rezerwowej(!) Bayernu Monachium. Teraz wyrósł na jedną z gwiazd mundialu. Zdobycie 5 bramek w turnieju i zaliczenie dużej liczby asyst jest wynikiem wręcz genialnym. W konsekwencji to on został królem strzelców afrykańskiego czempionatu. Nikt się nie spodziewał, że to dzięki jego grze Niemcy zajdą tak daleko. W tak młodym wieku zdziałał tak wiele. Wszystko przed nim. Zapowiada się doskonale.

Niemcy zdobyli drugi raz z rzędu brązowy medal mistrzostw świata. W pokonanym boju pozostawili innych faworytów. Największy wpływ na ich grę miał Bastian Schweisteiger. W środku pola był po prostu królem. Może nie strzelił wielu goli, ale dzięki jego licznym zagraniom koledzy do pozycji strzeleckich i je wykorzystywali. Nieco słabiej zagrał w meczu o trzecie miejsce.

Zaryzykuję stwierdzenie, że kontuzja Balacka była dla Niemców zbawienna. Bastian jest w tej chwili nieporównywalnie lepszym piłkarzem, a dotychczasowy kapitan tylko ograniczałby jego wpływ na grę naszych zachodnich sąsiadów.

Od jakiegoś czasu podziwiam grę Wesleya Sneijdera. Posiada mikre warunki fizyczne, a w środku pola rządzi jak mało kto! Zdobył aż pięć goli w turnieju, a jego wpływ na poczynania holenderskiej pomarańczy jest nieoceniony. Szkoda, że nie pokazał pełni swych umiejętności w finale i Holendrzy zdobyli tylko srebrne medale.

Zwycięskie trafienie w finale zaliczył inny filigranowy zawodnik, Andres Iniesta. Przez cały turniej grał dobrze i swymi zagraniami w kolejnych meczach zbliżał Hiszpanów do końcowego tryumfu. W finale zagrał kapitalnie! Cały mecz walczył, podawał, strzelał. Nie tracił nadziei
na sukces. W decydującym momencie noga mu nie zadrżała i Hiszpanie zdobyli swój pierwszy medal mistrzostw świata, w dodatku złoty!

Atak wybrałem naprawdę wyborny! Każdy z trójki napastników potrafił w trudnym momencie wziął na siebie ciężar zdobywania bramek, z pozytywnym skutkiem.

Arjen Robben jest po prostu bezcenny. Na początku leczył kontuzję, a po powrocie do gry pokazał wszystko co potrafi. Jego zwód na lewą nogę do środka znają wszyscy, a i tak kolejnych pechowców nabiera na te zagranie i rozrywa siatkę.

Holendrzy zdobyli srebrny medal, z dużą pomocą Robbena. Jedynie w finale nie wykorzystał jednej setki. Niestety

Hiszpanie mieli problem ze zdobywaniem bramek. Na szczęście mają w swych szeregach najnowszy nabytek Dumy Katalonii, Davida Villę. To on strzelał gole, gdy koledzy zawodzili pod bramką przeciwnika.

Suma pięciu trafień robi wrażenie. Urugwaj zaszedł bardzo daleko i nieoceniony w tym sukcesie wkład miał Diego Forlan. Nie mówię już o pięciu zdobytych bramkach, ale samej grze i pozytywnym wpływie na kolegów. Lider z prawdziwego zdarzenia. Nawet z kontuzją potrafił zagrać genialnie i do ostatnich chwil walczył z niemiecką defensywą. Gdyby uderzył nieco niżej z tego wolnego

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.