Facebook Google+ Twitter

Moja radość jak światło we mgle. Poezja w rytmie czardasza

Współautorzy: Barbara Podgórska

Na wielu wieczorach autorskich bywaliśmy i na wielu jeszcze z pewnością będziemy. Ale żadne nie są tak spontaniczne, tak żywiołowe, tak wzruszające, jak spotkania z poezją romską Izoldy Kwiek.

Izolda Kwiek i Henryk Sikora / Fot. Barbara PodgórskaIzolda mieszka w Orzegowie w Rudzie Śląskiej. W przeciwieństwie do swojej wielkiej poprzedniczki, Papuszy, pisze wiersze po polsku. Jest największą w obecnej chwili poetką romską, o twierdzimy nie tylko my, ale wielu autorytatywnych znawców. W dorobku ma pięć tomików poetyckich, lada moment ukażą się dwa, a może trzy następne. To niekwestionowany wkład w różnorodną kulturowo mozaikę literatury Polski.

Na spotkanie z poetką, w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, zorganizowanym i poprowadzonym przez Henryka Sikorę z Miejskiej Biblioteki Publicznej, przyszli licznie cale rodziny Romów w Zabrza i Rudy Śląskiej, zaproszeni goście, znajomi. W rolę spontanicznej, lecz doskonalej deklamatorki utworów bohaterki wieczoru wcieliła się Urszula Potyka, na co dzień kierownik Działu Naukowo-Oświatowego MGW.

Poza poezją na sali królowały muzyka, taniec i śpiew romski.

Wystąpili najbliżsi Izoldy: córka Śnieżyna, synowa Tofila, wnuk Dżordan, z zespołu „Tabor”. Grał zespół „Gipsy Boys”, a konferansjerkę prowadził Władysław Lesiako –Kwiatkowski, któremu nagły defekt gardła (przeziębienie) uniemożliwił śpiewanie. Zamiast niego popisywał się syn - Tulipan, zwłaszcza w pełnokrwistym, porywającym czardaszu, żywiołowym „Weselu cygańskim”
czy w nostalgicznym „Kamas tut” – Kocham Cię! Rzęsiste brawa nagrodziły Tofilę za piosenkę „Gdzie ty, tam moja tęsknota” a Śnieżynę za „Lolitę”.

Izolda Kwiek / Fot. Barbara PodgórskaDżordan / Fot. Barbara PodgórskaTofila / Fot. Barbara PodgórskaZaśpiewała oczywiście i Izolda. O radości, co jak światło we mgle. O zmarłym mężu: Ty będziesz tam, gdzie kwiaty z nieba lecą, ja będę tu, gdzie kwitną białe bzy.
Przy okazji spotkania pokazano wystawę „romskich” fotogramów Arkadiusza Goli, laureata tegorocznego śląskiego konkursu „Foto Press”. - Ja mam dobre myśli! – powiedziała na zakończenie Izolda, zanim zaczęła wypisywać dedykacje na tomiku "Tabor Izoldy". I to jest oczywista oczywistość albo inaczej rzecz ujmując: najprawdziwsza prawda.


Następne spotkanie z Izoldą około połowy kwietnia w Bibliotece Śląskiej w Katowicach.
Kwiaty od sympatyków / Fot. Barbara PodgórskaMagda / Fot. Adam PodgorskiTofila / Fot. Barbara Podgórska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Śliczne zdjęcia :-) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

To musiał być naprawdę piękny wzruszający wieczór.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.