Facebook Google+ Twitter

Moje 20 lat wolności

Co o wolności może wiedzieć osoba, której nigdy rzeczona wolność nie została odebrana? Co o utraconych nadziejach i uciemiężeniu przez system wie 22-latka, która zna jedynie brzemię kapitalizmu? Czymże w takim razie, jest owa wolność dziś?

Biorąc za wyznacznik lata 90., czyli tuż po wydarzeniach z 89' roku, wolność determinowały nowe perspektywy i szanse na lepsze jutro i nadzieja, że nie może już być gorzej niż było. Dziś wolnością możemy śmiało określić materialne atrybuty, typu pieniądze, majątek, szeroko rozumiane posiadanie. Co za tym idzie, odczuliśmy zmianę, nasi rodzice w szczególności, ale i my, czyli młodzież, wszyscy doświadczamy gonitwy dnia codziennego.

Pani kochana kiedyś tak nie było, było wolniej, nikt nie pędził, każdy żył swoim rytmem - urąga sobie pewien sędziwy, siwiutki Pan hostessie w delikatesach. Czy oznacza to, że takich osób jak szpakowaty Pan jest więcej? Nie, dziś już nie oglądamy się za siebie, wybiegamy myślami w przyszłość, szczególnie osoby zaliczane do tzw. pokolenia informacyjnego. Bo liczy się dla nas fakt, a nie epistemologia naszego bytu. Jest to daleko idące i dość ryzykowne stwierdzenie, ale skupienie się nad nim pozostawię każdemu z osobna.

Różnorodność, to pierwsza cecha zmian, jakie nastąpiły od błogich lat mojego dzieciństwa do chwili obecnej. Moi rówieśnicy doby PRL-u nie mieli takiej szansy, a dzisiejszy młody człowiek stoi przed wyborem, którego aż do osiągnięcia pełnej dorosłości, będzie musiał dokonywać nie raz i nie dwa. Najpierw wielokrotny wybór szkół, a potem wybór, a raczej usilne poszukiwanie pracy dorywczej i stałej.

W życiu większości młodych osób słowo praca gości już od granicy mniej więcej 15. roku życia. Każdy chce sobie dorobić, bo grosz się przyda. Maksyma "Czy się stoi czy się leży 500 zł się należy nijak ma się do sytuacji większości studentów".

Nastały czasy pod hasłem "wybór". Od przyziemnych sytuacji po egzystencjalne. Idąc do sklepu nie mogę się zdecydować, który krem spośród 15 na półce mam kupić. Czy ten w niebieskim opakowaniu, a może ten z jaśminem? Na wakacje do Grecji, a może Majorka? Studia zaoczne, a może dzienne? Zostanę dziennikarką, a może własny biznes? Wszystko można połączyć, ale nie ulega wątpliwości - łatwość wdrapywania się na szczyt, choć dla każdego z nas ma on inną wysokość i mniej lub bardziej strome zbocza, zależy tylko i wyłącznie od nas.

Rodzice obecnej młodzieży, do której zaliczę osoby do 30. roku życia, nie mieli szerokiego wachlarza możliwości, choć pracować musiał każdy. Dziś nie musimy nic. Leżąc na kanapie do góry brzuchem możemy zbijać miliony, jak również biegając między pracą a pracą ledwie dociągać do pierwszego każdego miesiąca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Czekam na następne teksty.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.05.2010 10:43

Pani Sylwio proszę pisać dalej

temat nie jest łatwy, wiec potknięcia są możliwe

I proszę nie przejmować się uwagami „językoznawców” , O to wątpliwy fragment „nie mieli szerokiego wachlarza możliwości…” Ten „szeroki wachlarz możliwości” to to zwykła metafora w dopełniaczu psująca często treść wypowiedzi coś podobnego do zęba czasu. Sam ostatnio zrobiłem taki błąd (na zakręcie poważnych spraw)

Wachlarz jest tylko wachlarzem a możliwości mogą być co najwyżej szersze, potężne itd. pozbawione jednak wachlarza który jest konkretnym rzeczownikiem co w połączeniu z możliwościami (jako potencjał, zdolność, okazja) kłoci się:
wachlarz potencjału, wachlarz okazji itd. Jak to brzmi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każde pokolenie ma swoje "drożdże", które zmieniają świat - młodzież. W tej grupie są tacy, którzy wiedzą czego chcą, realizując konsekwentnie swoje cele i marzenia, przygotowując jednocześnie grunt pod nową jakość społeczeństwa, ale są i tacy, którzy czerpią zyski, nic nie dając od siebie w zamian. Wolność natomiast jest ponadczasowa, to stan ducha i umysłu, życie w realnym swiecie to tylko kwestia przystosowania...Zatem należy dokładnie się przyjrzeć temu co NAPRAWDĘ mam w sobie z ducha wolności, a co jest TYLKO przystosowaniem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tak na zachętę, dla podtrzymania w duchu poszukiwań - nie można było? Jesteście za nadto surowi. Jeszcze macie szansę złagodnieć. Samo zajęcie się pisaniem, to już duży plus, dla młodej dziewczyny. Tyle jest innych zajęć, które nie zasługują na pochwały. A jednak dziewczyna wybrała to pochwały warte.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneuszu, wyręczyłeś mnie - dzięki ;) Ode mnie też gwiazdki nie będzie, chociaż zwykle nagradzam wysokimi notami debiutantów na zachętę. Nie ratuje Cię Droga Autorko nawet Żyrardów, w którym na świat przyszła moja Mama.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Sylwio, niestety Tadeusz ma rację. Pobawiła się Pani myślą, zresztą bardzo ciekawą w swym krytycyzmie. Ale tylko pobawiła. Chaos, brak konsekwencji w prowadzonym temacie, przykro mi, ale........... na początek, tylko uwaga. Pewnie, że tak. Może się Pani nie zgadzać:). Dalej idąc, na litość mamy taki piękny język, czyż nie lepiej........poznanie prawdy,...........problemy człowieka,..........gwiazdorstwo. A w ogóle, to nie rozumiem...... Rodzice obecnej młodzieży, do której zaliczę osoby do 30. roku życia, nie mieli szerokiego wachlarza możliwości, choć pracować musiał każdy..............Nijak, tego nie mogę powiązać. Na początek, więc, powodzenia i dalszego wnikliwego stosunku do podniesionych relacji. Ale niestety gwiazdki nie będzie.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorka sobie pogadała, tak bezstresowo, bezproblemowo. Widać, że jeszcze baraszkuje w ogrodzie urządzonym przez rodziców. Ja przypomnę swoją wypowiedź, już nie pamiętam z jakiego komentarza. Człowiek rozumny nigdy nie będzie całkiem wolny, jeśli na świecie żyją inni ludzie. Za tę epistemologię w artykule 5*.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.