Facebook Google+ Twitter

Moje białoruskie dywagacje

Tak na dobrą sprawę odnoszę wrażenie, że w Polsce, poza naczelnymi władzami, nikt nie wie, o co chodzi Polonii na Białorusi.

Tak na dobrą sprawę odnoszę wrażenie, że w Polsce, poza naczelnymi władzami, nikt nie wie, o co chodzi Polonii na Białorusi. Toteż ja nie zamierzam wypowiadać się, który ze Związków Białoruskich Polaków (wprowadziłem taką nazwę, żeby nie mylić z żadnym ze skłóconych Związków działających na Białorusi) jest uznawany za legalny i przez kogo.

Podejrzenia

Moja podejrzliwa natura wietrzy w wywołanej awanturze związkowej "operacyjne" działanie, mające na celu polaryzację nie tylko w środowisku Polaków Białoruskich. Chodzi, jak mniemam, o inicjację i uaktywnienie, dotychczas nie aktywnych ładunków. Bowiem obecna Białoruś jest jak gdyby jednobiegunowa. Co w odczuciu zwolenników "peryklesowej" demokracji postrzegane jest jako totalitaryzm.

Różnica potencjałów zaś może wystąpić jedynie między dwoma różnoimiennymi biegunami. I tu otwiera się pole do działania dla Związków Białoruskich Polaków. Ich zadanie polegać będzie na wywołaniu, zainicjowaniu dwubiegunowości. Dwubiegunowość Związków Białoruskich Polaków z kolei daje pewność, że jeden z biegunów będzie przeciwny biegunowi, wokół którego zgromadziły się ładunki "przyjazne" władzy białoruskiej, czyli totalitarnej. Mając problem Związków, społeczność międzynarodowa będzie miała motyw do ingerencji. Przy czym, nikt nie będzie mógł jej zarzucić mieszania się w wewnętrzne sprawy Białorusi. Wszelkie zarzuty będzie można odeprzeć zarzutem łamania przez Białoruś praw Polskiej Mniejszości Narodowej.

Pozostaje już tylko naciskanie na odpowiednie "guziki" aby wymusić na rodzimej ludności białoruskiej opowiedzenie się za biegunem wrogim totalitaryzmowi i jej rękoma spowodować "przebiegunowienie".

Spełnione zadanie

Związki Białoruskich Polaków swoją rolę spełniły, i teraz będą mogły jedynie asystować w demokratycznych przemianach (czytaj w przekręcie).
Na tym skończyłem swoje dywagacje.

Porada

Białorusinom na zakończenie dam jedną radę. Przyjaciele! Uczcie się na cudzych błędach. Nie ulegajcie "słowiczym wdziękom" unijnej demokracji. Miejcie na uwadze stare powiedzenie. Wyciągnięcie z przysłowiowego "gie", nie zawsze nam wychodzi na dobre.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Trafiłeś w sedno. Co zrobili Niemcy ze swoją pięknisią Eriką Steinbach? Wybrali zgodę z Polakami i boczny tor dla Eriki. A co Polacy zrobili dla Pani Borys?! Dwa mercedesy najlepszej klasy i dobra gotówka na wsparcie po amerykańsku. Znając mentalność Białorusinów i to że ta mentalność przenikała przez pokolenia na Polaków, nie trudno zgadnąć jakie będą tego następstwa. Ludzie żyjący skromnie mają swoją godność. Jak może zareagować taki człowiek jak przyjedzie pyszniący się człowiek, wypasionym samochodem i pewny swego? I tu wychodzimy na błazeństwo polskiej dyplomacji. Polacy z marszu chcą zawsze coś dla siebie ugrać a zasadniczym motto to jednocząca się Europa. Takie cwaniaczkowate podejście do zagadnienia zwykle kończy się odwrotnie. Sprawa jest prosta. Jak Polacy na Białorusi nie chcą budować Wolnej Białorusi, to droga wolna i państwo polskie powinno ich przyjąć. I lepiej i bardziej humanitarnie. Sami nie chcieliśmy żeby niemcy nie mieszali się do naszych spraw a teraz sami to akceptujemy i to jest haniebne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.03.2010 22:37

Jedynie namieszać im w głowach możemy, gdyż żadnych wzorców godnych do naśladowania, nie jesteśmy w stanie przedstawić. No! Chyba, że krętactwo, machlojki i wszelkie zło temu towarzyszące.... Ale nie o to chodzi:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już wspominałem kiedyś, że naszą transformację najlepiej obrazuje przysłowie. "Zamienił stryjek siekierkę na kijek" Ktoś powie: mamy wolność i demokrację, a nie totalitarny państwo. Według mnie nasza wolność i demokracja przeobraziła się w anarchię i rozgardiasz. Zobaczcie tylko, jak wygląda nasze zadłużenie. http://www.bankier.pl/wiadomosc/Raport-o-Dlugach-marzec-2010-r-2103058.html Czy widać poprawę w porównaniu z zadłużaniem się PRL-u? A wszyscy motorniczy przemian głosili poprawę. Tymczasem poprawy nie widać. Żyjemy na kredyt. Niektórzy kraczą, że niedługo wkroczymy na krawędź przepaści, bo zadłużenie przekroczy połowę PKB.
Co więc mamy Białorusinom do zaoferowania?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.03.2010 21:24

Widać u Tadeusza, że potrafi wyciągać wnioski z nabytych w życiu doświadczeń i ja, jako nie młody już człek, zgadzam się z nim:) Nie powinniśmy mieszać się do ich wewnętrznych spraw, mają swój kraj, swoje obywatelstwo, nie róbmy wody z mózgu.... Polonia na Białorusi, to temat pokrętny i zawiły bardziej, jak meandry nie jednej z rzek... Nie w mediach szukajmy prawdy na ten temat, ale tam na Białorusi. 5* Tadeusz, jest tu na W24 ktoś, kto niespełna tydzień temu powrócił z tamtą i zna temat:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne, a także odkrywcze refleksje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Finansujemy, czy nie finansujemy, ale po co zaraz pogróżki? Gdzie dyplomatyczne działania? To "potrząsanie szabelką" jest potrzebne, jak gwóźdź w stopie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Finansujemy to "operacyjne działanie" tak, jak Stany finansowały Solidarność?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszenka zawsze robił jakiś problem przed wyborami .Pamiętam kilka lat temu jak byłem na Białorusi jak byłem dokładnie sprawdzany przez 40 min bagaż i paszport trzepali .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiadają! Jak nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze. Od siebie dopowiem, że może jeszcze chodzić o władzę - bo to też pieniądz, nie do pogardzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.