Pozycja materiału w rankingach:
Turyści: w jednej ręce aparat cyfrowy lub wymiennie amatorska kamera wideo, w drugiej mapa. Przyjechali podziwiać Big Bena, Westminster, kątem oka spoglądają na katedrę St Paul’s, zahaczają wcześniej o Buckingham Palace.
Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 26 | Miejscowość: Jaworzno | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
A B 17.04.2008 12:40
(+) Jetsem pełen podziwu dla Pana spostrzegawczości. Łatwo w miejskim świecie znaleźć monotonię i banał - trudniej coś oryginalnego. Ma pan dar obserwacji, który bardzo się przydaje w pracy fotografa, toteż efekt Pana poczynań reporterskich należy ocenić bardzo wysoko. Brawo! A tak na marginesie: czy warto rozstrząsać na tych łamach, ile kosztuje wynajęcie leżaka w Londynie? Każdy światowy człowiek z pewnością to wie, a jeżeli nie wie - to dowie się na miejscu. Łączę pozdrowienia dla całej rodziny.
Marcin Jania 16.04.2008 13:10
Milamilo - w tym wypadku ilość treści odpowiada akurat oryginalnej wersji, chodzi mi głównie o sam przekaz i użycie niektórych słów w poszczególnych zdaniach (jest w nich nieco dziwnych zmian, ale trudno).
Michał - zdjęcie fontanny robione było w okolicach południa, ale w tygodniu. I oczywiście masz rację z tym 1 funtem ;) Nie wiem skąd te 2 :)
Krystyna Wierzbicka 16.04.2008 10:04
Eroll napisał a nie erol- przepraszam:)
Krystyna Wierzbicka 16.04.2008 10:03
erol pisze: Muszę jednak przyznać, że po raz kolejny nie spodobały mi się zmiany w treści po moderacji.
Ja tez nie rozumiem po co tyle pisać pod zdjęciami?
Też mi sie nie podobają czasem podpisy pod moimi foto - tytuł był krótki "rower już przygotowany do wiosennej wyprawy" a pod zdjęciem dopisano to co widać na zdjęciu, tylko po co?
Michał Karoński 16.04.2008 09:42
PS. A o jakiej porze dnia na fontannie Diany tak mało ludzi?
Michał Karoński 16.04.2008 09:40
Z tego co pamiętam to godzina leżenia kosztuje tylko 1 funt :)
Oczywiście +
Marcin Jania 15.04.2008 22:17
Przyjemność w postaci leżenia kosztuje bodajże 2 funty. A leżaki stoją luzem, myślę, że tylko na noc je zabierają :) Mają specjalnych dozorców ;) Polacy chyba ich nie kradną i nie zabijają także zwierząt, bo zarówno leżaków jak i wiewiórek pełno ;)
Dikidu Kuluuu 15.04.2008 12:48
no, ale i co?? Te leżaczki tam tak stoją? I żadni Polacy ich jeszcze nie ukradli...?? Hmm...
Sama sie niedługo wybieram do Londynu :)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)