Facebook Google+ Twitter

Moje miasto, a w nim...

Życie w wielkim mieście ma plusy, ale ma też i minusy. Wszyscy się gdzieś śpieszą, nie zważając zupełnie na innych i próbują dogonić uciekający czas. Nie ma chwili wytchnienia.

Zdjęcie: Warszawa. Życie w wielkim mieście wykańcza. Więc pada się z nóg, na pysk, w najmniej odpowiednim miejscu. Fot. Ewa Krzysiak
Warszawa. Życie w wielkim mieście wykańcza. Więc pada się z nóg, na pysk, w najmniej odpowiednim miejscu. Fot. Ewa Krzysiak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Gaetano Archimboldo Wczoraj 23:22 ale to jest raczej na wsi

Ale co jest raczej na wsi ?

O ile mi wiadomo, Warszawa, to stolica i największe miasto w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale to jest raczej na wsi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elu, to sto lat dla kotka! Mruuuu .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale padnięty ... :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mój kotek ma jutro urodziny 11 III 2003 r
Czyli 10 lat !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa, Zdjęcie jest genialne. Ja też dziś tak padam. pewnie z innego powodu, i akurat nie w mieście. Ale rezultat taki sam ;))))))
Pozdro.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Życie w wielkim mieście wykańcza ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Padł jak " pies Pluto ":)

Komentarz został ukrytyrozwiń

" Ale nuda, tyle czasu w jednym miejscu. To nie dla mnie " - zdają się mówić oczy, a i poza również :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To pewnie i opiekun pupila tak wygląda. Bo przecież zwierzęta upodabniają się do swoich właścicieli i na odwrót.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.