Facebook Google+ Twitter

Moje pierwsze mistrzostwa i… album

Ilekroć rozpoczynają się kolejne turnieje o Puchar Świata w piłce nożnej, to wracam pamięcią do swoich pierwszych mistrzostw, które jako dziesięcioletni chłopiec śledziłem przed telewizorem.

Turniej rozgrywany był w Stanach Zjednoczonych. Do dziś wypełniony mam album (ileż gum do żucia musiałem kupić) z naklejkami w barwach narodowych uczestników mistrzostw. Pamiętam chwilę, gdy wklejałem ostatnią naklejkę, to była radość chłopca, który odniósł swój pierwszy sukces. Jak pokazała przyszłość był to pierwszy, a zarazem ostatni wypełniony przeze mnie do końca album.

Założyłem również zeszyt, w którym notowałem wyniki oraz strzelców bramek. Dodatkowym źródłem informacji była telegazeta oraz ...starszy kuzyn, który przez telefon dyktował mi nazwiska strzelców goli. To wtedy narodziła się moja pasja do zakładania zeszytów piłkarskich. Pisałem w nich wyniki, strzelców, tabele oraz wklejałem zdjęcia wycinane z gazet.

Ale wróćmy do wspomnień z mistrzostw. Kogo i co zapamiętałem? Na pewno Olega Salenko, rosyjskiego napastnika, który w meczu z Kamerunem zdobył pięć goli. Niesamowite wrażenie zrobił na mnie również Carlos Valderrama, który oprócz umiejętności piłkarskich wyróżniał się oryginalną fryzurą. Pamiętam rewelacyjnych Szwedów (zajęli trzecie miejsce), którzy w składzie mieli dwóch świetnych zawodników - Tomasa Brolina i Henrika Larssona.

Pamiętam zabójstwo Andresa Escobara, kolumbijskiego obrońcy, który został zastrzelony za to, że strzelił samobójczego gola, który przyczynił się do porażki Kolumbii.

Najwięcej wspomnień dostarczył mi finał, Brazylia - Włochy, a niewykorzystany rzut karny w serii jedenastek przez Roberto Baggio, stał się dla mnie symbolem porażki Włochów.

Moim idolem w trakcie trwania mistrzostw był Romario, filigranowy Brazylijczyk, który czarował swoją grą. Na podwórku każdy z chłopców przybierał przydomek jakiegoś piłkarza, ja "byłem" właśnie Romario.

Mam piękne wspomnienia po swoich pierwszych mistrzostwach. To wtedy złapałem piłkarskiego bakcyla. To było szesnaście lat temu, ale czas nie wymazał wspomnień. Jeśli zapomnę kiedyś, jakie zespoły grały podczas mundialu w USA, to wtedy zajrzę do albumu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Moje pierwsze mistrzostwa to Włochy 1990 :) Niewiele z nich pamiętam, najwięcej z samego finału i fety na ulicach po meczu (w tym czasie mieszkałem w Niemczech). Mam nadzieję, że podobną fetę przeżyję w tym roku ;) Ze wszystkich swoich dotychczasowych mundiali najlepiej wspominam USA '94, tu moje wspomnienia bardzo pokrywają się z tymi Autora, dodałbym jeszcze "kołyskę" Bebeto :) Świetny turniej zagrali Bułgarzy ze Stoichkowem i Rumuni z Hagim - nie wspomnę o Włochach z R. Baggio. To był jedyny turniej, na którym gra Włochów naprawdę zachwycała...

Dwie ciekawostki: Oleg Salenko karierę zakończył w ...Pogoni Szczecin (zagrał dla Portowców aż 1 mecz), a w kadrze Brazylii był niejaki Ronaldinho czyli późniejszy Ronaldo ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moje pierwsze mistrzostwa jakie pamiętam to te we Francji w 1998.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś zapisywałam rankingi tenisowe i drabinki Wielkich Szlemów....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.