Pozycja materiału w rankingach:
Chciałbym podzielić się kilkoma moimi wrażeniami w kontaktach z pracownikami Poczty Polskiej. Byłem zmuszony korzystać z jej usług, bo kupiłem ostatnio kilka przedmiotów w Allegro.
Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(4.93)
Wiek: 39 | Miejscowość: Częstochowa | Kraj: Polska
O mnie: tak poważnie, to mnie tu nie ma, buziaczki i grabula dla wszystkich którzy mnie ciepło wspominają
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
aleksandra żadna 16.12.2009 00:24
TO WSPANIALE KORZYSTAJ Z UDZIELONEGO CI W USTAWIE ZASADNICZEJ PRAWA WOLNEGO WYBORU ; I W KWESTII TWOICH PRZESYŁEK ; TYLKO NIE ZA POMNI O JEDNYM W UP PRACUJĄ TACY SAMI LUDZIE JAK TY I ONI TEŻ NIE MAJA WPŁYWU NA TO ŻE URZĄD GMINY NADAJE LISTY W POCZCIE I TAM JE MUSISZ NIESTETY ODBIERAĆ , PEWNIE KU TWOJEMU WIELKIEMU NIEPOCIESZENIU , POZDRAWIAM
aleksandra żadna 16.12.2009 00:09
PONADTO - POCZTOWCY O TYM PROBLEMIE MILCZĄ - ZWIĄZKI ZAWODOWE MILCZĄ- Z OBAWY PRZED SZYKANAMI I ZWOLNIENIAMI , ALE TEN PROBLEM W POCZCIE NIE ZNIKNIE- DOPÓKI KTOŚ WAZNY TEGO NIE PORUSZY.
MOŻE ZAGRANICZNA FIRMA, KTÓREJ PRIORYTETEM BĘDZIE ZYSK COŚ Z TYM NARESZCIE ZROBI
TO WIELKI BÓL WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW POCZTY POLSKIEJ - TO MUSI SIĘ ZMIENIĆ I ZMIENI SIĘ MAM NADZIEJĘ
aleksandra żadna 16.12.2009 00:05
UWAŻAM ŻE PROBLEMEM POCZTY JEST ZATRUDNIANIE ZBYT DUŻEJ LICZBY OSÓB NA STANOWISKACH TZW. BIUROWYCH, ZATRUDNIONYCH PO ZNAJOMOŚCI, PO KĄDZIELI , PO RODZINIE. ISTNIEJĄ DZISIAJ W POCZCIE POLSKIEJ DZIAŁY, KTÓRE ZATRUDNIAJĄ OSOBY NIEPOTRZEBNE TYLKO DLATEGO ŻE TO RODZINA KOGOŚ WAŻNEGO - NIEWAŻNE ŻE NIEPOTRZEBNY ALE STANOWISKO MA - I ZARABIA 3 RAZY TYLE CO PRZECIĘTNY PRACOWNIK POCZTY. WIADOMO KTOŚ NAMI MUSI ZAWIADOWAĆ I KIEROWAĆ - ALE SKORO I TAK IDZIE TO Z PAŃSTWOWEGO GARNUSZKA TO PO CO SIĘ PRZEJMOWAĆ - ŻE W DANYM DZIALE 4 OSOBY SĄ NIEPOTRZEBNE, ALE SĄ BO MUSZĄ BYĆ - KOGO TO OBCHODZI CZY TO SIĘ KALKULUJE CZY NIE - WAŻNE ŻE JEST
DOPÓKI TO SIĘ NIE ZMIENI - UPADEK POCZTY TUŻ TUŻ
aleksandra żadna 15.12.2009 23:51
POZDRAWIAM SERDECZNIE WSZYSTKICH BLOGOWICZÓW - KLIENTÓW POCZTY I PRACOWNIKÓW - NA ŚWIĘTA WSZYSTKIEGO NAJ NAJ I DOSIEGO ROKU -MIMO STRAT
aleksandra żadna 15.12.2009 23:49
ACH ZAPOMNIAŁAM JESZCZE WAS OŚWIECIĆ WIADOMOSCIĄ ILE ZARABIA PRZECIĘTNY LISTONOSZ W TERENIE WIEJSKIM
JAK MYŚLICIE?????/
WIEM ŻE JAK SIĘ LUBI TO CO SIĘ ROBI TO PŁACA NIE MA ZNACZENIA, ALE MA ZNACZENIE FAKT, ŻE KAŻDY PRAGNIE ŻYĆ GODNIE I W PRACY I PO ZA NIĄ. DOPÓKI LUDZIE TACY JAK MY BĘDĄ NAMI PONIEWIRALI JAK SZMATAMI DO PODŁOGI NIC SIĘ W KWESTI POCZTY NIE ZMIENI. BRAK SZACUNKU DLA DRUGIEGO CZŁOWIEKA........TO DEPRYMUJE NAWET NAJMILSZYCH I NAJLEPSZYCH LUDZI. I WTEM WSPOMINAM POLSKIE PRZYSŁOWIE "JAKA PŁACA TAKA PRACA"
aleksandra żadna 15.12.2009 23:44
WITAM , JESTEM BARDZO ZASMUCONA WSZYSTKIMI WASZYMI BÓLAMI DOT. POCZTY
ZDAJĘ SOBIĘ SPRAWĘ ,ŻĘ POCZTA DZIAŁA TRAGICZNIE
NAJBARDZIEJ BOLI MNIE FAKT, ŻE JAKO POJEDYNCZY PRACOWNIK - TRYBIK NIEWIELE MOGĘ ZROBIĆ BY TO ZMIENIĆ
MÓJ URZĄD POCZTOWY OBSŁUGUJE DZIENNIE BARDZO DUŻO KLIENTÓW I WIĘKSZOŚĆ Z NICH JEST ZADOWOLONA Z NASZEJ PRACY, BARDZO BYM CHCIAŁA BY WSZYSCY BYLI ZADOWOLENI ALE ZE STATYSTYCZNEGO PUNKTU WIDZENIA TO NIGDY NIE BĘDZIE MOZLIWE. NIEBAWEM PRZEJMIĘ POCZTĘ ZAGRANICZNA FIRMA I WTEDY ZATĘSKNICIE ZA STARĄ CHOĆ NIELUBIANĄ POCZTĄ POLSKĄ. POZDRAWIAM Z SERDECZNOŚCIĄ WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW - SZCZEGÓLNIE TYCH Z DZIAŁÓW EKSPLOATACJI I OCZYWIŚCIE WSZYSTKICH NASZYCH KLIENTÓW - WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NA ŚWIĘTA. OLA
Ewa Łazowska 13.06.2009 18:44
W sprawie INPOST-u: Faktycznie jest to dobra firma (korzystałam z jej usług parokrotnie), ale ma jeden feler, polegający na tym, że jej placówki znajdują się tylko w większych miastach. Chciałam wysłać kiedyś pakiet do Karpacza i nie udało mi się, bo Inpost ma swoją placówkę na terenie Jeleniej Góry i dalej przesyłek nie rozwozi.
Co do Poczty Polskiej - zadałam sobie dość niedawno trud odszukania zaginionej paczki, wysłanej przeze mnie do Warszawy. To jest temat na osobne opowiadanie. Przy okazji poznałam mechanizmy "wewnętrzne" pracy PP. A przed kilkoma chwilami dowiedziałam się, że wysłana za pośrednictwem PP legitymacja dziennikarska nie dotarła pod wskazany adres - czyli do mnie. Ręce i nogi opadają do samej ziemi.
Liliana Bałecka 13.06.2009 18:13
ja również nie jestem zadowolona i to bardzo, dlatego skaczę po różnych forach i czytam sobie info o poczcie i co nieco dopisuje. Nie będę opisywać mojej przykrej historii z pocztą, powiem tylko jedno, że gdyby mój list dotarł w porę w przeznaczone miejsce to moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Dodam, że list był wysyłany w połowie marca i nadal nie dotarł do adresata!! Dlatego już nigdy nie zaufam poczcie polskiej. Przez jedno wypatrzone ogniwo w łańcuszku tyle się zmieniło w moim życiu, aż szkoda mi więcej słów. Teraz wysyłam, ale i tak ograniczoną ilość przesyłek - myślę, że to już jakiś uraz, innymi przewoźnikami, np. inpostem - to największy wchodzący konkurent dla poczty i będę o tym głośno pisać bo chcę żeby ludzie się dowiedzieli, że jest inna opcja niż pp. Generalnie jestem zadowolona z ich usług, raz miałam jakieś opóźnienie, ale tak to jest ok. Obecnie wchodzą z nową usługą jaką są paczkomaty 24/7 także zobaczymy jak się spiszą - ja jestem dobrej myśli, dlatego zarejestrowałam się u nich w projekcie, bo maja fajne profity dla pierwszych osób i jeszcze będzie można na tym zarobić, także komu "śmierdzi" poczta polska zapraszam: http://www.projekt01.pl/jak_sie_zglosic_,31.html
Marek Bonarski 13.12.2008 12:08
Przygoda z pocztą to coś "pięknego". Na święta kilka prezentów zamówiłem przez allegro. Wszystkie nie zostały doręczone, tylko podrzucono mi awizo. Tu dodam, że żona z dzieckiem siedzi w domu. Pies wciąż szczeka. Nie jest możliwe żeby aż tyle razy (4 paczki w przeciągu 1,5 tygodnia) nie zastano mojej żony w domu. Wnioski? We wcześniejszych postach :)
Muchomorek Muchomorkowski 02.12.2008 23:36
Oto nasza historia z Pocztą Polską.
Do niedawna listonosz przynosił awizo, wrzucał do skrzynki i uciekał chyłkiem (jak wszędzie?). Byliśmy wielokrotnie, słychać skrzypienie schodów i można rozpoznać kto idzie. Wielokrotnie monitowaliśmy, żeby nie robili jaj, a chociaż polecone przynosili, gdy nie chcą nosić paczek.
Od jakiegoś 1,5 miesiąca zaszła zmiana, było super. Wszystko trafiało do domu, pani listonosz miła, my zadowoleni. Po tym czasie otrzymaliśmy z żoną 2 zapytania o dostarczanie konkretnych przesyłek z tego okresu, na które nie mogliśmy odpowiedzieć negatywnie, zgodnie z prawdą.
Teraz stare wróciło, znowu nie przynoszą :-)))
Nasuwa się pytania:
- po co takie lipne badanie?
- kto informuje listonoszy wcześniej? (żeby się odpowiednio przygotowali!)
Ps. Na punkt pocztowy nie narzekam
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)